Reklama

Skandal w Mogilnie. Leszek Duszyński ukrył przed radnymi, że gmina jest dłużnikiem Urzędu Skarbowego na kwotę 1.800.000 zł

Urząd Skarbowy zakwestionował odliczenie podatku VAT od inwestycji w 2018 roku: budowy bieżni na stadionie Mogilno Sport i budowę kanalizacji sanitarnej w Gębicach. W tej chwili gmina wciągnięta jest na listę dłużników i nie może korzystać z żadnego zewnętrznego dofinansowania. Burmistrz Karol Nawrot stara się o rozłożenie długu na 20 rat, złoży także odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dla przewodniczącego Pawła Molendy wszystko jest jasne: - "Społeczeństwo oceniło działania, jakie pan do tej pory czynił. Myślę, że zawsze pan traktował Radę jako niepotrzebną i to potwierdza, że dla pana Rada się nie liczyła i nieważna była".

DŁUG Z ODSETKAMI

29 września 2023 roku naczelnik Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy podjął decyzję, że gmina Mogilno ma do zwrotu około 1.800.000 zł nieprawnie odliczonego podatku VAT. Sprawa dotyczy dwóch inwestycji z 2018 roku.

Była kontrola w Urzędzie Miejskim. Polegała na tym, iż Urząd Skarbowy zakwestionował odliczenie przez gminę podatku VAT za inwestycję budowy 400-metrowej bieżni treningowej na stadionie Mogilno Sport oraz za budowę kanalizacji w Gębicach. Bieżnia została wydzierżawiona spółce Mogilno Sport, a kanalizacja MPGK na prowadzenie działalności gospodarczej. Gmina idąc tym tropem, że jest to przekazywane dla ludzi, dla dobra mieszkańców, kwoty za którą wydzierżawione zostały czy to bieżnia czy kanalizacja były dość symboliczne.

Reklama

Od tej decyzji gmina Mogilno wniosła odwołanie do dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy. Ten decyzją z dnia 24 kwietnia 2024 roku utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.  

Kwota podatku została określona w wysokości 936.133,78 zł plus odsetki. Dodatkowe zobowiązanie podatkowe zostało ustalone w wysokości 280.577 zł.  Całościowe zobowiązanie gminy Mogilno łącznie z odsetkami na dzień dzisiejszy wynosi około 1,8 mln zł.

Jak mówi nam burmistrz Karol Nawrot, zaległości w Urzędzie Skarbowym uniemożliwiają pozyskanie w najbliższym czasie dofinansowań na nowe inwestycje. Dzieje się tak dlatego, że aktualnie gmina Mogilno widnieje jako podmiot posiadający zaległości podatkowe w Urzędzie Skarbowym.

Reklama

WNIOSEK O ROZŁOŻENIE DŁUGU NA RATY

Aby rozwiązać ten problem burmistrz  Karol Nawrot i jego zastępca Marcin Łączny spotkali się w poniedziałek 27 maja z naczelnikiem Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy. Efektem tego spotkania jest wniosek gminy Mogilno o rozłożenie powstałego zadłużenia na 20 rat. Burmistrz Karol Nawrot mówi reporterowi Pałuk, że jest duże prawdopodobieństwo, iż Kujawsko-Pomorski Urząd Skarbowy w Bydgoszczy przychyli się do wniosku gminy Mogilno i zadłużenie zostanie rozłożone na raty. Decyzja będzie znana w ciągu 2 tygodni. - Jeżeli zadłużenie zostanie rozłożone na raty to gmina Mogilnie nie będzie widniała w Urzędzie Skarbowym jako dłużnik, co ma kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju i możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych na inwestycję - mówi burmistrz.

Reklama

ODWOŁANIE DO WSA

Oprócz starań włodarza gminy w kierunku rozłożenia zadłużenia na raty, w najbliższym czasie zostanie przygotowana skarga na decyzję dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jeśli sąd uwzględni skargę gminy sprawa trafi do ponownego rozpatrzenia do organu I instancji, to jest do naczelnika Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Skarbowego.

LESZEK DUSZYŃSKI UKRYŁ TO PRZED RADNYMI

Sprawę ujawnił na ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Nawrot. Wcześniej radni nie mieli żadnego pojęcia o tym, że toczy się takie postępowanie. Ówczesny burmistrz Leszek Duszyński ukrył tę informację przez radnymi i mieszkańcami.

Reklama

Karol Nawrot mówił radnym, że jeżeli chodzi o sytuację finansową gminy to jest opracowywany audyt. - Na tę chwilę mogę powiedzieć, że sytuacja wesoła nie jest. Myślałem jednak, że może sytuacja finansowa naszej gminy będzie lepsza, a niestety jest jak jest - mówił.

Karol Nawrot mówił, że mecenas, który prowadzi tę sprawę jest optymistę, aczkolwiek niczego nie obiecał. - Myślę, że Urząd Skarbowy także zrobił błąd, bo nie powołał biegłych, którzy mogliby wycenić, ile powinna wynosić taka dzierżawa, czy to bieżni czy kanalizacji - mówił burmistrz - Jeżeli wygramy, to to co spłacimy będzie traktowane jako nasza nadwyżka. Jesteśmy optymistami, mam nadzieję, że tak to się zakończy.

Reklama

Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda w ostrych słowach zwrócił się do radnego Leszka Duszyńskiego: - Uważam, że przyzwoitość wymagała, żeby Rada o takim czymś został poinformowana, a pan to tuszował. Jest to dla mnie niezrozumiałe i jestem tym co się stało zbulwersowany (...) Społeczeństwo oceniło działania, jakie pan do tej pory czynił. Myślę, że zawsze pan traktował Radę jako niepotrzebną i to potwierdza, że dla pana Rada się nie liczyła i nieważna była.

- TROSZECZKĘ MOCNE SŁOWA

Leszek Duszyński tak odniósł się do tych słów: - No troszeczkę mocne słowa, ponieważ jako Urząd jesteśmy kontrolowani praktycznie co roku przez różne służby, czy to jest RIO czy Urząd Skarbowy. Sprawa cały czas była w toku, byliśmy przekonani, że to jest kolejna sprawa, która nie jest jeszcze zakończona ostateczną decyzją. Takich spraw jest wiele, często wygrywamy. Ja wierze głęboko, bo z tego co się tutaj orientuję, to pan burmistrz podjął tutaj decyzję, że pójdzie dalej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Uważamy, że mieliśmy prawo odliczyć podatek VAT, Urząd Skarbowy stoi na innym stanowisku. Myślę, że tutaj wygramy tę sprawę (...) Wierzę głęboko, że ta sprawa związana z podatkiem VAT skończy się pozytywnie dla nas,, dla naszej gminy. Ponieważ to cały czas było konsultowane z prawnikami, uważamy, ze Urząd Skarbowy powołuje się nie na te wyroki, ponieważ tam były sprawy związane z użyczeniem (...) Cel był taki, aby jak najwięcej realizować inwestycji i dziwimy się, że gmina na razie przegrała, ale jestem przekonany, że gmina ostatecznie odzyska te pieniądze. Sprawa była w toku, wiele jest takich spraw, gdzie toczą się postępowania i nigdy nie byłem za tym, aby radnych rady miejskiej traktować po macoszemu. To jest nieprawda i proszę tak nie mówić.

Reklama

Marek Holak

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/01/2026 10:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości