Powiat mogileński, subwencja oświatowa, Urząd Kontroli Skarbowej, Szerzawy, Bielice
Musi oddać 1,2 mln zł subwencji
Urząd Kontroli Skarbowej po kontroli w placówkach w Szerzawach oraz Bielicach wykazał nadwyżkę w subwencji oświatowej w kwocie prawie 1,2 mln zł. Kwotę tę w całości powiat będzie musiał oddać resortowi finansów. Jak tłumaczył starosta, problem pojawił się przez nową interpretację naliczania uczniów.
Od 23 marca do 8 maja 2015 r. w placówkach specjalnych w Bielicach oraz w Szerzawach przeprowadzone zostały kontrole, najpierw Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy, a później Urzędu Kontroli Skarbowej. Pytania w tej sprawie 31 lipca nasz reporter wysłał do starosty Tomasza Barczaka. Odpowiedź od starosty przyszła do redakcji 5 sierpnia. Jak pisał starosta Tomasz Barczak, kontrola Urzędu Kontroli Skarbowej wykazała kwotę zawyżonej subwencji w wysokości 1.198.120,63 zł w obu placówkach - kwotę tę będzie trzeba zwrócić.
- Źródłem problemu są niejasności związane z wykazywaniem wychowanków w Systemie Informacji Oświatowej na dzień 30 września i związanymi z tymi kontrolami Urzędu Kontroli Skarbowej. Wykaz z SIO stanowi podstawę do naliczenia samorządom prowadzącym ośrodki wychowawcze subwencji oświatowej na rok następny. Na przestrzeni ostatnich lat powszechna była praktyka, że do SIO ujmowano wychowanków obecnych oraz wychowanków, na których Ośrodek Rozwoju Edukacji w Warszawie (agenda MEN) wydał wskazanie do konkretnej placówki - tłumaczył starosta. Niektórzy wychowankowie nie byli doprowadzeni do placówki, ale byli skierowani w Systemie Informacji Oświatowej. To też tłumaczyli staroście dyrektorowie MOW. Z ich informacji wynika, że ponad 90% placówek od 2008 roku oprócz wychowanków doprowadzonych, wykazywała także wychowanków skierowanych w systemie SIO, ale jeszcze nie doprowadzonych do placówki. Jak tłumaczył starosta, podobne stanowisko zajmował również MEN, ale z nieznanych przyczyn zmienił on swoją interpretację zasad wykazywania wychowanków do SIO.
- Nowe stanowisko ministerstwa mówi, że należy wykazywać tylko i wyłącznie wychowanków doprowadzonych do placówki - tłumaczył starosta. Ta informacja nie została jednak rozpowszechniona wśród organów prowadzących placówki, jak w naszym przypadku powiat mogileński oraz wśród dyrektorów placówek np. w postaci instrukcji do SIO lub w systemie teleinformatycznym. Zmiana interpretacji spowodowała kontrole ze strony Urzędów Kontroli Skarbowej, a co za tym idzie - zwrot środków niezależnie - zdaniem UKS - pobranych subwencji.
- Konieczność zwrotu należności dotyczy około 90% placówek, a kwoty sięgają w skali pojedynczych ośrodków nawet kilku milionów złotych - tłumaczył starosta.
Jak pisał starosta, UKS nie bierze pod uwagę tego, że MOW jest placówką systemu oświaty, do której trudno stosować analogię z innymi ogólnodostępnymi placówkami. W placówkach specjalnych stosowany jest inny system rekrutacji.
- Wychowankowie przyjmowani są w trakcie całego roku, na podstawie postanowienia sądu oraz wskazania wydanego przez Ośrodek Rozwoju Edukacji w Warszawie. Ujmowanie w systemie SIO tylko wychowanków doprowadzonych spowodowałoby, iż wysokość otrzymanej subwencji przez samorząd prowadzący placówkę zależałoby w pewnym sensie przypadku, czy uda się policji doprowadzić nieletnią/nieletniego do danego MOW - kończył paradoksem starosta Tomasz Barczak.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1226 (32/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze