Reklama

Marek Mądrowski ponownie prezesem Noteci

Marcin Jankowiak został nowym kapitanem drużyny „Noteci” Gębice

        fot. Damian Stawski

Marek Mądrowski, samochód, Noteć, mecz, piłka nożna
     Marek Mądrowski ponownie prezesem Noteci
     W nowym zarządzie znaleźli się dotychczasowi działacze - Bernard Łaganowski, Waldemar Barszcz, Krzysztof Barszcz, Paweł Gzik, Andrzej Konieczka oraz dwóch nowych - Grzegorz Stefański i Krzysztof Łuczak. Po jesiennym buncie zawodników i części działaczy, do klubu wrócił napastnik Piotr Pacia. W klubie zaś na pewno nie zagrają Krzysztof Kowalski i Kamil Krotoszyński.

     SPRAWOZDANIE FINANSOWE
     Na przewodniczącego spotkania Andrzej Konieczka zgłosił prezesa Marka Mądrowskiego. Przedstawił on na początku zebrania sprawozdanie finansowe za 2014 r. Podczas pierwszego półrocza na drużynę seniorów Noteci przeznaczono kwotę 19.461,44 zł. W tej kwocie zawiera się wsparcie z budżetu gminy Mogilno w wysokości 17.000 zł oraz środki stowarzyszenia Sokół w wysokości 2.461,44 zł. W drugim półroczu już po awansie do klasy okręgowej ogólna kwota finansowania klubu wyniosła 24.651,66 zł, w tym środki z ratusza 24.000 zł i środki własne 651,66 zł.

 „Kandydat jest tylko jeden”. Marek Mądrowski został po raz kolejny wybrany na prezesa stowarzyszenia „Sokół” oraz prezesa klubu „Noteć” Gębice

Reklama

      fot. Damian Stawski

 Uprawnieni do głosowania byli tylko ci członkowie klubu, którzy opłacili na rok wstecz składki członkowskie. Tym samym na 24 osoby wpisane na liście mogło głosować 16 zebranych. 

      fot. Damian Stawski

     Na trampkarzy w pierwszym półroczu 2014 r. wydano 3.281,32 zł, w tym udział budżetu gminy 3.000 zł i udział własny 281,32 zł. Na trampkarzy Noteci w drugim półroczu wydano kwotę 3.059,50 zł, w tym środki dotacyjne z gminy 2.600 zł i środki własne stowarzyszenia 459,50 zł.
     Na organizację X Turnieju Piłki Nożnej im. Leona Dworka ogólna kwota wyniosła 3.080,62 zł (420 zł - wkład osobowy niefinansowy). Budżet gminy Mogilno na turniej przeznaczył 1.500 zł natomiast wkład własny stowarzyszenia wynosił 1.580,62 zł. Jak już wiadomo na XI Turniej Piłki Nożnej im. Dworka organizowany w 2015 r. gmina przeznaczyła kwotę o 500 zł większą, czyli 2.000 zł. Z umów w ramach dofinansowania z środków komisji antyalkoholowej kwota ogólna dofinansowania wyniosła 15.450 zł, w tym dofinansowanie z budżetu AA w kwocie 14.600 zł i 850 zł z środków własnych.
     Na inne koszty klubu, w tym koszty utrzymania drużyny orlików przeznaczono kwotę ogólną w wysokości 8.558,92 zł. Gmina nie poniosła z tym związanych żadnych kosztów. Drużyna orlików utrzymywana była z środków własnych stowarzyszenia.
     Tym samym ilość pieniędzy, jaką klub wydał w 2014 r. ze środków budżetu gminy, jak i z własnych środków stowarzyszenia wyniosły 77.543,34 zł.
     PRZYCHODY W 2014 ROKU
     W skład przychodów wchodzą m.in. środki pozostałe w kasie za 2013 r. w wysokości 46,45 zł, stan środków na koncie stowarzyszenia w roku 2013 wynosił 131,99 zł, dotacje z Urzędu Gminy w wysokości 62,700 zł.
     Wkład w utrzymanie klubu mieli też kibice Noteci wykupujący karnety i bilety na mecz. Jak podkreślał na zebraniu prezes Marek Mądrowski, nie wszystkim kibicom podobało się to, że muszą kupować bilety, ale miało to ogromne znaczenie w utrzymaniu ciągłości finansowej klubu. Za sprzedaż karnetów stowarzyszenie uzbierało w 2014 r. kwotę 1.890 zł, a za sprzedaż biletów 3.972 zł. Z opłat członkowskich stowarzyszenia udało zebrać się 765 zł. Klubowi pomogły również osoby fizyczne spoza stowarzyszenia. Ich wkład to kwota 8.500 zł. Razem przychody w 2014 r. zamknęły się w kwocie 78.005, 44 zł.
     Na koniec 2014 r. na koncie stowarzyszenia pozostało 112,99 zł oraz w kasie 349,11 zł. Środki te zostały przeniesione do budżetu klubu i stowarzyszenia na ten rok.
     GŁOSOWALI JAWNIE
     Na 42 członków stowarzyszenia Sokół w Gębicach na listę obecności podczas spotkania sprawozdawczo-wyborczego 27 lutego wpisały się 24 osoby, jednak tylko 16 osób było uprawnionych do głosowania. Przed głosowaniem na wybór prezesa Andrzej Konieczka powiedział: - Kandydat jest tylko jeden. Myślał o Marku Mądrowskim. Zachwalał go, mówił, że od kiedy Marek Mądrowski przejął pałeczkę w stowarzyszeniu wtedy w klubie zapanował spokój i pełna organizacja. - Przez 4 lata kadencji pokazał, że potrafi kierować stowarzyszeniem - mówił Andrzej Konieczka. Wszyscy obecni na spotkaniu zgodzili się ze zdaniem byłego już sołtysa Gębic i członka stowarzyszenia, a Marek Mądrowski nominację przyjął. Andrzej Konieczka zaproponował również, by głosowanie było jawne dlatego, że nie ma żadnych wątpliwości co do tego wyboru, a zebrani musieli to przegłosować. Według głosowania jawnego Marek Mądrowski zdobył 15 głosów za z 1 wstrzymującym - właśnie prezesa Marka Mądrowskiego.
     Wątpliwości nie było również przy wyborze członków zarządu klubu. Tutaj pojawiło się aż 5 dotychczasowych kandydatów - Bernard Łaganowski, Waldemar Barszcz, Krzysztof Barszcz, Paweł Gzik, Andrzej Konieczka oraz dwóch nowych - Grzegorz Stefański i Krzysztof Łuczak. Kandydaci w głosowaniu jawnym zostali wybrani jednogłośnie (16 głosów za).
     Na spotkaniu wyborczym nieobecny był Roman Wódkiewicz, który przypomnijmy jesienią zrezygnował z pracy w zarządzie klubu. Wtedy doszło w klubie do buntu części piłkarzy przeciwko trenerowi Tomaszowi Wonorskiemu i Roman Wódkiewicz stanął po stronie buntowników. Mimo jego nieobecności i nieporozumień, jakie wynikły w klubie, prezes Marek Mądrowski ciepło wypowiadał się podczas spotkania także o nieobecnym działaczu z Marcinkowa. Prezes podkreślał, że Roman Wódkiewicz dbał szczególnie o porządek na murawie boiska i przygotowywał ją tak, by jak najlepiej służyła drużynie. Prezes liczy, że osoby, które zasiadają w nowym zarządzie pomogą mu w pracy w klubie i stowarzyszeniu. - Pracę widzę z osobami, które są chętne (...) pracujemy dla społeczeństwa, ale też dla swoich własnej przyjemności - mówił prezes Marek Mądrowski. W skład komisji rewizyjnej wejdą: Szymon Jaroszek, Przemysław Uczciwek oraz Marcin Jankowiak.
     JANKOWIAK KAPITANEM
     Jak tłumaczył trener drużyny seniorów, Tomasz Wonorski przygotowania drużyny do rundy wiosennej klasy okręgowej przebiegają bardzo płynnie. Gołym okiem widać też to po szerokiej kadrze Noteci. Gęsta atmosfera po ostatnich sprzeczkach w klubie i kłótni na linii trener - zawodnicy opadła. Teraz po wydarzeniach sprzed kilku miesięcy w klubie nie ma już praktycznie śladu z wyjątkiem dwóch braków kadrowych. Z klubem dogadał się Piotr Pacia, który pomaga drużynie w okresie przygotowawczym do meczów wiosennych. W składzie Noteci nie ma już natomiast Krzysztofa Kowalskiego - byłego kapitana Noteci oraz zawodnika prowadzącego drużynę w ostatnich meczach rundy jesiennej jako trener, nie ma też Kamila Krotoszyńskiego. - Nie zagrają, chyba, że mnie nie będzie - mówił trener Tomasz Wonorski. W związku z tym, że drużyna nie miała kapitana, trener podjął decyzję, że będzie nim Marcin Jankowiak, który zapracował sobie na to swoją postawą na boisku. Jego zastępcą został Szymon Moszkowicz, natomiast drugim zastępcą Jakub Koziej.
     WIERZĄ W JAKUBA KOZIEJA
     Nie lada trudne wyzwanie czeka teraz Jakuba Kozieja. Zawodnik gębickiej drużyny musi pogodzić rolę studenta, zawodnika i trenera dwóch drużyn - orlików i trampkarzy Noteci. Już wcześniej opiekował się z powodzeniem orlikami, ale po odejściu Krzysztofa Kowalskiego trampkarze zostali sami. Prezes Marek Mądrowski wierzy, że Jakub Koziej sobie po prostu poradzi. Nie obeszło się jednak bez wątpliwości. Na problem ten zwrócił uwagę też trener Tomasz Wonorski, któremu zależy, by Jakub Koziej był podstawowym zawodnikiem drużyny i by przygotowań nie zaniedbywał z powodu masy obowiązków. Jakub Koziej miał zbyt mocno zaangażować się w drużyny juniorskie. Na pomoc młodym adeptom gębickiej piłki ma też liczyć ze strony kolegów z drużyny, być może, jakiś zawodnik w najbliższym czasie zdeklaruje się, by Jakubowi Koziejowi pomagać. Wątpliwości miał mieć też w związku z prowadzeniem dwóch drużyn przez Jakuba Kozieja kapitan Noteci Marcin Jankowiak. Zawodnicy mieli tę sytuację wyjaśnić sobie na osobności. Większe zaangażowanie w opiekę nad drużynami zadeklarował również Bernard Łaganowski.
     PRACE INTEGRACYJNE I POWRÓT AUTOKAREM
     Jak zapowiedział prezes Marek Mądrowski, niedługo spełni się to, o czym od dawna marzył. Prezes chce propagować ideę integracji i dialogu wśród zawodników oraz wśród członków stowarzyszenia. W związku z tym raz w miesiącu drużyna ma zamiast treningu odbywać prace interwencyjne wokół płyty boiska i na niej. Po wykonaniu już prac przez zawodników i członków stowarzyszenia na wszystkich będzie czekał wspólny piknik z kiełbasą z grilla. Trener Tomasz Wonorski zapowiedział również, koniec wracania prywatnymi autami zawodników z meczu. Jak mówił trener, podczas wypadów samochodami wtedy właśnie zawiązywały się pierwsze pomówienia za plecami drużyny tworzące konflikty. Trener podał również swój przykład, że rozgrywając mecz w Inowrocławiu nie jedzie samochodem z Janikowa, gdzie mieszka - jedzie natomiast prosto do Gębic, by na mecz wyruszyć z drużyną. Wszystkie pomeczowe dyskusje będą omawiane w busach lub autokarach.
     CO DALEJ
     Jak mówił prezes Marek Mądrowski, stowarzyszenie ma już przyznane 2.000 zł na XI Turniej Piłki Nożnej im. Leona Dworka. Burmistrz Leszek Duszyński przeznaczył w pierwszej połowie roku na Noteć kwotę 40.000 zł i kwota w całości pójdzie na drużynę seniorską. Stowarzyszenie będzie starać się również pozyskać 20.000 zł z środków AA - na opiekę dla drużyn młodzieżowych. W planach jest również postawienie w szatni ławek, ma być również kontynuowana dalsza modernizacja boiska. Jeśli chodzi o wpływy z kupna biletów i karnetów na mecze Noteci, to te, jak mówił prezes Mądrowski, będą w nogach piłkarzy. Im lepsze wyniki będzie osiągać drużyna w rundzie wiosennej, tym więcej kibiców odwiedzi stadion. Jeden z kibiców drużyny zwrócił uwagę również, że Noteć powinna grać w biało-czerwonych barwach klubu. Czerwony komplet co prawda jest, ale koszulki nie oddychają i lepiej zawodnikom gra się w komplecie zielonym. Nad zakupem nowych strojów również nowy zarząd klubu ma się zastanowić. Pod względem sportowym celem jest spokojne utrzymanie w klasie okręgowej. Przypominała się od razu sytuacja, kiedy to 4 lata wcześniej Noteć kończyła rundę jesienną na przedostatnim miejscu, by po przepracowanym okresie zimowym na wiosnę wygrywać praktycznie z każdym rywalem.
     SPOTKAJĄ SIĘ Z KIBICAMI
     Na jutro czyli 6 marca na 19:00 jest zaplanowane spotkanie zawodników Noteci wraz z kibicami drużyny w sprawie wyjaśnienia sytuacji i sprzeczek sprzed kilku miesięcy. Miejscem spotkania ma być siedziba Stowarzyszenia Sokół.

Reklama

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1203 (9/2015)

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości