Reklama

Milion za spółdzielnię

Członkowie zarządu spółdzielni Andrzej Kaszyński i Jan Szczepański zostali teraz jej likwidatorami

         fot. Roman Wolek

Miaty, Spółdzielnia Usług Rolniczych Trzemeszno, decyzja, likwidacja
     Milion za spółdzielnię
     Spółdzielnia Usług Rolniczych Trzemeszno z siedzibą w Miatach powoli przechodzi do historii.

     Decyzją walnego zgromadzenia członków spółdzielnia postawiana została w stan likwidacji.
Początki SUR w Miatach sięgają 1974 r. Pierwszym prezesem spółdzielni był Florian Menclewicz. W tamtych latach SUR zatrudniała nawet do 120 osób. W skład firmy oprócz zakładu w Miatach wchodziły także zakłady w Trzemżalu, Kruchowie, Niewolnie oraz odchowalnia drobiu w Wydartowie. Od 1984 do 1991 r. spółdzielnią kierował Dominik Mądrowski, a od 1991 do 2001 r. Jan Radke. Od 2001 r. prezesem był Andrzej Kaszyński. Członkami zarządu byli: Jan Szczepański i Zbigniew Bartz. Spółdzielnia zajmowała się głównie usługami dla rolnictwa oraz w okresie zimowym odśnieżaniem dróg. Po przejściu spółdzielni w stan likwidacji: Andrzej Kaszyński, Jan Szczepański i Zbigniew Bartz zostali likwidatorami SUR. Jak powiedzieli nam Andrzej Kaszyński i Jan Szczepański, głównym powodem likwidacji spółdzielni jest spadek liczby zamówień na usługi rolnicze.
     - Rolnicy mają coraz więcej nowego sprzętu za dopłaty unijne i wzajemnie sobie pomagają. A spółdzielnia nie ma do tego dostępu - tłumaczy Andrzej Kaszyński. Jak dodaje, do likwidacji przyczyniła się także ostatnia mało śnieżna zima i związany z tym spadek przychodów za odśnieżanie oraz to, że spółdzielnia nie miała płacone za samą gotowość do odśnieżania.
     - Zarządowi jest przykro, że coś takiego nastąpiło w związku z tym, że każdy z nas pracował tu 40 lat - dodaje Jan Szczepański.
     W ostatnich dwóch latach spółdzielnia w Miatach zatrudniała na etatach 6 pracowników: 4 pracowników fizycznych oraz prezesa i księgową. W związku z likwidacją, od 1 września wszyscy pracownicy otrzymali wypowiedzenia. Pracować będą tylko do końca listopada. Spółdzielnia prowadzi obecnie wyprzedaż swojego sprzętu i całego majątku.      Największa część majątku czyli siedziba firmy, na którą składa się: działka o powierzchni 9.400 m2, warsztaty, garaże, budynki gospodarcze i biurowe według planów ma zostać sprzedana w drodze przetargu. Wyznaczony on został na 14 listopada. Cena wywoławcza to milion złotych. Zakończenie likwidacji zaplanowano wstępnie do końca roku, jednak proces ten prawdopodobnie się przedłuży.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1079 (42/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości