Urodził się na terenie Niemiec. Żenił się 21 grudnia 1940 w Kwieciszewie, gdy za murami kościoła szalał hitlerowski terror. Nigdy nie wstąpił do partii, ale Mogilnu i Pogoni poświęcił całe swe sportowe i zawodowe życie. Nigdy nie zmienił barw klubowych, choć kuszony był z innych miast Polski. Zmarł w wieku 73 lat, 30 listopada 1988 r.
Rodzinna fotografia wykonana w 1945 r. Michał Olszewski z żoną Zofią i dziećmi córką Zdzisławą i synem Hilarym fot. z rodzinnych zbiorów państwa Olszewskich Michał Olszewski urodził się 24 września 1915 r. w Bochum na terenie Niemiec jako syn Franciszka i Wiktorii. Był jedynakiem. Do Mogilna przybył wraz z matką i babcią w 1919 r., tuż po uzyskaniu przez Polskę niepodległości i zamieszkał przy ul. Mickiewicza. Matka Wiktoria Olszewska wcześnie zmarła i Michał został sam z babcią. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Mogilnie, mając 15 lat podjął pracę jako dekarz u Niemca Reucha. Następnie w 1930 r. rozpoczął pracę w Powiatowej Szkółce Drzew w Mogilnie. Rok później, w 1931 r. umarła jego babcia i 16-letni Michał został sam. W tym samym czasie wstąpił do I Męskiej Drużyny Harcerskiej im. ks. Piotra Wawrzyniaka. Nie było obozu, ani zgrupowania, w którym nie brałby udziału.
Wspólnie z Czesławem Kośmickim na przełomie lat 1932/1933 zorganizował Harcerską Sekcję Bokserską, która pomyślnie się rozwijała. Sekcja rocznie rozgrywała około 25 spotkań w Klasie B Polskiego Związku Bokserskiego Województwa Poznańskiego. Sam brał udział w walkach, odnosząc sukcesy z bardzo znanymi zawodnikami na terenie województwa poznańskiego.
Żona Michała Olszewskiego, dziś 88-letnia Zofia Olszewska z d. Cerkaska fot. Paweł Lachowicz Do Pogoni Mogilno zapisał się 1 czerwca 1933 r. (3 miesiące po jej powstaniu), gdzie otrzymał legitymację klubową numer 1. W 1937 r. założona przez niego sekcja bokserska także zgłosiła swój akces do Pogoni. Jednak zamiłowanie do piłki nożnej nie dawało mu spokoju i z biegiem czasu stała się ona jego ulubioną dziedziną sportu. Ponieważ mogileński klub sportowy Pogoń w tamtym czasie był w bardzo dobrej kondycji, Olszewski mógł rozwijać swój talent piłkarski. Wszystkie rozgrywane w tym czasie mecze, np.: z KS Brdą Bydgoszcz, Goplanią Inowrocław, OPN Strzelno, Spartą Janowiec Wlkp. i tuż przed wojną w czerwcu 1939 r. z Wartą II Poznań kończyły się sukcesami.
Ponieważ sport był pasją jego życia, próbował swych sił w różnych jego dyscyplinach. Brał udział w biegach przełajowych i ulicznych. Dobre lokaty zapewnił sobie w urządzanych co roku w okresie międzywojennym Powiatowych Świętach Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego, będących każdorazowo przeglądem dorobku byłego powiatu mogileńskiego w sporcie.
W związku z wybuchem wojny mogileński klub sportowy musiał zaniechać swojej działalności. We wrześniu 1939 r. Olszewski wziął udział w obronie Mogilna przed najazdem hitlerowskim. Ale okres wojenny przyniósł Olszewskiemu także dobre chwile. Otóż 21 grudnia 1940 r. w Kwieciszewie ożenił się z Zofią z domu Cerkaską. W Mogilnie w 1940 r. nie było ani jednego księdza i młoda para musiała iść aż do Kwieciszewa, aby tam ustalić termin ślubu. Do księdza dotarli 21 grudnia. Duchowny chciał, żeby Olszewski wraz z przyszłą żoną jeszcze w tym samym dniu wzięli ślub, ponieważ ksiądz obawiał się, że może nie doczekać terminu ślubu, który ustalili młodzieńcy. W obecności przypadkowych świadków wzięli ślub 21 grudnia. Małżonkowie doczekali się dwójki dzieci: Hilarego i Zdzisławy.
Po ustaniu okupacji Klub Sportowy Pogoń 24 kwietnia 1945 r. reaktywował swoją działalność. Jednym z inicjatorów tego przedsięwzięcia był oczywiście Michał Olszewski, który z miejsca podjął aktywną działalność w sekcji piłkarskiej i bokserskiej. W tej ostatniej podjął się sprawować funkcję trenera, nie zaniedbując tym samym ćwiczeń i gier w I drużynie piłkarskiej, która najpierw grała w klasie A, a później wywalczyła wejście do III ligi.
Wędkarstwo było pasją Michała Olszewskiego. Często wypływał na jezioro, by łowić ryby. fot. z rodzinnych zbiorów państwa Olszewskich Największą pasją życiową Olszewskiego oprócz sportu było wędkarstwo. Na Jeziorze Wiecanowskim miał własną przystań, z której wypływał na jezioro, by łowić ryby.
W kwietniu 1945 r. Olszewski włączył się czynnie do reaktywowania w Mogilnie działalności Powszechnej Spółdzielni Spożywców, w której od czerwca 1946 r. podjął pracę jako magazynier artykułów warzywniczych. Był jednym z pierwszych pracowników tej firmy, w której z dużą ofiarnością i poświęceniem pracował aż do ostatnich dni swojego życia.
W Pogoni stał się mocnym filarem podtrzymującym stare i dobre tradycje sportowe w Mogilnie, a poprzez duże zaangażowanie i osobisty przykład wskazywał młodzieży mogileńskiej drogę do osiągnięcia dobrych wyników sportowych poprzez szlachetną rywalizację. Sprawdziło się to w rożnych meczach rozegranych w okresie powojennym, np.: z Klubem Sportowym Gwardia w Toruniu, SKS Strzelno, KS Stella Gniezno, KS Warta w Poznaniu i wieloma innymi klubami z Wielkopolski, Kujaw i Pomorza. W meczach tych Michał Olszewski dawał z siebie wszystko. W tym czasie zdobywał liczne uprawnienia, w tym w 1954 r. instruktora boksu, natomiast w 1962 r. ukończył w Bydgoszczy kurs instruktora piłki nożnej. Z Pogonią przeżywał lata sukcesów i lata upadków. Mimo stawianych mu kuszących ofert przejścia do innych bogatszych klubów, do końca pozostał jej wierny.
Mimo przejścia na emeryturę, Michał Olszewski pracował aż do śmierci w sklepie na ul. 900-lecia. Do końca życia nie zapomniał też o sporcie. Już jako 70-letni człowiek potrafił biegać z młodzieżą po boisku, czasami nawet zadziwiając ich swoją kondycją. Jako szkoleniowiec przekazywał swoje doświadczenia ze sportowej kariery. Cieszył się z każdego osiągniętego sukcesu w postaci awansu do wyższej klasy. Przeżywał głęboko upadki ukochanej Pogoni. Szkolił młodzież, której poświęcał, nawet kosztem rodziny, cały swój wolny czas.
Dziś sytuacja nie do pomyślenia w klubie sportowym. Ale klaps też był metodą wychowawczą. A przy tym było śmiechu co niemiara. fot. z rodzinnych zbiorów państwa Olszewskich Społeczność mogileńska wysoko oceniła działalność zawodową i sportową Michała Olszewskiego.
W dowód uznania został on wyróżnionym szeregiem dyplomów, odznak, pucharów, odznaczeń państwowych, których nie sposób tutaj wszystkich wymienić. Najwyższej rangi z nich to Srebrny Krzyż Zasługi, który otrzymał w 1976 r. i Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, który otrzymał w 1983 r. Między licznymi odznaczeniami znalazła się również złota odznaka PZPN (1985) i odznaką Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej (1970). Był również zasłużonym pracownikiem PSS. Zmarł w wieku 73 lat, 30 listopada 1988 r. w trakcie pracy w sklepie przy ul. 900-lecia, gdzie doznał rozległego zawału serca.
5 czerwca 2004 r. w Skulsku podczas VIII Harcerskiego Dnia Skupienia została umieszczona w Sanktuarium Harcerskim tablica pamięci Michała Olszewskiego - harcerza orlika.
W czerwcu 2003 r. z okazji zbliżającego się wówczas 80-lecia Pogoni Mogilno dział sportowy naszego tygodnika zaproponował nadanie stadionowi w Mogilnie im. Michała Olszewskiego. Reporter tego działu Robert Łuczak mówił wówczas: - Czas najwyższy, by w roku jubileuszu 80-lecia powstania klubu, stadion miał za patrona osobę, która przez wiele lat kształtowała oblicze „Pogoni” i walnie przyczyniła się do tego, że klub przetrwał tyle lat na sportowej mapie Ziemi Mogileńskiej. Zarząd Pogoni przychylił się do tej propozycji i decyzją Rady Miejskiej z lipca 2003 r. stadion nosi imię Michała Olszewskiego. Uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej na budynku Pogoni odbyło się 3 sierpnia 2003 r. Odsłonięcia tablicy dokonały dzieci Michała Olszewskiego, córka Zdzisława Hertig oraz syn Hilary Olszewski.
Michał Olszewski nigdy nie zapisał się do partii. Mimo licznych prób nakłonienia go do wstąpienia do PZRR lub ZBOWID-u, Olszewski odmawiał. Mówił: - Nie po to moi koledzy umierali w czasie wojny, żebym teraz ja był przeciwko Polsce.
Zofia Olszewska, na pytanie reportera, jaką osobą był jej mąż, mówiła w 2008 roku: - Do końca życia ciężko pracował, chętnie pomagał innym, udzielał się społecznie, wspaniały człowiek, mąż i ojciec.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 858 (30/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze