Reklama

Młodzież pytała o przyszłość edukacji

Strzelno, edukacja, debata, młodzież, dorośli, przyszłość
     Młodzież pytała o przyszłość edukacji
     Interesowało ją, w czym 8-klasowa szkoła podstawowa ma być lepsza od gimnazjów. Czy nauczyciele są wystarczająco przygotowani do pracy z młodzieżą, kiedy na naszych oczach cały świat tak gwałtownie przyśpiesza i zmienia się.

Trudne pytania dorosłym zadawała młodzież: Krzysztof Szałkowski, Martyna Lewandowska, Sara Piskorska, Martyna Bogacz, Weronika Malinowska, Mikołaj Potrzebny i Zuzanna Szczepaniak fot. Magdalena Lachowicz

     SKUTKI DIALOGU MŁODZIEŻ - WŁADZA
     W Gimnazjum z Oddziałami Dwujęzycznymi w Strzelnie zorganizowano 18 czerwca debatę młodzież - dorośli, której tematem przewodnim była Przyszłość edukacji. Wpływ młodzieży na podejmowanie decyzji.
     Po jednej stronie zasiedli: burmistrz Ewaryst Matczak, przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak, przewodniczący Rady Rodziców Karol Rakoniewski, dyrektor gimnazjum Tadeusz Twarużek, prezes ZNP w Strzelnie Irena Pułkownik, Przemysław Müller - Polska Razem oraz przedstawiciel Stowarzyszenia Edukacji Domowej Łukasz Wojtacha. Po drugiej stronie stołu znaleźli się uczniowie i absolwenci gimnazjum: Krzysztof Szałkowski, Martyna Lewandowska, Sara Piskorska, Martyna Bogacz, Weronika Malinowska, Mikołaj Potrzebny, których wspierali nauczyciele: Aldona Matuszak, Barbara Rozkwitalska, przedstawiciel Rady Rodziców Anna Nowak i Joanna Czerska, przedstawiciel partii Nowoczesna. Wśród słuchaczy zasiedli absolwenci gimnazjum, członkowie Klubu Europejskiego, radni Rady Miejskiej, przedstawiciele grupy PaT działającej w gimnazjum, rodzice i mieszkańcy.
     Dialog trzy lata temu pomiędzy młodzieżą a władzą zainicjował projekt Europejski Tydzień Młodzieży - pozwólcie nam działać w Strzelnie. Efektem wspólnej polityki jest szlak rowerowy na trasie Strzelno - Jeziorki - Łąkie, ławki na terenie boiska szkolnego gimnazjum, graffiti na murach przy boisku, zaprojektowanie i powstanie Zielonej klasy i fitness, opracowanie strategii rozwoju polityki młodzieżowej na lata 2015-2020, w tym odnowa Parku 750-lecia, powołanie Młodzieżowej Rady Miasta, ożywienie Rynku Miejskiego, zagospodarowanie pomieszczeń pod halą sportową i utworzenie stołówki szkolnej i miejskiej.
     Rozmawiano o mających zapaść decyzjach PiS w sprawie nowego systemu oświaty. Taka decyzja zapadła 27 czerwca: od 1 września 2017 r. ma nastąpić likwidacja gimnazjów, wprowadzenie 8-klasowej szkoły podstawowej oraz 4-letnich liceów.
     CZY ZMIENIAĆ PO 16 LATACH?
     Uczniowie mówili, że nie znają szkoły ośmioklasowej, a znają natomiast system nauczania i wychowania w gimnazjum. Chcieli usłyszeć, w czym dawny system edukacji był lepszy od obecnego. - Jesteśmy uczniami gimnazjum i wiemy, że w naszej szkole wiele się dzieje. Uczestniczymy w projektach edukacyjnych, międzynarodowych wymianach, zdobywamy rzetelną wiedzę i praktyczne umiejętności. W szkole czujemy się bezpiecznie i mamy możliwości podejmowania samodzielnych działań. Nauczyciele traktują nas poważnie i po partnersku - mówił Krzysztof Szałkowski. Pytali, czy licea będą czteroletnie, czy zamiast podręczników wprowadzone zostaną tablety, czy będą egzaminy gimnazjalne w przyszłym roku.
     Przemysław Müller komentował: - Ja miałem przyjemność być nauczycielem w czasie, kiedy gimnazja w 1999 roku wchodziły w życie. Te zmiany moim zdaniem nie poszły w dobrym kierunku (...). Gimnazjum to taka przemiana. Po szóstej klasie szkoły podstawowej, gdzie dzieci przychodzą do nowego środowiska i to środowisko ma ogromny wpływ, bo spotykają się z trzecioklasistami w wieku starszym i jeżeli nie będzie prowadzony proces dydaktyczny tak, jak należy, czyli gdzieś pojawi się ciemna strona nauczania, czyli taka grupa osób, która podda się jakimś złym nawykom, to niestety nie idzie to potem w parze z procesem kształcenia.
     Przewodniczący Rady Rodziców gimnazjum Karol Rakoniewski mówił: - Jest jakiś proces edukacyjny, ale ja cały czas nie wiem, co wychodzi na końcu. Wrzucamy dzieciaki do szkoły, a co ma z nich wyjść. Jaki produkt? Wszyscy skupiają się nad tym, jak ma wyglądać szkoła, a nie ma skupiania się na wartościach, na emocjach, tego co się w szkole dzieje. Nie ma czasu, bo jest proces dydaktyczny i my musimy nauczyć się liczyć, dodawać, odejmować, nauczyć się ortografii. Ja uważam, że zmiana regulacji jest potrzebna, ale nie wiem, czy ta regulacja ma być taka, czy zlikwidować gimnazja, czy nie. Myślę, że jest to sprawa bardziej kosmetyczna. Jak ja przyglądam się młodym ludziom, którzy wychodzą na rynek pracy, to obserwuję, że oni nie są do tego przygotowani. Nie potrafią pracować w grupie, bo w szkole uczą, że tylko indywidualna praca przynosi największe efekty. Młody człowiek nie potrafi zadawać trudnych pytań dorosłym. Może tego warto by uczyć. Ale tego nie ma w programach. Góra powinna patrzeć, co dzieje się w takich szkołach, jak nasza, bo jesteśmy przykładem naprawdę fajnej szkoły. Zastanawiam się, co ma być na końcu procesu edukacyjnego. Jaki ma być ten człowiek, który opuszcza mury szkoły. Nie kim będzie, tylko jaki będzie. Czy on będzie lekarzem kowalem, drwalem nie ma znaczenia, tylko jaki będzie ten człowiek.
     Dużo czasu w debacie poświęcono nauczycielom. Młodzież zadawała pytania, czy są przygotowani do pracy z uczniami, gdy cały czas świat się zmienia.
     Przewodnicząca ZNP w Strzelnie Irena Pułkownik podkreślała. - Patrząc z perspektywy 16 lat jesteśmy bardzo dobrze wyedukowani. Czy te zmiany są konieczne? Myślę, że nie. Potrzebna jest stabilizacja, a nie kolejna rewolucja. Czy ktoś próbował rozmawiać w tym temacie z gimnazjalistami, z uczniami.
     Do jej słów odniósł się Łukasz Wojtacha: - Nauczyciele przeszli bardzo intensywny proces uczenia się. Tylko ważne jest na ile ten proces przygotował ich do zmian, które narzucają chociażby dyrektywy unijne, gdzie proces uczenia jest jednym z mniejszych elementów całej kompetencji edukacyjnej, którą mają mieć nauczyciele, które powinni przekazywać wam. Czyli jak radzić sobie w sytuacjach trudnych, jak ewaluować swój proces uczenia się. Jest ważne co wy ze swojego doświadczenia możecie przekazać rządzącym jako pewne doświadczenie, które sprawdziło się w waszej gminie.
     DYSKOTEKI
     Na zakończenie debaty młodzież mówiła o wykorzystaniu wolnego wakacyjnego czasu. - Chcielibyśmy potańczyć, pospacerować, a brakuje nam kina, kawiarenek, dyskotek organizowanych w wolnym czasie. Stąd pytanie do burmistrza, czy młodzież może liczyć na publiczne dyskoteki pod nadzorem np. Straży Miejskiej, byśmy mogli czuć się bezpiecznie? - pytali gimnazjaliści.
     Burmistrz Matczak przypomniał, że na prośbę młodzieży wznowione zostały dyskoteki w Domu Kultury, ale z powodu znikomego zainteresowania zaprzestano ich organizacji. Gimnazjalistom chodziło jednak o otwarte dyskoteki dla wszystkich chętnych, a nie tylko uczniów gminnego gimnazjum. Burmistrz stwierdził, że nie widzi przeszkód i obiecał ten temat przedyskutować, jednak pod warunkiem, że będą chętni, by w takich dyskotekach uczestniczyć. Poinformował też, że w okresie wakacyjnym na terenie Zakładu Aktywności Zawodowej w Przyjezierzu planowane jest uruchomienie letniego kina.
     Więcej zdjęć w naszej galerii oraz Film w zakładce Filmy.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1272 (26/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości