- "To trzeba zobaczyć, a nie opowiadać" - zachęcał Rafał Nawrocki swoich odbiorców. Seniorzy z uwagą przeglądali kolejne albumy z pocztówkami z Trzemeszna na przestrzeni ponad 100 lat, a to zaledwie część dorobku, która znajduje się w zbiorach pasjonata Trzemeszna.
PASJA, KTÓRA ZACZĘŁA SIĘ JESZCZE W SZKOLE
Gdyby nie zjazd absolwentów Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie w 1987 r., nastoletni Rafał Nawrocki być może nigdy nie zaraziłby się pasją zachowania dziedzictwa kulturowego na kolejne lata. To wydarzenie stało się jednak inspiracją do działania. Obecnie w swoich zbiorach ma już około 100 pocztówek Trzemeszna z różnych lat jego działalności. A to zaledwie część jego zbiorów. W czwartkowe przedpołudnie, 20 marca był gościem Dziennego Domu Senior+ w Trzemesznie.
- Najbardziej cieszę się nie tylko z tego powodu, że jesteś pasjonatem Trzemeszna, ale też dzielisz się tymi zbiorami z innymi. Z Rafałem znam się z czasów szkoły średniej. To znajomości zawarte przed laty w Liceum Ogólnokształcącym w Trzemesznie przetrwały lata - witała Rafała Nawrockiego, Magdalena Bojanowska-Ciesielska, kierowniczka Dziennego Domu Senior+ w Trzemesznie.
CZŁOWIEK WIELU TALENTÓW, PASJONAT LOKALNEJ HISTORII
Absolwent Liceum Ogólnokształcącego w Trzemesznie (1992 rok), przewodniczący Komisji Rewizyjnej Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzemesznie, członek trzemeszeńskiej Rady Kultury, wieloletni muzyk kapeli w lokalnej Strzesze, reprezentant folkloru na przeglądach w Polsce i za granicą (m.in. w Gruzji, Łotwie, Ukrainie, Bułgarii, Niemczech, na Węgrach), organista w Kamieńcu. Jesienią 2024 roku po 5 latach razem ze Sławomirem Gromelskim, Kazimierzem Zającem, Wiesławem Deliktą i Leszkiem Figajem reaktywowali Kapelę Śmieszną z Trzemeszna.
Rafał Nawrocki zaś mówi o sobie: ojciec trójki dzieci, mąż jednej żony.
ZBIORY, KTÓRE WCIĄŻ SIĘ POWIĘKSZAJĄ
W czasie spotkania z seniorami w Dziennym Domu Senior + w Trzemesznie zaprezentował zaledwie cześć swoich zbiorów. Były to głównie pocztówki, ale też zdjęcia. Na własny użytek wydrukował zbiór fotografii zatytułowany Skarbiec trzemeszeński, Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Trzemesznie przed 1945 r.. Zebrani oglądali je z uwagą, co i rusz uruchamiając kolejne wspomnienia z czasów młodości, ale też tych dojrzałych lat. Z uwagą oglądali zdjęcia Trzemeszna, miasta, w którym wielu z nich się wychowało, w którym chodziło do szkół, gdzie zawierali przyjaźnie i znajomości na wiele lat.
Pocztówka, która znajduje się w zbiorach Rafała Nawrockiego stała się inspiracją dla Jolanty Sroczyńskiej-Pietz, która napisała osadzony w Trzemesznie Cień zegara słonecznego. Zdjęcia trzemesznianina wykorzystano także na tablicach ukazujących Trzemeszno - miasto siedmiu placów, na piramidach na Placu Św. Wojciecha. W 2024 roku ukazały się także w filmie Sara, który wzbudził wiele pozytywnych emocji wśród mieszkańców miasta.
POCZTÓWKI PRZENIOSŁY UCZESTNIKÓW W PRZESZOŚĆ
- To trzeba zobaczyć, a nie opowiadać - zachęcał Rafał Nawrocki swoich odbiorców. Seniorzy z uwagą przeglądali kolejne albumy, a to zaledwie część dorobku, która znajduje się w zbiorach pasjonata Trzemeszna. Jak sam wspomina, nadal brakuje mu wielu ujęć Trzemeszna, nie wszystkie ulice, budowle zostały też kiedykolwiek sfotografowane. Zdarza się, że ludzie przynoszą dawne pamiątki, zdjęcia, pocztówki. Pasjonat pozyskuje je także dzięki aukcjom internetowym. Zbiera pocztówki, zdjęcia, emblematy szkolne, medale okolicznościowe, kapsle od butelek, a nawet opakowania po lekach!
Najstarszą pocztówką w zbiorach jest ta z 1898 roku, wysłana z Trzemeszna do Sarajewa.
Wizyta Rafała Nawrockiego w Dziennym Domu Senior+ była motywacją do wspominania czasów młodości oraz tego, jak zmieniło się Trzemeszno na przestrzeni lat. Zapach nafty, pachnące wędliny, kino Bagatela i poranki niedzielne - to zaledwie kilka haseł, które nasunęły się uczestnikom tego pasjonującego spotkania z Trzemesznem w tle. - Zobaczcie, te pocztówki i zdjęcia uruchamiają wspomnienia. Już byliśmy w sklepach - u Woźniaka, u Liesnera... - kończył Rafał Nawrocki.
Paulina Kwiatkowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze