Reklama

Mieszkańcy Płaczkowa chcą rozwodu z Szydłowem. Z ich wniosku wynika, iż rozdziela ich nie tylko jezioro Szydłowskie

Burmistrz Krzysztof Dereziński przyznaje, że Płaczkowo i Szydłowo to dwie różniące się wsie. Jak zapewnia, szanuje inicjatywy oddolne. Burmistrz rozmawiał z inicjatorami podziału sołectwa jak i mieszkańcami Szydłowa. Przyznaje, że zdania są podzielone, lecz większość jego rozmówców chce żeby powstały dwa odrębne sołectwa. Zdaniem Krzysztofa Derezińskiego, zawsze najlepiej jest gdy sołectwo składa się z jednej wsi. Burmistrz podkreśla, że ostateczna decyzja należeć będzie do Rady Miejskiej.

NIE CHCĄ JUŻ BYĆ RAZEM

Do trzemeszeńskiego Urzędu Miejskiego ponownie wpłynął wniosek o podział sołectwa Szydłowo. Autorem wniosku są mieszkańcy Płaczkowa. Podpisało się po nim 39 osób. Obecnie w skład sołectwa Szydłowo wchodzą 3 miejscowości: Szydłowo - liczące 183 mieszkańców, Szydłowo Drugie - 27 mieszkańców i Płaczkowo - 150 mieszkańców. Obydwa Szydłowa rozdziela od Płaczkowa jezioro Szydłowskie.

W swoim wniosku mieszkańcy Płaczkowa proszą o rozpatrzenie podziału sołectwa i uzasadniają to następującymi powodami:

Reklama

- Płaczkowo potrzebuje integracji i rozwoju wsi;

- Szydłowo jest wioską rolną, natomiast Płaczkowo jest wioską popegeerowską, dlatego każda z tych wiosek ma inne potrzeby, zainteresowania i cele;

- Wybierani sołtysi byli jedynie z Szydłowa i nie mieli pojęcia o problemach Płaczkowa oraz nie chcieli za bardzo się wgłębiać w potrzeby mieszkańców Płaczkowa;

- Sołtys Szydłowa robi problemy z wynajęciem sali sołeckiej na potrzeby KGW Płaczkowo, które stara się reprezentować gminę Trzemeszno w różnych konkursach kulinarnych;

Reklama

- Wioska Płaczkowo jest na tyle liczna i mocna w dążeniu do tego, aby być odrębnym sołectwem.

- Sami jesteśmy chętni do organizacji imprez integracyjnych dla dzieci, młodzieży oraz seniorów. Własną pracą i funduszami gminnymi próbujemy unowocześnić naszą wioskę i w niej znajdujące się miejsca kultu religijnego. Dlatego my mieszkańcy Płaczkowa prosimy o podział sołectwa Szydłowo, na sołectwo Szydłowo i sołectwo Płaczkowo - uzasadnili swój wniosek mieszkańcy Płaczkowa.

RADNI NIE POSŁUCHALI MIESZKAŃCÓW

Reklama

Mieszkańcy tej wsi próbowali utworzyć własne sołectwo już w 2011 roku. Ich starania zostały jednak wtedy zignorowane przez władze samorządowe. Wnioskodawcy apelowali wtedy o utworzenia w ich miejscowości odrębnego sołectwa uzasadniając m.in. tym, że w Szydłowie mieszkają głównie rolnicy indywidualni, a w Płaczkowie ludność nierolnicza mieszkająca przede wszystkim w blokach popegeerowskich i w obydwu tych miejscowościach są inne problemy a także zachodzą rozbieżności: interesów, postaw, mentalności i potrzeb społecznych. Pod pismem tym podpisało się wtedy 95 mieszkańców Płaczkowa.

Z związku z tym wnioskiem trzemeszeńscy radni 20 kwietnia 2011 roku podjęli uchwałę o zarządzeniu konsultacji społecznych.

Reklama

Konsultacje przeprowadzone zostały 12 maja. Na zebranie przybyło 42 mieszkańców sołectwa na 293 uprawnionych, w tym: 38 z Płaczkowa i 4 z Szydłowa. W głosowaniu jawnym za podziałem sołectwa i utworzeniem odrębnego sołectwa Płaczkowo głosowało 38 osób, czyli wszyscy mieszkańcy Płaczkowa, którzy przybyli na zebranie. Nikt nie był przeciw, a od głosu wstrzymało się 4 mieszkańców Szydłowa, w tym m.in. ówczesna sołtys Barbara Pisuła.

Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadła na sesji Rady Miejskiej 29 czerwca 2011 roku. W głosowaniu za podjęciem uchwały w sprawie podziału sołectwa Szydłowo opowiedziało się tylko 4 radnych: Wiesław Pokorski, Michał Michalak, Tadeusz Kostka i Teresa Maćkowiak. Przeciw głosowało aż 9 radnych: Krzysztof Szapował, Ludwik Macioł, Mikołaj Ostrowski, Leszek Figaj, Eleonora Mądra, Maria Dziel, Grzegorz Koperski, Maciej Adamski, Zbigniew Matelski. Od głosu wstrzymali się: Przemysław Woźny i Tomasz Bauza. Tym samym, decyzją radnych, 11 lat temu nie doszło do podziału sołectwa Szydłowo na dwa odrębne sołectwa: Szydłowo i Płaczkowo.

Reklama

 

Wszystko wskazuje na to, że nie tylko jezioro Szydłowskie rozdziela wsie Szydłowo i Płaczkowo fot. Roman Wolek

 

ZADECYDUJE RADA MIEJSKA

Ten sam problem powraca więc ponownie. Sołtys Szydłowa Jadwiga Daszkiewicz również jest zdania, że sołectwo należałoby rozdzielić, bo jak twierdzi, będzie wtedy w końcu spokój, a jeśli się tego nie zrobi, to będzie bałagan. Zaprzecza również temu iż miałaby robić problemy z wynajęciem sali sołeckiej. Taki zarzut nazywa wymysłem.

Burmistrz Krzysztof Dereziński przyznaje, że Płaczkowo i Szydłowo to dwie różniące się wsie. Jak zapewnia, szanuje inicjatywy oddolne. Burmistrz rozmawiał z inicjatorami podziału sołectwa jak i mieszkańcami Szydłowa. Przyznaje, że zdania są podzielone, lecz większość jego rozmówców chce żeby powstały dwa odrębne sołectwa. Zdaniem Krzysztofa Derezińskiego, zawsze najlepiej jest gdy sołectwo składa się z jednej wsi. Burmistrz podkreśla, że ostateczna decyzja należeć będzie do Rady Miejskiej.

Reklama

Przewodniczący Rady Miejskiej Benedykt Nitka zwraca uwagę, że Rada jest organem uchwałodawczym, ale czeka on na ruch burmistrza w tej sprawie, żeby opowiedział się, czy przyjmuje tę propozycję mieszkańców i wtedy należy to procedować dalej. Jak wyjaśnił, chce spotkać się m.in. w tej sprawie z burmistrzem, ale jak na razie burmistrz nie ma czasu na takie spotkanie. Zdaniem przewodniczącego RM rzeczywiście Płaczkowo i Szydłowo, to dwie różniące się miejscowości i nie pasują razem w jednym sołectwie, więc powinno się je rozłączyć. 

 Roman Wolek, 6 IX 2022

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości