Jednym z tematów omawianych podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Trzemesznie było wprowadzenie nowych zasad segregacji odpadów na terenach wiejskich. Ograniczona została ilość ogólnodostępnych pojemników typu dzwon.
Wprowadzone zmiany mają na celu ograniczenie kosztów ponoszonych na opłaty związane z gospodarką śmieciową. Zarządzenie wprowadzone przez burmistrza Kacpra Lipińskiego wzbudziło sporo kontrowersji wśród mieszkańców gminy.
Przypomnijmy, że w gminie Trzemeszno istnieją dwa systemy zbierania odpadów segregowanych. Każdy z mieszkańców domów jednorodzinnych ma możliwość wystawienia worków z posegregowanymi odpadami przed posesję. Oprócz tego funkcjonują pojemniki, tzw. dzwony. W praktyce powoduje to podwójne koszty transportu, gdyż jeden pojazd wraz z obsługą zbiera worki, po czym kolejny dociera do tych samych miejscowości po dzwony. Koszty te ponosi gmina, a w konsekwencji wszyscy mieszkańcy, gdyż ma to wpływ na wysokość opłaty za odbiór odpadów.
W systemie workowym istnieje możliwość kontroli sposobu segregacji. Do pojemników trafiają natomiast bardzo często odpady, które tam trafić nie powinny(styropian, papa, gruz i inne). To powoduje kolejne koszty dalszej segregacji, zakład z Lulkowie może uznać je jako odpady zmieszane, których przyjęcie jest o wiele droższe.
Dodatkowo przy pojemnikach często pojawiają się podrzucone różnego rodzaju śmieci, których sprzątanie powoduje kolejne koszty. Podrzucano tam nierzadko odpady z remontów czy rozbiórki samochodów.
W związku z licznymi pytaniami mieszkańców odnośnie zarządzenia burmistrza w sprawie modernizacji systemu selektywnej zbiórki odpadów, polegającej na ograniczeniu liczby ogólnodostępnych pojemników typu dzwon na terenie gminy, burmistrz Lipiński wyjaśnia: - Mieszkańców zaniepokojonych zapowiedzią likwidacji „dzwonów” pragnę uspokoić. We wszystkich pobliskich gminach istnieje jeden system workowy, a system segregacji funkcjonuje tam na pewno nie gorzej niż w naszej gminie. Nie widzę żadnych argumentów za pozostawieniem pojemników poza zwykłym przyzwyczajeniem. Liczę na zrozumienie mieszkańców. Pojemniki pozostaną oczywiście przy zabudowie wielorodzinnej, tak na wsiach jak i w mieście.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze