Reklama

Na co poszło 23.000 zł, wie tylko Hans Dienstmann

23.000 zł + odsetki daje to kwotę 28.619,28 zł długu w rozliczeniu dotacji za 2012 rok. Na część tej kwoty prezes Dienstmann nie ma faktur i rachunków. Część to regulowanie długów, jakich klub narobił w 2010 r. i w 2011 r. Pozostała część to wydawanie pieniędzy z dotacji na cele sprzeczne z umową zawartą z gminą. Burmistrz Leszek Duszyński zwrócił się do Urzędu Skarbowego o komornicze ściągnięcie tych pieniędzy. Rozważa także powiadomienie organów ścigania. Klub nie rozliczył także w terminie dotacji za 2013 r. Burmistrz Duszyński podjął decyzję, że w tym roku klub nie otrzyma żadnej dotacji z budżetu gminy.

Hans Dienstmann nie wie czy zrezygnuje z funkcji prezesa „Sokoła” fot. Paweł Lachowicz

     Działacze Sokoła Mogilno do dziś nie rozliczyli się z dotacji, jaką otrzymali od gminy Mogilno na działalność klubu w 2012 r.
     SENIORKI
     Seniorki Sokoła występowały w 2012 r. w II lidze. Klub wnioskował do burmistrza Mogilna o dotację na funkcjonowanie drużyny seniorek w wysokości 134.000 zł. Otrzymał 100.000 zł w dwóch transzach:
     1 lutego 2012 r. - kwotę 70.000 zł i 19 marca 2012 r. - kwotę 30.000 zł. Było to zadanie Piłka siatkowa kobiet (seniorki) - udział w rozgrywkach II ligi i turniejach.
     Rok później 30 stycznia 2013 r., zarząd klubu złożył sprawozdanie z rozliczenia dotacji.
     Jak mówi nam burmistrz Leszek Duszyński, analizując rachunki i faktury okazało się, że klub wydał część pieniędzy na wydatki, których umowa zawarta 1 lutego 2012 r. między gminą Mogilno a władzami klubu nie przewidywała. Ta kwota to 25.026,39 zł. Do tego dochodzi jeszcze kwota 584,31 zł z tytułu pobrania dotacji w nadmiernej wysokości. Chodzi o to, że w umowie z gminą klub zagwarantował, że dotacja będzie stanowiła 99,25% środków, jakie wyda na seniorki, a kwota 0,75% będą to środki własne. Ta zasada nie została zachowana.
     Dlatego 1 lutego 2013 r. w klubie została przeprowadzona kontrola prawidłowości wydania pieniędzy z dotacji za okres od 1 lutego 2012 r. do 27 sierpnia 2012 r. Dotacja obejmowała tylko ten okres, gdyż sokolanki spadły z II ligi i trzeciej transzy wnioskowanej dotacji już nie otrzymały.
     Podczas kontroli zakwestionowano m.in. rachunek na kwotę 2.585 zł z 11 lutego 2012 r., który zapłacono byłemu trenerowi Sokoła Krzysztofowi Petrowskiemu za zajęcia treningowe z sokolankami w listopadzie i grudniu 2011 r. Klub nie mógł po prostu płacić z dotacji 2012 r. za zajęcia przeprowadzone w 2011 r.
     Zarząd Sokoła przesłał także pismo do burmistrza Duszyńskiego, w którym tłumaczył, że kwotę 11.110,04 zł z dotacji 2012 r. przelał na konto gminy jako zwrot dotacji bezprawnie wydanej w latach 2010 i 2011. Burmistrz jednak nie uznał takiego wyjaśnienia, gdyż z dotacji na 2012 r. nie wolno było zarządowi Sokoła spłacać długów za lata poprzednie.
     Kolejna kwota to 10.982,40 zł. Według wyjaśnień prezesa klubu Hansa Dienstmanna złożonych w ratuszu, pieniądze te poszły na zapłaty wydatków związanych z utrzymaniem drużyny juniorek oraz na wydatki miesiąca stycznia 2012 r. Tu także wyjaśnienia nie zostały uznane, gdyż dotacja 100.000 zł przeznaczona była tylko i wyłącznie na działalność i funkcjonowanie drużyny seniorek, a nie drużyny juniorek. To były bezprawne i samowolne działania władz klubu.
     Już po tych wyjaśnieniach, zarząd Sokoła wpłacił na konto gminy zaległą kwotę 8.591,70 zł + odsetki od tej kwoty.
     Dlatego kwota bezprawnie wydatkowanych środków dotacji na drużynę seniorek zmniejszyła się do sumy 16.434,69 zł + odsetki 4.057 zł. Razem daje to kwotę 20.491,69 zł. Do tego należy doliczyć kwotę za przekroczenie dotacji 584,31 zł + odsetki 59 zł, czyli razem 643,31 zł.
     Czyli z dotacji na drużynę seniorek klub ma do zwrotu do budżetu gminy kwotę 21.135 zł.
     MŁODZICZKI
     W 2012 r. władze Sokoła Mogilno otrzymały także dotację na drużynę młodziczek w kwocie 10.000 zł. Umowa między gminą a władzami Sokoła została podpisana 14 lutego 2013 r. Było to zadanie Piłka siatkowa kobiet (młodziczki) - udział w rozgrywkach i turniejach. Kwota ta została przelana na konto klubu w czterech transzach: 23 lutego - 4.000 zł, 19 marca - 2.000 zł, 17 października - 3.000 zł i 15 listopada - 1.000 zł.
     13 lutego 2013 r. zarząd Sokoła złożył sprawozdanie z rozliczenia dotacji. Okazało się, że kwotę 5.884,38 zł zarząd klubu wydał niezgodnie z przeznaczeniem. Na tę kwotę klub nie posiadał ani żadnych rachunków ani żadnych faktur. Do tego także należy doliczyć kwotę za przekroczenie dotacji w kwocie 195,90 zł.
     Między innymi 809,89 zł klub wydał na drużynę młodziczek jeszcze przed podpisaniem 14 lutego umowy. Dlatego ta kwota nie mogła być sfinansowana z dotacji na 2012 r.
Reasumując, z odsetkami kwota nieprawidłowo wydanej dotacji wynosi 7.269,38 zł, a kwota przekroczenia dotacji z odsetkami wynosi 214,90 zł. Razem daje to kwotę 7.484,28 zł.

Reklama
Tytuł wykonawczy, jaki wystawił burmistrz Mogilna Leszek Duszyński dla komorniczego ściągnięcia należności z „Sokoła” Mogilno. Takie tytuły wykonawcze burmistrz skierował do US w Mogilnie dwa. Ten dotyczy nie rozliczenia dotacji przyznanej na drużynę seniorek „Sokoła” w 2012 rok.

     PROŚBY O ZWROT, PROŚBY O RATY
     Praktycznie przez cały 2013 rok trwały prośby Urzędu Gminy o zwrot bezprawnie wydanej dotacji z odsetkami na ogólną kwotę 28.619,28 zł, co w dokumentach gminy zostało zewidencjonowane w licznych notatkach służbowych.
     Były one reakcją władz klubu na dwie decyzje administracyjne burmistrza Leszka Duszyńskiego wydane 28 marca 2013 r. o zwrot niesłusznie pobranej dotacji na konto gminy. Prezes klubu Hans Dienstmann prosił także burmistrza o rozłożenie zadłużenia na raty. Gdy taka prośba została spełniona, żadna z rat nie została na konto gminy wpłacona.
     Jednocześnie burmistrz przyznał dla klubu kolejne dotacje na 2013 rok. Leszek Duszyński mówił nam, że nie mógł inaczej postąpić, gdyż miał prawo wierzyć, że Sokół jednak w ciągu 2013 r. rozliczy się z bezprawnie pobranej dotacji na 2012 r. Tak się jednak nie stało. Niewykluczone także, że kwota 8.591,70 zł + odsetki, jaką zwrócił prezes Dienstmann w 2013 r. do kasy gminy (patrz rozliczenie seniorek), pochodziła z dotacji tym razem na 2013 r.
     Z rozliczeniem dotacji za 2013 r. prezes Dienstmann także ma duże kłopoty. Miał to zrobić to końca stycznia tego roku i nie zrobił. Burmistrz wysłał już do klubu 3 lutego decyzję, że ma to zrobić w ciągu 14 dni od otrzymania pisma. Wtedy okaże się, jaki jest stan klubowej kasy i czy ten dług pogłębił się.
     Burmistrz Duszyński mówi, że jest sceptyczny i obawia się, że dług klubu z odsetkami może sięgnąć nawet 50.000 zł, licząc do tego jeszcze rozliczenie 2013 r.
     DO KOMORNIKA
     Ostatecznie 27 stycznia tego roku burmistrz wobec niemożności wyegzekwowania od władz Sokoła kwoty 28.619,28 zł (dług + odsetki) zwrócił się z tytułem wykonawczym do Urzędu Skarbowego w Mogilnie o ściągnięcie tej kwoty przez komornika.
     - Cały czas rozważam także powiadomienie organów ścigania. Razem z kancelarią prawną analizujemy jeszcze całą sprawę. Na pewno na część tej kwoty nie ma faktur i rachunków - mówi nam burmistrz Leszek Duszyński.
     BEZ DOTACJI
     Burmistrz podjął także decyzję, że na 2014 r., MKS Sokół Mogilno nie otrzyma z budżetu gminy żadnej dotacji.
     Oznacza to prawdopodobnie koniec działalności klubu. Z naszych informacji wynika, że na dzień  21 lutego ma być zwołane walne zebranie klubu. W najbliższych tygodniach dojdzie prawdopodobnie do rozwiązania klubu.
     Do reporterów Pałuk docierają takie sygnały, że siatkarki już niedługo mają być zorganizowane jako nowa sekcja przy Pogoni Mogilno.

     WYDAWALI INACZEJ
     Prezes Sokoła Hans Dienstmann powiedział nam, że problem rozliczenia dotacji dla klubu za 2012 r. wziął się z tego, iż pieniądze wydawane były inaczej niż powinno to być robione. Potwierdził, że w lutym planowane jest zwołanie walnego zebrania klubu, ale nie wiadomo jeszcze dokładnie w jakim dniu.
     - O dokładnym terminie powiadomimy „Pałuki” - zadeklarował. Poinformował nas, że tematem zebrania będzie przedstawienie sprawozdania z działalności klubu. Jak dodał, nie wiadomo czy będzie podejmowana decyzja o rozwiązaniu klubu. Powiedział nam również, że nie wie jeszcze czy zrezygnuje z pełnienia funkcji prezesa Sokoła.
     - Zobaczymy jak dalej będzie ze zdrowiem, bo mam z tym kłopoty. Zależy od tego, co powiedzą lekarze - twierdzi Hans Dienstmann.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1147 (6/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości