W ramach cyklu Ludzie z pasją Klub Seniora działający w Magazynie Zbożowym gościł Marię i Tadeusza Szymańskich - malarkę i poetę, którzy opowiedzieli o swoich życiowych pasjach.
Maria Szymańska - malarka z sercem - urodziła się w 1956 roku w Pyrzycach, ale od ponad sześciu dekad jest związana z regionem Mogilna. Jej życie to nieustanne połączenie sztuki i edukacji. Emerytowana nauczycielka plastyki, która zawsze miała głębokie zamiłowanie do malarstwa i historii sztuki, realizuje swoje artystyczne pasje w różnorodnych technikach. Ulubione to pastel suchy oraz farby olejne, ale często sięga również po akwarele, akryl czy węgiel, by uzyskać pożądany efekt artystyczny.
W swoich pracach Maria Szymańska oddaje emocje i piękno natury, często malując portrety, twarze kobiet i naturę, łącząc je w symboliczne kompozycje. Jej prace zdobyły liczne nagrody i wyróżnienia, a ona sama jest członkiem Poznańskiego Oddziału Związku Artystów Plastyków. Od wielu lat uczestniczy w licznych plenerach i wystawach, prezentując swoje dzieła zarówno indywidualnie, jak i w grupowych ekspozycjach. Malarstwo pani Marii jest pełne życia i głębi, a techniki, którymi się posługuje, dodają jej pracom wyjątkowego charakteru
Tadeusz Szymański z kolei to były starosta mogileński, a obecnie poeta, od zawsze nosił w sobie duszę artysty. Już na studiach pisał wiersze, a dzisiaj nie rozstaje się z kajetem, w którym zapisuje różne pomysły, bo jak mówi zanim wrócę do domu, wszystko zapomnę. Jego poezja jest szczera, pełna emocji i różnorodna – od refleksyjnych, przez wesołe, po dosadne.
Pan Tadeusz tworzy również poezję użytkową, pisząc wiersze na specjalne okazje, takie jak jubileusze, urodziny czy śluby. W czasie spotkania zdradził: - Gdy jakiś pracownik odchodzi na emeryturę, zawsze w prezencie dostaje ode mnie wiersz. Opowiedział również zabawną anegdotę związaną z wierszowanymi życzeniami napisanymi dla ówczesnego prezydenta RP Andrzej Kwaśniewskiego.
Ich wspólne życie i pasje zaowocowały tryptykiem wierszy pana Tadeusza, ilustrowanym obrazami pani Marii, zatytułowanymi: Uchyl okiennice, Uchylone okiennice oraz Otwarte okiennice. W poetycki sposób opisują swoje życie, pełne miłości i wspólnych przeżyć.
Jednym z wyjątkowych wierszy pana Tadeusza jest Ich dwoje:
Ich dwoje
Przy kawiarnianym stoliku,
zapatrzeni w siebie,
siedzą w milczeniu.
Ona z torebką doświadczeń,
On z portfelem błędów,
szczęścia nie noszą ze sobą,
zostawiają w domu,
w albumach, pamiętnikach, fotografiach,
w obrazach i wierszach.
Siwi, milczący,
trzymają się za ręce,
ręce, które poznają po ciemku,
znają swoje linie papilarne
i ich zbawienny wpływ.
Zestarzeli się razem,
trwają w młodości ducha,
dźwigając swój los,
odciskając jego piętno
w wierszach i obrazach.
Przy kawiarnianym stoliku
rozmawiają nie mówiąc
ni słowa,
wzrokiem wyrażają
wszystkie uczucia świata.
Złościli się czasem,
że mimo wszystko się kochają.
Kochali się zawsze,
żałując czasu,
gdy mieli do siebie żal.
Oszczędni w słowach,
rozrzutni w uczuciach,
zmartwieni, czy do kresu
zdążą wyrazić wszystko
w wierszach i obrazach.Reklama
Maria i Tadeusz Szymańscy to wyjątkowa para, której pasje przenikają się nawzajem, tworząc niepowtarzalną, artystyczną atmosferę ich wspólnego życia. Ich prace, pełne emocji i autentyczności, są świadectwem ich miłości do sztuki i siebie nawzajem.
Na zakończenie spotkania, Seniorzy wręczyli gościom symboliczne podarki.
Sebastian Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze