Reklama

Mieszkania w drukarni

Pracownicy „Mogileńskich Domów” ze względu na nisko osadzone okna instalują w nich balkoniki zabezpieczające

    fot. Paweł Lachowicz

Mogilno, mieszkania, drukarnia, rodziny, lokal mieszkalny
     Mieszkania w drukarni
    Do końca roku mieszkania otrzyma 6 rodzin znajdujących się na liście oczekujących na przydział lokalu mieszkalnego. Burmistrz Leszek Duszyński realizuje w ten sposób plan odzyskiwania starych lokali na potrzeby mieszkaniowe.

     Mogileńskie Domy adaptują coraz więcej nieużywanych pomieszczeń na lokale mieszkalne.
     Prace przy zagospodarowaniu pomieszczeń po byłej drukarni w Mogilnie, która przed II wojną światową i po wojnie mieściła się w podwórzu budynku przy Rynku, trwały od 2010 r. Budynek gospodarczy znajdujący się przy drukarni był tak zniszczony, że nadawał się tylko do rozbiórki. - Odbudowaliśmy budynek gospodarczy od zera - mówi dyrektor Mogileńskich Domów Jerzy Padoł.

Budynek dawnej drukarni w Mogilnie przy Rynku 23 zmienił się nie do poznania.

Reklama

     fot. Paweł Lachowicz

     W samym budynku drukarni wszystkie prace wykonywały Mogileńskie Domy przy wsparciu firm zewnętrznych. W pierwszej kolejności wyremontowano ściany szczytowe. Później pomieszczenia zostały zaadaptowane na mieszkania. Przygotowano cztery lokale mieszkalne i jedno pomieszczenie tymczasowe.
     - Tymczasowy lokal ma również charakter mieszkalny, ma jedną izbę plus w.c. - dodaje Jerzy Padoł. Powstało 5 lokali o powierzchniach: 66,25 m2, 16,64 m2, 36,04 m2, 35,74 m2 oraz 55,03 m2. Razem jest to 209,70 m2 powierzchni mieszkalnej.
     Lokale wyposażone są w centralne ogrzewanie. Każde mieszkanie ma indywidualne ogrzewanie gazowe i zostało wyposażone w dwufunkcyjny piecyk gazowy do ogrzewania centralnego oraz cieplej wody. Do października koszt remontu tego budynku wyniósł 544.939,60 zł. Instalację gazową i ciepłowniczą wykonała firma Usługowa Wodno-Kanalizacyjna i C.O. Józefa Dembskiego z Mogilna.
     Oprócz mieszkań po byłej drukarni Mogileńskie Domy przygotowały również lokal na mieszkanie przy Rynku 10 (wejście w podwórzu obok siedziby MGOPS). Powstał tam duży pokój z kuchnią i łazienką o łącznej powierzchni 37,91 m2.
     - Pan Świetnicki zrezygnował z jednego pokoju, bo było to dla niego za dużo. Znajdowało się tam jeszcze duże niewykorzystane pomieszczenie gospodarcze. Wtedy pojawiła się szansa na to, żeby stworzyć z tych pomieszczeń nowy lokal - powiedział dyrektor Padoł. Wyposażony został w centralne ogrzewanie (z istniejącego ogólnego ogrzewania budynku), instalację elektryczną, wodociągową i kanalizacyjną. Całkowity koszt robót wyniósł tam 43.295,68 zł.
     Mieszkania, jak powiedział Jerzy Padoł, zostaną przyznane mieszkańcom z listy oczekujących na przydział lokalu mieszkalnego jeszcze w tym roku.
     - A po wykończeniu tych mieszkań zajmiemy się remontem budynku w Marcinkowie - dodał Jerzy Padoł.
     Przypomnijmy, że podczas prac adaptacyjnych budynku drukarni nie obyło się bez niespodzianek. 16 listopada 2010 r. przy odkopywaniu na głębokość 1 metra fundamentów, pracownik firmy Te-Bud znalazł pistolet oraz szklaną fiolkę, w której było ukrytych 6 nabojów (pisaliśmy o tym w Pałukach 25 listopada 2010 r.). Znaleziony pistolet smok okazał się unikatem.W Polsce oprócz tego zachowały się tylko 3 takie egzemplarze. Ustalono ponad wszelką wątpliwość, że smok został wyprodukowany około 1925 r. w gnieźnieńskiej fabryce broni Stanisława Nakulskiego. Eksponat po specjalistycznym odnowieniu został wówczas przekazany do Muzeum Ziemi Mogileńskiej w Chabsku.

Reklama

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1139 (50/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości