Jest to pokłosie - zdaniem Ministra Finansów - niewłaściwie naliczanych subwencji oświatowych w ZPS Szerzawy oraz MOW Bielice. Do 2012 r. w subwencji uwzględniani byli wychowankowie skierowani do placówki, ale jeszcze nie znajdujący się w niej. Zarząd Powiatu zdecydował o wniesieniu skargi na decyzje ministra do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
W sierpniu 2015 r. pisaliśmy o kontroli przeprowadzonej przez Urząd Kontroli Skarbowej w placówkach specjalnych w Szerzawach oraz Bielicach, która wykazała nadwyżkę w subwencji oświatowej w kwocie prawie 1,2 mln zł. Nadwyżka pojawiła się poprzez zmianę interpretacji przepisów dotyczących naliczania uczniów do placówki. Wychowankowie poszczególnych placówek wykazywani są w tzw. Systemie Informacji Oświatowej. Wykaz z SIO stanowi podstawę do naliczania samorządom prowadzącym ośrodki wychowawcze subwencji oświatowej na rok następny. Na przestrzeni lat w SIO ujmowani byli wychowankowie obecni w placówce na dzień
30 września oraz wychowankowie, na których Ośrodek Rozwoju Edukacji w Warszawie (agenda Ministerstwa Edukacji Narodowej) wydał wskazanie do konkretnej placówki. Nie zawsze oznaczało to, że dany wychowanek został doprowadzony od razu do placówki. Pieniądze na niego były jednak już zarezerwowane w środkach z subwencji. Według Urzędu Kontroli Skarbowej, kwota na wychowanków niedoprowadzonych nie powinna być zarezerwowana.
Przyjmowanie wychowanków do ośrodków wychowawczych ma dość specyficzny charakter, zupełnie inny niż w przypadku zwykłych szkół. Uczniowie bowiem przyjmowani są w trakcie całego roku na podstawie postanowienia sądu oraz wskazania wydanego przez Ośrodek Rozwoju Edukacji w Warszawie. Jak twierdził wcześniej starosta Tomasz Barczak, ujmowanie w systemie SIO tylko wychowanków doprowadzonych do placówki spowodowałoby, że wysokość otrzymanej subwencji przez samorząd prowadzący placówkę zależałaby w pewnym sensie od przypadku, czy uda się policji doprowadzić nieletnią/nieletniego do danego MOW.
Naczelnik wydziału oświaty Starostwa Powiatowego w Mogilnie Andrzej Konieczka uczestniczył w spotkaniach w sprawie zmienienia rozporządzenia ministra tak, by wpisywać wszystkich wychowanków, którzy byli kierowani do placówki, a nie tylko tych, którzy przebywają w ośrodkach. W 2012 r. z trybuny sejmowej wiceminister w MEN zapewniał, że z chwilą wskazania wychowanka ten jest wpisywany do SIO. Po 2012 r. zmienił się jednak radca prawny w ministerstwie i doszedł do wniosku, że dopiero z chwilą przywiezienia wychowanka do ośrodka można go wpisać do SIO. Ta zmiana interpretacji miałaby właśnie kosztować Starostwo Powiatowe kwotę około 1,2 mln złotych w obu placówkach. Andrzej Konieczka nie wykluczał również, że być może Starostwo zdecyduje się iść z tą sprawą do sądu.
1 lipca 2016 r. stanowisko w tej sprawie do byłego już Ministra Finansów Pawła Szałamachy skierowała z upoważnienia Ministra Edukacji Narodowej Sekretarz Stanu Barbara Wargocka. W MEN również nie podobała się sytuacja, gdzie Ministerstwo Finansów nakazuje poszczególnym jednostkom samorządu terytorialnego zwrot ogromnych kwot subwencji.
W ocenie Ministra Edukacji Narodowej prezentowana do 2012 r. przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wykładnia, która odwołuje się w szerszym zakresie do argumentów natury celowościowej była merytorycznie uzasadniona, gdyż uwzględniała specyfikę funkcjonowania tego rodzaju placówek. Fakt niewykazania w Systemie Informacji Oświatowej na dzień 30 września danego roku jako wychowanka młodzieżowego ośrodka wychowawczego nieletniego skierowanego do tej placówki, ale w tej dacie jeszcze do niej niedoprowadzonego, prowadziłoby do sytuacji niezabezpieczenia środków finansowych na następny rok budżetowy na tego wychowanka, mimo obowiązku przyjęcia do tej placówki - pisała do Ministra Finansów Barbara Wargocka.
Jak wskazywała dalej Sekretarz Stanu w MEN, zobowiązania jednostek samorządu terytorialnego co do zwrotu środków może negatywnie wpłynąć na jakość funkcjonowania tego rodzaju placówek, a nawet doprowadzić do ich zamknięcia.
Tymczasem 2 czerwca do Starostwa Powiatowego w Mogilnie wpłynęła decyzja Ministra Rozwoju i Finansów zobowiązująca powiat mogileński do zwrotu zdaniem ministerstwa niezależnie uzyskanej kwoty części oświatowej subwencji ogólnej za rok 2011 r. wysokości 1.211.885 złotych. Jak pisał Minister Rozwoju i Finansów, decyzja ta jest ostateczna w administracyjnym toku postępowania. Może być jednak zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia.
Na posiedzenia Zarządu Powiatu 9 czerwca zarząd zdecydował, że taką skargę do sądu złoży.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1322 (24/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze