Reklama

Nagana lub upomnienie

Dla dyrektora SP 2 Trzemeszno
     Nagana lub upomnienie
     Dyrektor nie był wcześniej karany dyscyplinarnie, więc burmistrz nie chce stosować wobec niego bardziej dotkliwych kar za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Dyrektor Jarosław Kaniasty za przekroczenie dyscypliny finansów publicznych zostanie ukarany naganą lub upomnieniem fot. Roman Wolek

     NARUSZENIE DYSCYPLINY
     Jesienią ubiegłego roku zakończony został remont w Szkole Podstawowej nr 2 w Trzemesznie, który kosztował blisko 700.000 zł. Później okazało się także, że przy okazji tego remontu w szkole wykonane zostały inne prace, na które wcześniej nie zapisano środków w budżecie.
     Gnieźnieńska firma Hertom wykonała sieć internetową w pracowni internetowej za 17.080 zł, a trzemeszeńska firma Serv-Net wyremontowała sieć: internet, telewizja, telefon za 5.941 zł. Środki na wykonanie sieci internetowej oraz 4.300 zł na remont sieci przyjęte zostały dopiero podczas zmiany budżetu gminy na sesji pod koniec ubiegłego roku.
     Przeprowadzanie prac przez dyrektora dwójki Jarosława Kaniastego, bez wcześniejszego uzyskania na to zgody Rady Miejskiej, mocno zdenerwowało niektórych radnych. Padały też wątpliwości, czy ujawnione są już wszystkie zaległości finansowe szkoły. Za złamanie dyscypliny budżetowej, na sesji i obradach komisji pod koniec grudnia krytykowali dyrektora: Krzysztof Szapował, Teresa Maćkowiak i przewodniczący RM Wiesław Pokorski.
     Burmistrz Krzysztof Dereziński zadeklarował, że wyciągnie wobec dyrektora Kaniastego   konsekwencje zgodne z ustawą o finansach publicznych.
     Jarosław Kaniasty twierdził, że według niego nie doszło do złamania dyscypliny finansów publicznych, bo wszystkie decyzje dotyczące prac remontowych - także te dotyczące sieci internetowej - były na bieżąco konsultowane z burmistrzem.
     4 PYTANIA
     W związku z tymi tłumaczeniami 10 stycznia burmistrz Dereziński wystosował pismo do dyrektora SP 2, w którym prosił o odpowiedzi na 4 pytania:
     - Czy to prawda, że dyrektor dwójki ma jeszcze nieuregulowane rachunki, w restauracji Czeremcha? Jeśli tak to na jaką kwotę, czego one dotyczą i w jaki sposób dyrektor ma zamiar tę sprawę załatwić?
     - Czy to prawda, że wynajmował pomieszczenia szkolne kancelarii adwokackiej? Jeśli tak, to w jaki sposób dokonano rozliczenia, czy była na to zgoda burmistrza?
     - Czy to prawda, że dyrektor SP nr 2 zakupił nowe meble i tablice? Czy miał na to zgodę oraz czy jest ten wydatek uregulowany?
     - Czy ponadto zalega firmom, instytucjom itd. z jakimiś innymi płatnościami? Jeśli tak, to na jakie kwoty i jak zamierza je uregulować?
     Burmistrz w swoim piśmie apelował o szybką odpowiedź ze względu na wagę sprawy i nagłośnienie jej przez media.
     NIE JEST TAK ŹLE
     14 stycznia Jarosław Kaniasty wystosował odpowiedź. Zaznaczył w niej, że SP 2 nie ma żadnych zobowiązań finansowych wobec restauracji Czeremcha. W odpowiedzi na drugi punkt dyrektor wyjaśnił, że jedna z kancelarii radcy prawnego z Poznania rzeczywiście wynajmowała pomieszczenie na prowadzenie działalności od 1 października ubiegłego roku do 28 października, raz w tygodniu, w czwartki. Środki finansowe z wynajmu w kwocie 300 zł przekazał na potrzeby rady rodziców. Jarosław Kaniasty tłumaczył w swoim piśmie, że ponieważ decyzję o wyrażaniu zgody na dzierżawę pomieszczenia przez kancelarię podjął bez oficjalnej zgody burmistrza, więc natychmiast po rozmowie z burmistrzem rozwiązał umowę i zakończył współpracę z kancelarią.
     W odpowiedzi na pytanie dotyczące zakupu mebli dyrektor Kaniasty potwierdził, że w szkole zakupiono nowe meble i tablice, gdyż większość starych mebli i tablic uległa zniszczeniu podczas demontażu w trakcie remontu.
     - Rozmawiałem z panem burmistrzem oraz dyrektorem Zespołu Obsługi Szkół i informowałem o ewentualnych potrzebach i zakupach. Wydatek ten w znacznej części uregulowałem z pieniędzy od sponsorów, wśród których byli także rodzice. Resztę zobowiązań finansowych zamierzam uregulować od załatwionych przeze mnie sponsorów oraz z własnego budżetu szkolnego na rok 2011. Wynegocjowałem z dwoma firmami, którym zalegam część środków finansowych, wystawienie faktur z bieżącą datą - wyjaśnił w swojej odpowiedzi kwestię zakupu mebli dyrektor dwójki.
     Pismo zakończył odpowiedzią na czwarte pytanie, w którym zapewnił, że szkoła nie ma zaległości i zobowiązań finansowych wobec innych firm i instytucji. Jak się jednak okazuje, nie jest do to końca prawdą. Jak ustaliliśmy, SP 2 nie uregulowała rachunku w wysokości 5.842 zł wobec Trzemeszeńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego za wywiezienie 25,8 ton odpadów, które zostały po remoncie szkoły. TPK wykonało tę usługę pod koniec sierpnia i na początku września, ale pieniędzy za to nadal nie otrzymało.
     PRZEPISAĆ 100 RAZY
     Do sprawy tej powrócono także 26 stycznia na sesji Rady Miejskiej. Burmistrz informował, że nie wie jeszcze jaki kaliber konsekwencji powinien dosięgnąć Jarosława Kaniastego.
     Przewodniczący RM Wiesław Pokorski przypomniał, że za naruszenie dyscypliny finansów publicznych przewidziano w ustawie 4 rodzaje kar: upomnienie, naganę, karę pieniężną lub zakaz pełnienia funkcji kierowniczych związanych z dysponowaniem środkami publicznymi na okres od roku do 5 lat. Przewodniczący RM proponował, aby dyrektor SP 2 sto razy przepisał sobie rozdział ustawy dotyczący dyscypliny finansów publicznych.
     Burmistrz Dereziński kilkakrotnie odkładał już termin, w którym deklarował ukaranie dyrektora SP 2. Wczoraj w rozmowie z Pałukami stwierdził, że decyzję w tej sprawie podejmie już na pewno w ciągu kilku najbliższych dni.
     - Uznałem, że nastąpiło naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Dyrektor SP 2 nie był jeszcze nigdy karany, był jedynie nagradzany. Dlatego też kara wobec niego nie będzie należała do tych najbardziej dotkliwych, jak utrata stanowiska czy kara finansowa. Dyrektor przyznał się do popełnienia błędu, który być może wynikał ze zbyt ambitnych planów i małego doświadczenia. Obiecał, że podobna sytuacja się już nie powtórzy. Karą będzie więc nagana lub upomnienie - powiedział nam Krzysztof Dereziński.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 991 (6/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości