Przewodniczący Dariusz Ciesielczyk w oświadczeniu majątkowym za 2015 r. nie ujął dochodu z Niemieckiej Kasy Chorych w wysokości około 18.000 zł. Sytuacja miała wyjaśnić się po tym, gdy Urząd Skarbowy pytał, skąd w garażu Ciesielczyka pojawił się opel insignia, skoro nie było go na niego stać. Według Urzędu Wojewódzkiego (również organu kontrolującego), zakup samochodu był w zasięgu przewodniczącego z Wójcina.
W ubiegłym tygodniu (nr 2/2017) opisywaliśmy sprawę oświadczenia majątkowego przewodniczącego Rady Gminy w Jeziorach Wielkich Dariusza Ciesielczyka, który nie wykazał w swoim oświadczeniu majątkowym dochodów z Niemieckiej Kasy Chorych w wysokości około 18.000 zł. Oświadczeniem przewodniczącego zainteresować się miał Urząd Skarbowy w Mogilnie po tym, gdy w 2015 r. przez przewodniczącego został zakupiony opel insignia, natomiast w oświadczeniu Dariusz Ciesielczyk miał nie wskazać wystarczających dochodów na sfinansowanie tego zakupu. - Pytali skąd samochód, jak nie miałem pieniędzy - mówił reporterowi Pałuk Dariusz Ciesielczyk.
13 grudnia natomiast do Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy (gdzie wpłynęło oświadczenie majątkowe przewodniczącego i wójta), Dariusz Ciesielczyk złożył wyjaśnienie, w którym tłumaczył: Wyjaśniam, że w oświadczeniu majątkowym za 2015 r. pomyłkowo nie ująłem świadczenia chorobowego z Niemieckiej Kasy Chorych, związanego z moim zatrudnieniem w Niemczech. Wartość tego świadczenia wyniosła ok. 18 tys. zł.
11 stycznia skierowaliśmy pytania w tej sprawie do rzecznika Wojewody Kujawsko-Pomorskiego Adriana Móla. Pytaliśmy m.in. o to, czy sprawa nieujęcia 18.000 zł została skierowana do organów ścigania, chociaż wcześniej Dariusz Ciesielczyk zapewniał, że za nieujęcie tej kwoty nie poniósł żadnych konsekwencji.
Jak poinformował Adrian Mól, oświadczenie majątkowe Dariusza Ciesielczyka zostało poddane analizie zgodnie z zasadami określonymi w ustawie z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, a wynik analizy został przesłany do Rady Gminy w Jeziorach Wielkich pismem z 27 października 2016 r.. Warto tutaj zaznaczyć, że wójt Zbysław Woźniakowski w rozmowie z reporterem Pałuk twierdził, że nic o sprawie oświadczenia majątkowego Dariusza Ciesielczyka nie wie.
Jak okazało się podczas analizy, Urząd Wojewódzki w ogóle nie podnosił kwestii dochodów z Niemieckiej Kasy Chorych. Podniesiono natomiast inne kwestie, które jak pisał Adrian Mól dotyczyły: przekazania niepełnych informacji na temat dochodu osiąganego z gospodarstwa rolnego prowadzonego przez Dariusza Ciesielczyka (w oświadczeniu majątkowym nie zostało określone czy wpisana kwota stanowi przychód czy dochód z gospodarstwa rolnego), a także kwestię niepełnego podania wysokości dochodów w ramach diety radnego oraz ewentualnego przypisania ich do małżeńskiej wspólności majątkowej.
Rzecznik odniósł się również do kwestii, jaką poruszał w tłumaczeniu Dariusz Ciesielczyk odnośnie tego, że Urząd Skarbowy miał zarzucić mu, że z danych wynikających w oświadczeniu miało go nie być stać na zakup samochodu osobowego opel insignia 2,0 CDTI, rocznik 2009. Tymczasem według Urzędu Wojewódzkiego zakup takiego samochodu był w zasięgu Dariusza Ciesielczyka.
- Z uwagi na fakt, że w oświadczeniu majątkowym nie jest wskazywana, zgodnie z obowiązującymi przepisami, wysokość dochodu osiągana przez współmałżonka osoby składającej oświadczenie majątkowe oraz na fakt prowadzenia gospodarstwa rolnego. W tym drugim przypadku osoby prowadzące działalność rolniczą mogą podawać kwoty zryczałtowane (dochód z hektara przeliczeniowego), zamiast faktycznie osiąganego dochodu - tłumaczył Adrian Mól.
Adrian Mól tłumaczył również, że ewentualne wątpliwości dotyczące oświadczenia majątkowego wyjaśnia się poprzez skierowanie wniosku do Urzędu Kontroli Skarbowej, a nie kieruje się ich do organów ścigania. Jak dodał, Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki nie posiadał natomiast wiedzy, na etapie analizy oświadczenia majątkowego, o świadczeniu chorobowym z Niemieckiej Kasy Chorych uzyskanym przez Dariusza Ciesielczyka.
Rzecznik dodał, że oprócz analizy Urzędu Wojewódzkiego, oświadczenia majątkowe podlegają również analizie ze strony organów skarbowych i to one dysponują kompletną wiedzą na temat sytuacji finansowej małżonków.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1301 (3/2017)
Inne teksty na ten temat:
Ukrył dochody z Niemieckiej Kasy Chorych
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze