Blok oświatowy, kandydaci, pytania, wójt, burmistrz
Mówią kandydaci na wójtów i burmistrzów
W tym numerze kandydaci odpowiadają na pytania dotyczące oświaty i poziomu nauczania w szkołach, sieci szkół, wspierania przez gminę szkół społecznych i lokalizacji gimnazjum.
Jaki ma pan/pani pomysł na podwyższenie poziomu nauczania w szkołach podstawowych i gimnazjalnych na terenie gminy?
KANDYDACI Z MOGILNA
Leszek Duszyński: Przede wszystkim inwestycje w nowoczesne pomoce dydaktyczne, poprawa warunków nauczania, a także wspieranie nauczycieli w podnoszeniu i rozszerzeniu ich kwalifikacji zawodowych.
Mirosław Leszczyński: Podnoszenie poziomu nauczania w szkołach powinno odbywać się w systemie ciągłym i na bieżąco. Polegać musi przede wszystkim na podnoszeniu kwalifikacji nauczycieli poprzez systematyczne dokształcanie nauczycieli. Oprócz tego pozyskiwanie środków pozabudżetowych na zajęcia pozalekcyjne dla uczniów, jak również doposażanie szkół w nowoczesne urządzenia dydaktyczne.
Jerzy Łaganowski: Podniesienie innowacyjności szkół poprzez efektywne wykorzystanie środków unijnych do modernizacji infrastruktury szkolnej, wyposażenia szkół w nowoczesne technologie, takie jak notebooki oraz tablety dla nauczycieli i uczniów wykorzystywane w procesie lekcyjnym, co zwiększy atrakcyjność zajęć, a uczeń będzie miał lżejszy tornister. Planowanie szkoleń nauczycieli w celu podnoszenia ich umiejętności i kompetencji oraz wyposażenie pracowni w sprzęt do nowoczesnego, interaktywnego nauczania języków obcych. Rozszerzenie oferty edukacyjno-wychowawczej szkół w zakresie rozwijania zainteresowań i uzdolnień uczniów, wyrównywania szans edukacyjnych i podnoszenia poziomu wiedzy. Integracja szkół ze środowiskiem lokalnym poprzez prezentacje w kampaniach informacyjno-promocyjnych laureatów, finalistów konkursów, uczniów otrzymujących stypendia naukowe.
KANDYDACI Z TRZEMESZNA
Krzysztof Dereziński: Stałe i permanentne zwiększanie bazy dydaktycznej szkół powinno przynieść określony efekt. Tego typu działania wprowadzam we wszystkich szkołach podlegających trzemeszeńskiemu samorządowi. Dzięki moim zabiegom i pomysłom szkoły z terenu miasta i gminy Trzemeszno zmieniły się ze szkół XIX-wiecznych w szkoły XXI wieku. Oprócz poprawy bazy dydaktycznej trzeba wesprzeć zajęcia pozalekcyjne. Zamierzam poprzeć wniosek dyrektora Gimnazjum w Trzemesznie o wprowadzenie stypendiów naukowych. Kiedyś byłem jednym z tych, którzy wprowadzali stypendia sportowe, teraz wprowadzę stypendia naukowe. Uważam, że w szkołach powinny być wprowadzone programy naprawcze. Taki program opracowałem już w Zespole Szkół w Kruchowie i dało to określony efekt. Program ten opracowałem wspólnie z dyrektorem szkoły i radą pedagogiczną.
Marek Gotowała: Kiedyś, jak pamiętam, nie było z tym tak źle. Musiałbym porównawczo zapoznać się z aktualną oceną wyników nauczania (zajęłoby mi to tydzień), a potem po rozmowach z dyrektorami szkół i innymi zorientowanymi w sprawie osobami, podjąć konieczne działania. Zawsze sprawdzało się docenianie dobrych dyrektorów szkół i docenianie dobrych nauczycieli - pasjonatów. W dzisiejszej dobie ważnym jest również stworzenie lub wręcz wymuszenie rywalizacji między szkołami (jeśli wyniki nauczania rzeczywiście są takie złe), a nie trzymanie się ściśle rejonizacji.
Paweł Piechowiak: Podwyższenie poziomu nauczania widzę w dwóch obszarach. Pierwszy w zakresie dydaktyki poprzez: - opracowanie scentralizowanej polityki oświatowej w gminie na podstawie danych z poszczególnych placówek, stworzenie grup przedmiotowców i opracowanie wspólnych wytycznych mających na celu realizację podstaw programowych danego przedmiotu; fachowe wsparcie metodyczne i dokształcające dla nauczycieli poszczególnych przedmiotów z funduszy na dokształcanie nauczycieli; szczegółowa analiza opracowanych procedur zapewnienia jakości pracy szkoły np. WSO, statuty,inne dokumenty np. wnioski ewaluacyjne, opracowania narzędzi badawczych do mierzenia jakości,diagnozy problemów edukacyjnych, wychowawczych, programy naprawcze po egzaminach itp.; umożliwienie jak największej liczbie uczniów dostępu do zajęć pozalekcyjnych, wyrównywanie szans edukacyjnych dla dzieci dojeżdżających; właściwa działalność świetlic szkolnych (nie tylko poprzez poczekalnię na autobus bądź zastępstwo za nieobecnego nauczyciela). Drugi obszar to baza - priorytet to stworzenie godnych warunków nauczania dla gimnazjum w Trzemesznie/budowa bądź rozbudowa szkoły. Kontynuacja zaplanowanych działań w zakresie budowy sal gimnastycznych oraz stworzenie planu priorytetowych inwestycji w oświacie. Cyfrowa Szkoła lata 2014-2020, szeroka cyfryzacja polskiej edukacji poprzez stopniowe zakładanie szerokopasmowego Internetu w placówkach oświatowych, wyposażenie w tablice interaktywne i urządzenie pracowni komputerowych.
Krzysztof Szapował: Poziom nauczania zależy od wielu czynników. Pamiętajmy, że poziom nauczania to nie tylko i wyłącznie wyniki egzaminów zewnętrznych. Wskaźniki EWD oraz klasy staninowe wskazują na jednak stopniowy wzrost jakości pracy szkół i wyników nauczania. Moim zdaniem bardzo ważne jest, aby trzy podmioty, które biorą udział w tym procesie, czyli: nauczyciele, uczniowie i rodzice potrafili znaleźć wspólny cel. Organ prowadzący, czyli gmina powinna wspierać wszelkie inicjatywy, które wpływają na podniesienie poziomu nauczania, a także wychowania, bo te procesy są nierozłączne. Jednym z rozwiązań powinna być szeroka oferta zajęć pozalekcyjnych. Powinniśmy też dążyć do pobudzenia aspiracji edukacyjnych wśród uczniów. Bardzo często, zwłaszcza w mniejszych środowiskach, brak jest u młodzieży motywacji do intensywnej nauki. Chcę to zmienić poprzez wprowadzenie programów stypendialnych dla najlepszych uczniów. Kolejną inicjatywą może być zachęcanie szkół do wprowadzanie indywidualnego programu nauki oraz indywidualnego toku nauki dla najbardziej uzdolnionych, możliwości takie daje rozporządzenie ministra.
Marek Walczak nie odpowiedział na pytanie.
KANDYDACI ZE STRZELNA
Jacek Jabłoński: Wszelkie dyskusje na temat poziomu nauczania i sugerowanie, że zależy to wyłącznie od urzędników i nauczycieli jest uproszczeniem tematu. Mierzenie osiągnięć uczniów i na tej podstawie ocenianie pracy szkół jest często bardzo powierzchowne. Nauczanie w szkołach naszej gminy jest na dobrym poziomie, jednak zawsze można i należy dążyć do podwyższenia poziomu nauczania. W dzisiejszy świecie, pełnym różnorakich pokus dla młodych ludzi, zainteresowanie ich przyrodą, literaturą, matematyką czy innymi dziedzinami nauki wymaga od nauczyciela, by był pasjonatą i mistrzem w swej dziedzinie i by tym potrafił swych uczniów zainteresować. Społeczeństwo pasjonuje się osiągnięciami uczniów w różnorakich olimpiadach i turniejach czy zawodach sportowych. By dać szansę naszym dzieciom na rozwijanie zainteresowań, na rywalizowanie w wielu dziedzinach z rówieśnikami z wielkich ośrodków miejskich powinniśmy stworzyć im takie same lub choćby zbliżone warunki. Otóż w dużych miastach nie tylko szkoła dba o rozwój dzieci. Wspomagają nauczycieli różne instytucje, choćby kina, teatry, domy kultury, kluby sportowe, które proponują szkółki piłkarskie, pływanie, itp. W każdej szkole działają popołudniowe świetlice środowiskowe, organizowane są zajęcia pozalekcyjne, które rozwijają uczniów. Uważam, że trzeba znaleźć środki na zapewnienie rozwoju zainteresowań uczniów. Należy też pilnie sprawdzić stan bazy dydaktycznej w szkołach ze szczególnym uwzględnieniem pracowni komputerowych i dostępu do szybkiego internetu na miarę czasu.
Ewaryst Matczak: Co roku po otrzymaniu wyników sprawdzianu zewnętrznego klas VI i egzaminu sprawdzającego gimnazjalistów na spotkaniu z dyrektorami placówek oświatowych analizujemy osiągnięte wyniki i rozpoznajemy przyczyny, które mogły rzutować na te wyniki. Szkoły, w przypadku gdy wyniki są nie zadowalające, zobowiązane są do opracowanie programów naprawczych i wdrożenia ich w życie. Najważniejsza jest tutaj rola dyrekcji i rad pedagogicznych. Zadaniem samorządu jest ciągłe unowocześnianie bazy dydaktycznej, co staramy się czynić.
Przemysław Zowczak: W moim przekonaniu obecny poziom nauczania w naszych szkołach podstawowych nie jest zły. Trzeba również zauważyć wyraźne podniesienie poziomu nauczania w gminnym gimnazjum. Bardzo ważne jest systematyczne podnoszenie kompetencji dydaktycznych i pedagogicznych, zwłaszcza młodych stażem nauczycieli. Należy również powołać osobę bezpośrednio i wyłącznie odpowiedzialną za całokształt gminnej oświaty. Kolejnym pomysłem jest danie większej samodzielności osobom na kierowniczych stanowiskach w oświacie i późniejsze egzekwowanie od tych osób odpowiednich wyników ich działań. Istotne jest również tworzenie dobrego klimatu wokół naszej oświaty i coraz lepsza jej współpraca z innymi placówkami oświatowymi. Ważna jest również coraz lepsza wzajemna współpraca nauczycieli, uczniów i ich rodziców oraz stworzenie odpowiednich warunków do nauki przez samorząd gminny.
KANDYDACI Z ORCHOWA
Elżbieta Gonicka: Podwyższenie poziomu nauczania to wprowadzenie do pracy nauczycieli elementów oceniania kształtującego oraz bieżący i systematyczny udział nauczycieli w procesie doskonalenia zawodowego, w celu poznawania nowych form i metod nauczania, sposobów wychowania i indywidualizacji pracy z uczniem. Bieżąca współpraca z rodzicami. Systematyczne diagnozowanie postępów uczniów i przeprowadzanie diagnozy wybranych kompetencji po sprawdzianach. Przeprowadzanie testów diagnostycznych na początku oraz na końcu roku szkolnego w celu weryfikacji warsztatu pracy nauczycieli. Podniesienie poziomu atrakcyjności procesu nauczania poprzez wykorzystywanie komputerowych programów edukacyjnych. Kształtowanie w uczniach pozytywnego nastawienia do szkoły, jako instytucji. Częste organizowanie konkursów przedmiotowych i rozgrywek sportowych. Uczestnictwo uczniów w przygotowaniu do egzaminów zewnętrznych. Wprowadzanie szeregu innowacji pedagogicznych i projektów. Pozytywny wizerunek szkoły w środowisku, pozytywna współpraca ze środowiskiem lokalnym i mediami. Pozyskiwanie sponsorów wspierających działalność szkoły. Upowszechnianie osiągnięć szkoły. Promowanie szkoły w środowisku i przekazywanie na zewnątrz jej pozytywnego wizerunku.
Teodor Pryka: Poza właściwym doposażeniem w pomoce naukowe, w tym wprowadzeniem nowych metod obejmujących cyfryzację, po pierwsze należy przeprowadzić odpowiednie szkolenia dla nauczycieli, aby byli oni w stanie właściwie wykorzystać nowe metody nauczania w procesie dydaktycznym. Po drugie trzeba wyposażyć w niezbędny sprzęt komputerowy zarówno nauczycieli, jak i uczniów. I wreszcie, po trzecie zapewnić dostęp do internetu szerokopasmowego w domach dla nauczycieli, uczniów i rodziców. Warto podkreślić, że dzięki podjętym przez nas decyzjom obecnie znaczna część naszych mieszkańców posiada już dostęp do Internetu! W planach jest doprowadzenie światłowodu do kolejnych miejscowości. Ponadto niezbędna jest dobra współpraca między szkołą a rodzicami. Obserwując ostatni rok funkcjonowania powstałych na terenie naszej gminy szkół stowarzyszeniowych można powiedzieć, że te relacje są dużo lepsze niż poprzednio, gdy funkcjonowały one jako szkoły publiczne. Moim celem jest zadbanie o to, aby stosunki te uległy poprawie także w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Orchowie.
Jarosław Hendrysiak: Nie odpowiedział na pytanie.
Jacek Misztal nie odpowiedział na pytanie.
KANDYDACI Z JEZIOR W.
Dariusz Ciesielczyk: Podstawą podwyższenia poziomu nauczania jest dobra baza dydaktyczna oraz sportowa: hala, boiska pełnowymiarowe, bardzo dobre wyposażenie w pomoce dydaktyczne, sprzęt audio-video, centrum informacji multimedialnej (biblioteka). Czynny udział w zajęciach pozalekcyjnych i wyrównawczych, w kołach zainteresowań oraz konkursach, olimpiadach, relacje między pracownikami pedagogicznymi szkoły, uczniami i ich rodzicami wpływają pozytywnie na podwyższenie poziomu nauczania. Nie bez znaczenia jest motywowanie uczniów poprzez nagrody np.: stypendia naukowe.
Józef Drzazgowski: Nauczanie jest piętą achillesową każdej gminy i w błędzie jest ten, kto myśli, że można to zmienić za pomocą magicznej różdżki. Należy zacząć od tego, że zawód nauczyciela powinien być bardziej służebny, niestety rzeczywistość jest inna. Wszechobecna dzisiaj pogoń za pieniądzem nie ominęła również środowiska nauczycieli, którzy starają się więcej zarobić (korepetycje, kolejne etaty), co nie jest dobre dla uczniów. Wskazane jest, by z budżetu gminy wyasygnować środki z przeznaczeniem na dodatkowe zajęcia zarówno dla dzieci mających problemy z nauką, jak i dla szczególnie uzdolnionych. Takie zajęcia prowadziliby najlepsi pedagodzy z terenu gminy. Byłby to dla nich dodatkowy bodziec finansowy, zaś dla innych motywacja do podnoszenia kwalifikacji. Myślę, że już po roku od wprowadzenia zmian wyniki testów kompetencji byłyby znacznie lepsze. Oczywiście, całe to przedsięwzięcie musiałoby być skorelowane z zaangażowaniem rodziców, bo dobrych wyników nie osiągnie się bez takiej współpracy. Czasem bywa tak, że lepiej poświęcić więcej czasu dzieciom chłonnym wiedzy, niż tym, które nie wykazują zainteresowania nauką. Jest to chyba najszybszy sposób na poprawę nauczania w naszej gminie.
Zbysław Woźniakowski: W celu podniesienia poziomu nauczania w szkołach podstawowych i gimnazjum należy: wzbogacić ofertę zajęć pozalekcyjnych rozwijających zainteresowania i uzdolnienia; dbać o doskonalenie kompetencji metodycznych nauczycieli; wzbogacić ofertę zajęć pozalekcyjnych wyrównujących; zwiększyć liczbę godzin świetlicy szkolnej z przeznaczeniem na odrabianie zadań domowych pod kierunkiem nauczyciela; zapobiegać niskiej frekwencji uczniów na zajęciach; dbać o wspieranie funkcji szkolnego oceniania; zwiększyć liczbę godzin matematyki w celu efektywnego utrwalania wiedzy i umiejętności uczniów z tego przedmiotu; w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej zapewnianie godziny zajęć korekcyjno-kompensacyjnych oraz innych specjalistycznych; wyposażyć klasy IV-VI w tablice interaktywne w celu zapewnienia efektywności i atrakcyjności procesu edukacyjnego. Poza zajęciami dodatkowymi, wyposażeniem szkół należy również poprawić warunki nauki. W związku z tym planowana jest rozbudowa szkoły podstawowej w Jeziorach Wielkich polegająca na zwiększeniu ilości klas lekcyjnych oraz przeniesieniu przedszkola do pomieszczeń rozbudowanej szkoły.
KANDYDACI Z DĄBROWY
Marcin Barczykowski: Podwyższanie poziomu nauczania w szkołach to rola przede wszystkim nauczycieli i dyrekcji szkoły. Rolą wójta jest zabezpieczać środki finansowe na działalność szkoły. Obecnie naszym szkołom nie brakuje pieniędzy na ich działalność ,a w szczególności na dodatkowe zajęcia wyrównawcze oraz na zajęcia podwyższające poziom nauczania. Obecnie realizujemy zadanie podnoszenia atrakcyjności naszych szkół między innymi poprzez ich odnowę materialną, zakup nowych pomocy dydaktycznych oraz powiększanie oferty edukacyjnej, np. wprowadzaliśmy dodatkowy język obcy.
Karol Dłutkowski: Dodatkowe zajęcia umożliwiające rozwój uzdolnień i predyspozycji uczniów.
Gdzie i dlaczego według pana powinno zostać zlokalizowane trzemeszeńskie gimnazjum?
KANDYDACI Z TRZEMESZNA
Krzysztof Dereziński: Od początku jestem zwolennikiem lokalizacji gimnazjum przy placu Kosmowskiego 5. Uważam, że Powiat Gnieźnieński powinien nam przekazać budynki oświatowe. Żeby przyspieszyć sprawę proponowałem Starostwu i Radzie Miejskiej Trzemeszna zakup budynków i działek, oczywiście po przystępnej, możliwej do zaakceptowania cenie. Rozmowy te niestety nie przyniosły efektu i sprawa w tej kadencji nie zostanie załatwiona. Powstałe zawirowania organizacyjne nie były moim pomysłem. Dopóki widziałem sens to protestowałem. Gdy zaczął zbliżać się rok szkolny musiałem podjąć działania, gdyż prowadzenie gimnazjum jest zadaniem własnym gminy. Gdybym nie zorganizował gimnazjum, to młodzież gimnazjalna nie miała się gdzie uczyć, a wojewoda wielkopolski by mnie odwołał. Oczywiście mogłem machać szturmówką, śpiewać Rotę i stać na chodniku przy Starostwie do dnia dzisiejszego. Wtedy nie byłbym zdrajcą. Ale gdzie byliby uczniowie? Przez ostatnich kilkanaście miesięcy wyraźnie poprawiła się baza dydaktyczna szkoły, która dotąd była jak za króla Ćwieczka. Ale tego obrońcy szkoły nie widzieli.
Marek Gotowała: Jestem przekonany, że obecne miejsce jest najbardziej odpowiednie (nie tylko ze względów historycznych). Oświata jest tak często reformowana, że pewnie już w wkrótce można się spodziewać zmian strukturalnych (może nawet likwidacji gimnazjów). Najważniejszym - moim zdaniem - jest zrobienie wszystkiego, aby przejąć na własność gminy od powiatu wszystkie obiekty i nieruchomości oświatowe, bo jak widać stanowią one dla powiatu ciężar i potencjalne źródło dochodów, co jest bardzo groźne i realne przy kontynuacji rządów przez obecną koalicję PO-SLD i Wielkopolan. Po prostu ten majątek stanowiący po reformie 1998 r. (za darmo) własność powiatu zostanie sprzedany temu, kto zapłaci więcej.
Paweł Piechowiak: Moim zdaniem ze względów historycznych gimnazjum powinno zostać w dotychczasowym miejscu. Kwestie finansowe przemawiają za takim rozwiązaniem. Nie ma rozwiązania, które nie wymagało by poniesienia znacznych kosztów. Warianty analizowane na komisjach Rady Miasta i podczas sesji Rady, czyli umiejscowienie gimnazjum przy hali sportowo-widowiskowej bądź przy Szkole Podstawowej nr 1 pociągną za sobą określone wydatki. Jeśli uda się osiągnąć porozumienie z władzami powiatu i nabyć za cenę realnie odpowiadającą możliwościom gminy nieruchomości przy placu Kosmowskiego i ul. Mickiewicza, to pozostawienie gimnazjum w dotychczasowej lokalizacji powinno uzyskać społeczną akceptację. Nie bez znaczenia jest tu cel, jakiemu pozyskane nieruchomości będą służyć.
Krzysztof Szapował: Moim zdaniem liczba obiektów związanych z oświatą zarówno tych zarządzanych przez gminę, jak i tych zarządzanych przez powiat, jest na terenie gminy w zasadniczej części wystarczająca, należy tylko przejąć pustostany i racjonalnie je wykorzystać. Jestem zdecydowanym zwolennikiem przywrócenia poprzedniej struktury funkcjonowania systemu oświaty, ale pod zarządem Gminy. Wtedy najrozsądniej byłoby planowane wydatki na budowę/rozbudowę nowego gimnazjum przeznaczyć na unowocześnienie i rozbudowę (np. jeszcze jedna sala gimnastyczna, stołówka) istniejącej bazy. Po pierwsze znacznie więcej uczniów będzie wówczas mogło korzystać z tych inwestycji (uczniowie 3 szkół), po drugie będzie to tańsze działanie niż budowa nowych obiektów.
Marek Walczak nie odpowiedział na pytanie.
Czy uważa pan przeprowadzoną na terenie gminy reformę oświaty za zakończoną. Jeżeli nie, to jakie kolejne kroki pan podejmie?
KANDYDACI Z JEZIOR W.
Dariusz Ciesielczyk: Aby młodzież miała odpowiednie warunki do nauki potrzebna jest nowoczesna szkoła w Jeziorach Wielkich z halą widowiskowo-sportową. Rozbudowa jest nie unikniona. Do czasu rozwiązania tego problemu wszystko zostanie na starych zasadach.
Józef Drzazgowski: Jeżeli Państwo pytacie, czy jestem za zamknięciem szkoły w Rzeszynku, to odpowiadam - nie. Sam chodziłem do takiej quasi rodzinnej szkoły i wiem, ile ciepła i pozytywnej energii może z pomocą dobrej kadry dać uczniom. Ważny jest oczywiście aspekt ekonomiczny i tu zaczynają się trudności, bo przecież nie można utrzymywać szkoły, w której brakuje dzieci. Gdyby okazało się, że funkcjonowanie szkoły jest zagrożone, będę apelował do rodziców z terenu nadgoplańskiego, by zachęcali nauczycieli i siebie nawzajem do stworzenia szkoły niepublicznej. We Włostowie niszczeje budynek, który można by wykorzystać do tego celu. Jeżeli wyborcy udzielą mi mandatu zaufania, postaram się przekonać Radę Gminy, by oddała go stowarzyszeniu za symboliczną złotówkę. Stworzyłoby się tym samym placówkę, która mogłaby konkurować ze szkołami publicznymi, a przy wysokim poziomie nauczania placówka taka nie będzie musiała martwić się o uczniów, i tym samym o pieniądze. Każdy rozsądny rodzić pośle dziecko tam, gdzie otrzyma ono lepszą edukację. Nie trzeba wyważać drzwi, wystarczy wziąć przykład z gminy Dąbrowa, gdzie zastosowano z powodzeniem takie rozwiązanie.
Zbysław Woźniakowski: Przeprowadzona reforma oświaty w roku 2012 polegająca na przeniesieniu gimnazjum z Włostowa do Zespołu Szkół w Strzelnie oraz obniżenie stopnia organizacyjnego Publicznej Szkoły Podstawowej w Rzeszynku uważam za rozwiązanie optymalne.
Czy uważa pan, że władze gminy powinny w jakiś sposób pomagać szkołom prowadzonym przez stowarzyszenia. Czy reforma sieci szkół na terenie gminy jest już zakończona?
KANDYDACI Z DĄBROWY
Marcin Barczykowski: Tak. Cały czas gmina pomaga szkołom społecznym. W ostatnich latach gmina remontowała budynki szkół i nadal są plany w kolejnych latach, aby pomagać w ten sposób szkołom. Gmina też pomaga szkołom przy realizacji różnych drobnych spraw. Na dzień dzisiejszy reforma szkól jest zakończona.
Karol Dłutkowski: Szkolnictwo w gminie jest jednolite i w związku z tym władze gminy będą na równych prawach w miarę możliwości finansowych pomagać wszystkim placówkom oświatowym.
Czy konieczna jest reorganizacja sieci szkół podstawowych i gimnazjów? Jaka?
KANDYDACI ZE STRZELNA
Jacek Jabłoński: Uważam, że odnośnie gimnazjów trudno mówić o jakiejkolwiek reorganizacji, jeśli odpowiedzialne za prowadzenie dwóch szkół są dwa różne podmioty. Dla dobra uczniów gimnazjum i dobra liceum w Strzelnie korzystne byłoby moim zdaniem, utworzenie jednego silnego gimnazjum prowadzonego przez gminę Strzelno. Gimnazjum prowadzone przez gminę Strzelno jest szkołą posiadająca samodzielne budynki, dobrze wyposażoną, osiągającą dobre wyniki. Dyrekcja i grono pedagogiczne szkoły korzysta z wielu programów z wykorzystaniem środków unijnych, dając tym samym swoim podopiecznym szanse na rozwój swoich zainteresowań i szeroką wiedzę o otaczającej nas rzeczywistości. Bardzo dobrze rozwija się w naszej gminie SOSW, na bazie którego powstaje Zakład Aktywizacji Zawodowej. Szkoły podstawowe podlegające gminie Strzelno na dzień dzisiejszy są szkołami dość dobrze wyposażonymi i na dobrym poziomie nauczania. Szkoły wiejskie mają często przejściowe problemy demograficzne. Uważam, że każda szkoła wiejska, każde przedszkole to często jedyna na kilka wsi instytucja oświatowo-kulturalna i należy zadać sobie pytanie jak reorganizować sieć, by utrzymać niewielkie, często mało liczne szkoły, których działalność jest bardzo ważna dla społeczeństw małych ojczyzn. Z drugiej strony patrząc na małe szkoły trzeba sobie zadać pytanie, czy gmina jest w stanie udźwignąć finansowo utrzymanie aktualnej sieci szkół? Na ile też można oszczędzać na oświacie bez szkody dla dzieci? Nasze dzieci nie korzystają z domów kultury, dodatkowych zajęć angielskiego czy kół zainteresowań, a w różnych dziedzinach osiągają sukcesy i to przemawia za małymi szkołami.
Ewaryst Matczak: To demografia zdecyduje o tym, w jakim kształcie pozostaną szkoły podstawowe. Na pewno pozostawię je tam, gdzie one są, ale czy organem prowadzącym będzie Gmina Strzelno czy stowarzyszenia, będzie to zależało głównie od ilości dzieci w szkole. Na dzień dzisiejszy, szczególnie w szkołach wiejskich, w większości ilość dzieci jest zadowalająca. Natomiast w sprawie gimnazjum chciałbym, aby było jedno gimnazjum w Strzelnie prowadzone przez Gminę Strzelno. Może stworzyłoby to większą szansę dla naszego Liceum Ogólnokształcącego, ale wydaje mi się, że przy obecnej polityce władz powiatowych jest to niemożliwe.
Przemysław Zowczak: Reforma na pewno tak, likwidacja szkół - nie.
Aby szczegółowo odpowiedzieć na tak postawione pytanie trzeba być w posiadaniu wielu danych, do których obecnie nie mam dostępu (np. dokładne dane demograficzne z wielu lat, w rozbiciu na poszczególne sołectwa). W związku z tym określę jedynie moje podejście do tego zagadnienia. Trzeba przede wszystkim określić w sposób precyzyjny wielkość budżetu gminnej oświaty (zwłaszcza po stronie wydatków). Dzisiaj w tym budżecie jest wiele spraw, które powinny się znaleźć w innych miejscach. Budżet kompleksu sportowego w Strzelnie, koszty eksploatacji udostępnianych przez burmistrza różnym organizacjom autobusów i wiele innych podobnych, niewiele mających z edukacją spraw. Przez celowy brak przejrzystości to wszystko obciąża dzisiaj oświatę. Dopiero po ujawnieniu faktycznego jej budżetu, dokładnym przeanalizowaniu wielu danych, osoba odpowiedzialna bezpośrednio i wyłącznie za oświatę gminną (nie burmistrz) powinna opracować koncepcję reformy naszej oświaty. Oczywiście musi ona (ta koncepcja) uwzględniać stanowisko burmistrza oraz opinie radnych, środowiska nauczycielskiego i rad rodziców.
KANDYDACI Z MOGILNA
Leszek Duszyński: Nie. W chwili obecnej nie widzę takiej potrzeby. Od kilku lat sukcesywnie inwestujemy w szkoły i przedszkola zarówno w mieście, jak i na wsi. Przypomnę, że kilka lat temu w Szkole Podstawowej w Strzelcach założyliśmy centralne ogrzewanie. W przyszłym roku wymiana pieców kaflowych na centralne ogrzewanie nastąpi także w Szkole Podstawowej we Wszedniu. Wszystkie szkoły w naszej gminie, i te duże i te małe, są wyposażone w nowoczesne pomoce dydaktyczne np. tablice interaktywne. Przy gimnazjum w Mogilnie, a także przy szkołach podstawowych w Wylatowie, Padniewie i nr 3 w Mogilnie powstały boiska wielofunkcyjne, z bezpieczną nawierzchnią. Takie boiska chcemy zbudować także przy Szkole Podstawowej nr 2 w Mogilnie oraz przy szkołach w Kwieciszewie, Strzelcach i Wszedniu. Nie zapominamy także o najmłodszych. Gmina Mogilno charakteryzuje się rozbudowaną siatką przedszkoli i oddziałów przedszkolnych. Niebawem ruszą prace budowlane przy budowie nowego budynku Przedszkola nr 3 w Mogilnie.
Mirosław Leszczyński: Reorganizacja szkół i gimnazjów funkcjonujących na terenie gminy Mogilno nie jest konieczna. Uważam, że oświata - szkoły powinny być blisko ucznia.
Jerzy Łaganowski: Szkoła potrzebuje spokojnej pracy, nie ciągłych zawirowań i zmian, mimo wszystko obecną organizację należy udoskonalać chociażby w zakresie dowożenia dzieci do szkół. Szkoła to nie tylko budynki i sprzęt, ale przede wszystkim uczniowie, ich rodzice i nauczyciele zatem upływający czas może spowodować pojawienie się innych rozwiązań dla edukacji.
Czy uważa pan/pani, że władze gminy powinny w jakiś sposób pomagać szkołom prowadzonym przez stowarzyszenia?
KANDYDACI Z ORCHOWA
Elżbieta Gonicka: Szkoła musi być blisko dziecka, zwłaszcza małego dziecka. Edukacja na poziomie podstawowym powinna odbywać się w miejscu zamieszkania. Gmina powinna z budżetu wspomagać stowarzyszenia w ich dobrym funkcjonowaniu na I i II poziomie edukacji.
Teodor Pryka: Uważam, że gmina powinna pomagać szkołom stowarzyszeniowym chociażby w ramach przyjmowanego corocznie programu wsparcia organizacji pozarządowych. W tej chwili na rzecz szkół prowadzonych przez stowarzyszenia w Słowikowie, Różannie i Bielsku corocznie przekazujemy należną subwencję oświatową na ucznia, którą otrzymujemy z budżetu państwa oraz dotację na przedszkola, pokrywając 75% kosztów utrzymania każdego przedszkolaka. Zakres dodatkowej pomocy będzie zależał zawsze od możliwości budżetowych gminy. Stowarzyszenia, które prowadzą szkoły nadal funkcjonują w obiektach gminnych, a dzieci uczące się w tych szkołach w większości mieszkają na terenie naszej gminy, dlatego też taka pomoc im się należy.
Jarosław Hendrysiak nie odpowiedział na pytanie.
Jacek Misztal nie odpowiedział na pytanie.
zebrał: Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1185 (44/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze