Reklama

Martwili się losem przedsiębiorców, by przegłosować im wyższe podatki

Mogilno, burmistrz, podatek od nieruchomości
     Martwili się losem przedsiębiorców, by przegłosować im wyższe podatki
     Teresa Kujawa z Mogilna, Paweł Molenda z Padniewka, Konrad Andrzejewski z Procynia i Ryszard Strzelecki z Gębic podczas wtorkowych komisji 10 września użalali się nad losem drobnych przedsiębiorców, handlowców i sklepikarzy, jeżeli będzie utrzymany taki wzrost podatku od nieruchomości jak zaproponował burmistrz Duszyński. Nazajutrz 11 września, już w głosowaniu na sesji - cała czwórka podwyżki podatku poparła.

 

WYBRANE STAWKI PODATKU
OD NIERUCHOMOŚCI W 2014 ROKU
od budynków lub ich części:
-mieszkalnych - 0,52 zł/1 m2 (było 0,50 zł),
- zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej - 20,34 zł/1 m2 (było 19,56 zł),
- od pozostałych budynków - 7,10 zł/1 m2 (było 6,83 zł),
- od garaży - 5,41 zł/1 m2 (było 5,20 zł),
- od budynków gospodarczych i szop - 4,14 zł/1 m2 (było 3,98 zł).
od gruntów:
- związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - 0,73 zł/1m2 (było 0,70 zł),
- pozostałych - 0,23 zł/1 m2 (było 0,22 zł).

     Burmistrz Leszek Duszyński po raz pierwszy tak wcześnie zwrócił się do radnych o przegłosowanie podatkowych uchwał okołobudżetowych. Do tej pory z reguły było tak, że projekt budżetu już był opracowany, dostarczony do RIO i do radnych, a potem ustalane były dopiero stawki podatkowe, które często różniły się od tych, jakie założył sobie burmistrz z panią skarbnik Emilią Gałęzewską przy konstruowaniu budżetu.
     Burmistrz zaproponował zwiększenie podatku od nieruchomości na 2014 r. średnio o stawkę 4%. Jedna pozycja, a mianowicie podatek od budynków lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej, szczególnie zaniepokoiła część radnych. Tu stawka wzrosła z 19,56 za 1m2 w tym roku do 20,34 za 1m2 w 2014 r. Maksymalna stawka, do jakiej radni mogą tu podnosić podatek wynosi w tym roku 23,03 zł.
     Radna Teresa Kujawa z SLD mówiła: - Zobaczcie co się dzieje z tymi małymi sklepami. Jak będziemy coraz bardziej podnosić podatki, w szczególności od działalności gospodarczej, to padną. Bo to jest niby 4%, ale to jest dużo. Nie wiem czy to nie jest za dużo.
     Radny Paweł Molenda z PSL zwracał uwagę, że w Mogilnie jest coraz więcej pustych lokali na wynajem i dzierżawę. Mówił, że podwyżki uderzą w drobny handel i przemysł.
     Konrad Andrzejewski z Klubu Radnych PO przekonywał, że burmistrz musi zrozumieć obawy radnych i troskę o podatników. - To boli, naprawdę to boli już tych naszych sklepikarzy. Coraz więcej będzie się ich wykruszało. A to oni płacą do nas podatki, te i różne inne. Na sklepach wielkopowierzchniowych my za wiele nie korzystamy - mówił Konrad Andrzejewski.
     Również Ryszard Strzelecki uważał, że wzrost podatku o 78 gr za 1m2 to jest znacząca podwyżka w stosunku do tych najmniejszych podmiotów i sklepików.
     Radna Kujawa argumentowała, że: - Drobni sklepikarze i przedsiębiorcy to też są nasi mieszkańcy i my im poziomu życia nie podnosimy podnosząc podatki. Raz, że odebraliśmy im klientów przez te markety, bo to jest konkurencja. Ale z drugiej strony poprzez ponoszenie podatków jeszcze bardziej ich obciążamy. Mówiła, że problem związany jest też z właścicielami kamienic i budynków, którzy mają powierzchnie użytkowe i coraz trudniej jest wynajmować. - Nikt nie będzie wynajmował, żeby z tego nic nie mieć - mówiła radna.
     Burmistrz Duszyński mówił, że wie doskonale, jaka jest sytuacja na rynku pracy i dlatego nie podniósł tego podatku dla przedsiębiorców jeszcze wyżej, do stawki maksymalnej 23,03 zł.
     Tłumaczył radnym, że podatek od nieruchomości to najważniejszy dochód gminy, najważniejszy element w dochodach. - Ograniczenie wpływów, może ograniczyć ilość inwestycji, jakie będą zapisane w przyszłorocznym budżecie - przestrzegał radnych.
     Dodał, że wysokości stawek podatkowych to taka broń obosieczna. Im mniejsze podatki, tym potem Ministerstwo Finansów przekazuje do gmin mniejszą subwencję wyrównawczą.
     Mówił, że on jako burmistrz nie jest głuchy na problemy finansowe firm, gdyż może odroczyć spłatę podatku czy umorzyć.
     Według Leszka Duszyńskiego, podatek od nieruchomości w kosztach prowadzenia działalności gospodarczej wcale nie jest aż tak znaczącą pozycją. Nie do końca taki punkt widzenia popierał radny Molenda. Mówił, że jak wszystkie podatki się razem zliczy, to na coś potem nie starczy. Burmistrz wskazywał, że za prąd czy ZUS przedsiębiorca zapłaci a podatku od nieruchomości nie zapłaci.
     Już nazajutrz na sesji 11 września radny Molenda wypowiadał się w zupełnie innym tonie: - To jest temat zawsze trudny, ale po to jest się radnym, żeby ponosić odpowiedzialność za to co się robi. Mówił, że z jednej strony rozumie tych małych przedsiębiorców, ale z drugiej strony rozumie też gminę i burmistrza. - To jest naprawdę bardzo trudna decyzja, nie można patrzyć czy się komuś przypodobać czy nie, trzeba tą decyzję podjąć - mówił.
     Grzegorz Stochliński dziękował radnemu Molendzie za jak to określił rozsądne i zdrowe podejście do projektów uchwał okołobudżetowych.

Reklama

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1127 (38/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości