We wtorek, 9 kwietnia w programie pierwszym TVP odbył się "Finał mistrzów" teleturnieju "Gra słów". Wystąpiła w nim mieszkanka Niestronna, Żaneta Kabacińska. Okazała się bezkonkurencyjna.
By awansować do finału, Żaneta Kabacińska uczestniczyła w programie Gra słów 4 kwietnia. Nie dała pozostałym zawodnikom żadnych szans i zakwalifikowała się do Finału mistrzów, którego emisja odbyła się 9 kwietnia. Ten etap również okazał się dla niej zwycięski.
TELETURNIEJE TO PASJA
Pani Żaneta od najmłodszych lat interesowała się teleturniejami. Kiedy pojawiały się w telewizji, ciekawiło ją jak wygląda zaplecze takiego teleturnieju, światła, dekoracje, wygrane, emocje i radość z wygranych. Teleturniejem, który wzbudzał najwięcej emocji było Koło fortuny. Bardzo była ciekawa, jak to jest zakręcić tym kołem i jak trafić literę na tablicy. Jako dziecko marzyła, aby wystąpić w tym programie. Okazja nadarzyła się cztery lata temu. Wysłała zgłoszenie, a po tygodniu dostała odpowiedź. Kilka dni później została zaproszona na casting do Warszawy, który przeszła pomyślnie, a dwa tygodnie później odbyło się nagranie. Niestety, nie udało się jej dostać do finału, ale miło wspomina udział.
Kolejnym teleturniejem na który zakwalifikowała się było Jeden z dziesięciu. Niestety, z przyczyn losowych, nie udało się dotrzeć na nagrania. Następnym była właśnie Gra słów.

Żaneta Kabacińska fot. arch. domowe
KOCHA TEN SPONTAN, LUBI ADRENALINĘ
- Od dziecka lubię rozwiązywać krzyżówki, więc to był program stworzony dla mnie mówi - Żaneta Kabacińska. Po wysłaniu maila ze zgłoszeniem, bardzo szybko otrzymała zaproszenie i kilka dni później odbyło się nagranie. W teleturnieju brało udział czterech zawodników, w teleturnieju jest pięć rund, z czego ostatnia jest finałowa.
- Do teleturnieju w ogóle się nie przygotowuję, jest to pełen spontan. Od wysłania zgłoszenia do udziału w teleturnieju nic nie jest planowane. Uczestnictwo w teleturnieju jest dla mnie dużą dawką emocji i adrenaliny, odskocznią od codziennego życia ale też sprawdzeniem samej siebie, rozruszaniem szarych komórek, opanowaniem emocji i refleks. No i najważniejsze - dobrą zabawą. Dla pani Żanety występ w programie telewizyjnym nie jest stresujący, żyje chwilą, lubi adrenalinę a w takich programach jej nie brakuje. Tym bardziej, że nagrania są na żywo, nie ma możliwości powtórzenia danej sceny.
Jadąc na nagranie nie myśli o wygranej. Ta myśl pojawia się później, kiedy w trakcie nagrania pojawia się element rywalizacji. - Może dlatego nie odczuwam stresu, bo przede wszystkim jadę po dobrą zabawę - mówi. Udział w teleturnieju jest dla niej niesamowitym przeżyciem.
Pani Żaneta planuje powtórzyć udział w Kole fortuny, Familiadzie i Postaw na milion (na który już wysłała zgłoszenie i otrzymała odpowiedź), no i koniecznie Jeden z dziesięciu. - Teleturnieje uzależniają i to bardzo - dodaje pani Żaneta.

Udział Żanety Kabacińskiej w teleturnieju fot. arch. domowe
ZAWSZE PROMUJE NISTRONNO I MOGILNO
Biorąc udział w teleturnieju, ważne dla Żanety Kabacińskiej jest także promować swój region. Mieszka w Niestronnie od piętnastu lat, a Mogilno stało się dla niej domem. Chce promować Mogilno, Niestronno i okolice. - Kiedy występuję w teleturnieju, głośno mówię, że jestem z Niestronna, które jest w okolicach Mogilna.
Mottem życiowym pani Żanety jest Marzenia się same nie spełniają, marzeniom trzeba pomóc. To motto motywuje ją do podejmowania kolejnych wyzwań i realizacji marzeń.
Powtórki programu można obejrzeć na w serwisie VOD TVP.
Sebastian Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze