Strzelno, krata, oczyszczalnia, ZGKiM, stacja uzdatniania wody, kanalizacja deszczowa
Nadal potrzebna krata na oczyszczalnię
Dokończenie budowy stacji uzdatniania wody, rozdzielenie kanalizacji deszczowej od ogólnospławnej oraz zakup kraty na oczyszczalnię ścieków, to priorytety, jakie zdaniem dyrektora strzeleńskiego ZGKiM Dariusza Sieradzkiego powinna uczynić gmina.
W porównaniu z rokiem ubiegłym, jak podał radnym dyrektor ZGKiM w Strzelnie Dariusz Sieradzki, relacje pomiędzy ściekami przyjętymi, a sanitarnymi zmieniły się w sposób bardzo niekorzystny. Zwiększyła się o 24 tys. m3 ilość ścieków przyjętych, natomiast zmniejszeniu o 16 tys. m3 uległa ilość ścieków sanitarnych, powodując blisko 50 tys. zł mniejszy przychód.
- Jak sygnalizowaliśmy już w ubiegłym roku, aby zmienić ten niekorzystny stosunek należałoby oprócz działań zmierzających do rozdzielenia kanalizacji na sanitarną i deszczową wprowadzić opłaty za odprowadzanie wód opadowych, które ujmowane są w zbiorcze systemy kanalizacyjne. Rozwiązałoby to kolejny problem, jakim jest brak środków na konserwację sieci kanalizacji deszczowej, która na dzień dzisiejszy pozostaje praktycznie bez opieki - twierdzi Dariusz Sieradzki.
Podczas procesu oczyszczania ścieków w 2013 r. wytworzono 656 ton osadów ściekowych (125,62 tony suchej masy), które unieszkodliwiono. Nadal pilną do zrealizowania inwestycją jest zakup kraty do wstępnego mechanicznego oczyszczania ścieków.
- Jak wspomniałem w roku ubiegłym, brak urządzenia w istotny sposób wpływa na stopień zużycia pomp i mieszadeł, co zwiększa koszty funkcjonowania oczyszczalni. Wartość urządzenia (kraty), które w mojej ocenie jest ostatnim z niezbędnych, to kwota około 120.000 zł - dodał dyrektor Sieradzki. Przypomnijmy, że już grudniu 2012 r. członkowie komisji finansów i budżetu Rady Miejskiej w Strzelnie zaproponowali burmistrzowi przeznaczenie środków na zakup kraty na oczyszczalnię ścieków. Kraty są urządzeniami służącymi do oddzielenia nieczystości stałych ze ścieków. Stosując je, redukuje się prawdopodobieństwo zatkania się pomp czy napowietrzaczy.
Przypomnijmy, że na sesji 21 listopada 2013 roku radna Dorota Repulak pytała burmistrza, jak zamierza wywiązać się z obietnicy zakupu kraty. Burmistrz Ewaryst Matczak tłumaczył wówczas, że pojawiła się możliwość skorzystania ze środków unijnych przy takim zakupie. Powiedział, że zlecił to do realizacji Piotrowi Łuczakowi, samodzielnemu referentowi ds. funduszy europejskich i inwestycji w strzeleńskim ratuszu.
Zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków jest zadaniem własnym gminy. Realizując ten obowiązek ZGKiM dostarcza wodę wszystkim mieszkańcom na terenie gminy eksploatując 7. stacji uzdatniania wody. W Ciechrzu, skąd woda dostarczana jest do Bławat, Bławatek, Busewa, Wymysłowic, Żegotek, Ciechrza i Rzadkwina. W Bronisławiu, skąd woda dostarczana jest do Łąkiego, Jeziorek i Bronisławia. W Sławsku Dolnym, skąd woda trafia do Stodólna, Stodół i Sławska Dolnego. W Markowicach, skąd woda dostarczana jest tylko do tej miejscowości. W Ostrowie, które zaopatruje Ciencisko, Jaworowo i Ostrowo. We Wronowych, skąd woda dostarczana jest do Młynów, Młynic, Witkowa, Kijewic, Mirosławic, Wronowych oraz miejscowości z terenu gminy Jeziora Wielkie, w tym Budów, Radunka, Żółwin i Proszysk. Ostatnia stacja uzdatniania wody znajduje się w Strzelnie, skąd zaopatrywane jest Strzelno Klasztorne, Miradz i Zofijówka. Ponadto strzeleński ZGKiM dostarcza wodę uprzednio zakupioną w miejscowościach, gdzie brak jest stacji uzdatniania wody. Do tych miejscowości należą Bożejewice, Niemojewko, Książ, Górki, część Młynic oraz Przyjezierze. Ogólnie ZGKiM dostarcza wodę do około 2.400 punktów poboru, eksploatując 161 km sieci wodociągowej i 42,8 km sieci kanalizacyjnej.
Według danych wynika, że ilość dostarczonej wody w porównaniu z rokiem ubiegłym zmalała o 14.440 m3. Głównym problemem w sektorze wodociągowym nadal pozostaje jakość wody w Strzelnie.
- Mamy jednak nadzieję, że rozpoczęta przez gminę budowa nowej stacji uzdatniania wody pozwoli w niedługim czasie problem ten rozwiązać definitywnie - dodał Dariusz Sieradzki. Przyznał z satysfakcją, że zakład, którym kieruje nie miał większych problemów z jakością wody w wiejskich stacjach uzdatniania wody.Nie oznacza to jednak, jak dodał, że sektor ten nie wymaga inwestycji. Nadal odczuwalny jest brak drugiego zbiornika na wodę uzdatnioną w Ostrowie i Wronowych oraz drugiej studni głębinowej w Bronisławiu.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1163 (22/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze