Reklama

Mycie - tak, picie - nie

Wylatowo, Bielice, Żabno, Żabienko, Chabsko, Gozdawa, woda, bakterie, E. coli, enterokoki
     Mycie - tak, picie - nie
     Woda dla odbiorców w: Bielicach, Żabnie, Żabienku, Chabsku, Gozdawie, Wyrobkach, Krzyżownicy i części Stawisk przed jej wypiciem musi być przegotowana. Przy myciu zębów także lepiej stosować wodę przegotowaną. MPGK na polecenie sanepidu wprowadził w Wylatowie działania naprawcze wody. Po niedzieli kolejne badanie jej stanu.

     1 grudnia jedna z mieszkanek Stawisk (gm. Mogilno) poinformowała reportera o tym, że mieszkańcy nie mogą korzystać z bieżącej wody. Powodem tego miały być wykryte bakterie w stacji uzdatniania wody w Wylatowie. Mieszkanka mówiła, że o sytuacji informowała mieszkańców osobiście i telefonicznie sołtys Zofia Gąsior. Miały zostać wywieszone w Stawiskach kartki z tą informacją, ale ze względu na warunki wietrzne wybrano inną metodę.
     2 grudnia dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Mogilnie Urszula Piwek-Brejecka powiedziała reporterowi, że wszystko co się w tej chwili dzieje jest wynikiem przeprowadzonej kontroli jakości wody dostarczanej odbiorcom z wodociągu w Wylatowie. 16 listopada pobrano próbki wody z trzech punktów wodociągu, a 18 listopada z laboratorium otrzymano sygnał o zanieczyszczeniu mikrobiologicznym pojedynczymi koloniami bakterii E.coli. Stacja uzdatniania wody z Wylatowa zaopatruje odbiorców w: Bielicach, Żabnie, Żabienku, Chabsku, Gozdawie, Wyrobkach, Krzyżownicy i części Stawisk. Jak tłumaczyła dyrektor, w ostatnim czasie MPGK prowadziło prace eksploatacyjne hydroforni w Wylatowie i wtedy mogło dojść do skażenia wody.
     Bakterie E.coli to drobnoustroje wskaźnikowie, jednak z powodu wykrycia zanieczyszczeń w różnych punktach sieci wydano decyzję nakazującą MPGK podjęcie działań naprawczych, a wodę oceniono warunkowo przydatną do spożycia.
     Kolejne badania próbek z 23 listopada nadal wykazały zanieczyszczenia w wodzie tuż za hydroforem oraz w jednym punkcie na sieci, jednak za hydroforem były także obecne pojedyncze enterokoki, które u osób o obniżonej odporności lub małych dzieci pijących nieprzegotowaną wodę mogłyby sporadycznie wywołać objawy jelitowe. Dla większości woda taka nie jest niebezpieczna, ale podjęte działania profilaktyczne są jak najbardziej zasadne, zgodnie z zasadą „dmuchania na zimne”. Nie było potrzeby zamykania wodociągu, ponieważ uchybienia od norm są nieznaczne. Dyrektor wydała ocenę o warunkowej przydatności wody, a warunkiem tym jest jej przegotowanie przed spożyciem. Wszystkie czynności w gospodarstwach domowych z użyciem surowej wody mogą być prowadzone nadal, z wyjątkiem takich gdzie może nastąpić jej wypicie np. mycie zębów.
     Producent wody prowadzi obecnie działania polegające na chlorowaniu i płukaniu sieci, po ich zakończeniu przeprowadzi badania własne, a po zgłoszeniu do inspekcji sanitarnej wykonania decyzji przeprowadzona zostanie kontrola urzędowa skuteczności podjętych działań.
     Jak mówi reporterowi prezes MPGK Artur Lorczak zdarza się czasami tak podczas działań eksploatacyjnych. - Natychmiast przechlorowaliśmy wodę (...) Pani dyrektor zaleciła nam doprowadzenie to do normy po chlorowaniu - mówi prezes. Jak twierdzi prezes Lorczak, kolejne próbki MPGK i sanepid pobiorą w poniedziałek lub we wtorek. Po nich jak mówił prezes Artur Lorczak jest wysoce prawdopodobne, że wszystko wróci do normy.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1242 (48/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości