Marek Jaśkowiak, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Koninie powtarzał kilkakrotnie, że RDW nie ma środków na inwestycje, więc można wykonywać tylko prace przy bieżącym utrzymaniu dróg
fot. Roman Wolek
Droga wojewódzka, Orchowo, mieszkańcy, znak, zakaz wjazdu
Najważniejsza sprawa to usunąć znak Zakaz wjazdu
Mieszkańcy nadal są zbulwersowani ustawieniem znaku przy parkingu w centrum miejscowości. Samorządowcy deklarują chęć walki o zmianę tego oznakowania. Kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich Marek Jaśkowiak obiecuje wizję lokalną w tej sprawie.
ZNAK BUDZI EMOCJE
Marek Jaśkowiak, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Koninie był 27 maja gościem wspólnego posiedzenia komisji Rady Gminy w Orchowie.
Dyskusję na temat drogi wojewódzkiej przebiegającej przez gminę Orchowo zdominowała sprawa znaku Zakaz wjazdu w centrum Orchowa. Znak ten niedawno ustawiony został na ul. Wyzwolenia, na parkingu przy sklepie Twój Market. O sprawie tej pisaliśmy kilka tygodni temu. O usunięcie znaku apelował krótko po jego ustawieniu radny Władysław Jakubowski, sołtys Orchowa. Znak ten uniemożliwia wyjazd bezpośrednio na ul. Wyzwolenia, która jest drogą wojewódzką. Kierowcy którzy wjeżdżają na parking od ul. Lipowej i chcą wyjechać w kierunku Mogilna, muszą nawrócić i wrócić na ul. Lipową, by pojechać dalej.Wcześniej i tak nie było można z parkingu wyjechać bezpośrednio na ul. Wyzwolenia w kierunku stacji benzynowej, ze względu na linię ciągłą na jezdni.
Na interpelację szybko zareagował wójt Teodor Pryka, który skierował w tej sprawie wniosek do Rejonu Dróg Wojewódzkich w Koninie. Zaapelował w nim o zmianę organizacji ruchu na drodze wojewódzkiej i zaproponował ustawienie znaku nakazu jazdy za znakiem w prawo lub znaku zakazu skrętu w lewo.
POWSTAŁA ŚLEPA KISZKA
Na wtorkowych obradach komisji radny Stanisław Zawada zwracał uwagę, że znak Zakaz wjazdu nadal stoi na parkingu obok sklepu. Apelował, aby wprowadzić tam zmianę organizacji ruchu, bo jak argumentował, obecnie robi się tam ciągle zator.
Władysław Jakubowski wyjaśniał, że o zawieszonym znaku ciągle rozmawiają mieszkańcy i nie ma teraz pilniejszej sprawy w Orchowie niż zdjęcie tego znaku, który powoduje blokowanie samochodów na parkingu. Jak się wyraził, z parkingu zrobiła się teraz ślepa kiszka, bo zamknięcie wyjazdu w kierunku Mogilna było bez sensu.
- Zlikwidujcie ten znak. To zwiększy bezpieczeństwo na tym placu - apelował radny Jakubowski.
KTOŚ USUNĄŁ
Nastroju wśród radnych nie poprawiło pismo z Rejonu Dróg Wojewódzkich w Koninie przesłane w odpowiedzi na interpelację zgłoszoną przez wójta, którego fragmenty odczytała Janina Nowak, przewodnicząca Rady Gminy. W piśmie tym wyjaśniono, że w styczniu 2009 r. wprowadzono nową organizację ruchu w obrębie parkingu, w której dopuszczony był tylko wjazd od strony ul. Wyzwolenia. Jednak najprawdopodobniej właściciele marketu usunęli znak Zakaz wjazdu i w jego miejsce ustawili znak wskazujący miejsce parkingowe dla inwalidów. W dalszej części pisma wyjaśniono, że w kwietniu bieżącego roku Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Poznaniu przeprowadził kontrolę zgodności oznakowania. W jej wyniku kontrolujący nakazał uzupełnienie oznakowania i zaznaczył, że znak został usunięty zapewne rozmyślnie, bo utrudniał wyjazd z parkingu. Dlatego też znak został ponownie ustawiony i według WZDW w kontekście bezpieczeństwa ruchu istniała zasadność jego umieszczenia.
Uczestnicy obrad nie zgadzali się jednak z informacją zawartą w piśmie i twierdzili, że znak taki nigdy wcześniej nie stał przy sklepowym parkingu.
Marek Jaśkowiak podkreślał jednak, że znak na pewno był wcześniej ustawiony. Początkowo obstawał także przy tym, aby znak pozostał, ale po argumentacji radnych przyznał, iż można będzie przeprowadzić wizję lokalną i sprawdzić ruch odbywający się na parkingu i ewentualnie rozpatrzyć wprowadzenie zmiany.
JEST NIEMOC
Radni mieli także kilka innych uwag do spraw związanych z drogą wojewódzką. Ryszard Świtek informował, że przy tej drodze w Różannie jest dużo starych jesionów, które przy silniejszych wiatrach stanowią zagrożenie. Mówił również o tym, iż zimą droga w tej miejscowości była odśnieżana, ale zatoczka autobusowa już nie. Kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Koninie wyjaśniał, że zatoczka też powinna być odśnieżana i apelował, aby w przyszłości dzwonić do RDW i informować, jeśli tak się nie stanie. Odnosząc się do drzew tłumaczył, że w ochronie środowiska trudno jest zdobyć pozwolenie na wycinkę. Anna Andrzejewska, sołtys Szydłówca, zwracała uwagę, że wyjazdy z dróg podporządkowanych nie są wykaszane i czasami sami mieszkańcy wykaszają, żeby był bezpieczny wyjazd.
Janina Nowak przypominała, że Rejon Dróg Wojewódzkich uznał, iż w pierwszej kolejności w gminie Orchowo powinien być przebudowany chodnik przy ul. Szkolnej, ale zastanawiała się, co to może oznaczać skoro RDW nie ma na razie żadnych środków na inwestycje. Kierownik Marek Jaśkowiak powtórzył jednak kilkakrotnie podczas obrad, że obecnie jest niemoc z powodu braku środków, więc można wykonywać tylko prace przy bieżącym utrzymaniu dróg.
JEŚLI NIE ZATOCZKA, TO ŚWIATŁA
Stanisław Zawada powrócił do tematu ewentualnej budowy zatoczki autobusowej przy przedszkolu w Orchowie. Kierownik RDW wyjaśniał, że w tym miejscu zatoczka nie może powstać, bo w pobliżu są już dwie inne zatoczki, ale namawiał, by rozpatrzyć możliwość utworzenia tam kilku miejsc parkingowych. Wójt Pryka zaznaczył jednak, że w tym miejscu jest potrzebna zatoczka, a nie miejsca parkingowe, które zresztą są w pobliżu przy Domu Strażaka. W takim razie radny Zawada proponował, aby doraźnie zastanowić się nad umieszczeniem tam sygnalizacji świetlnej, która mogłaby poprawić bezpieczeństwo. Marek Jaśkowiak odpowiadał, że byłoby to możliwe i dodatkowo sygnalizacja mogłaby mieć wbudowane czujniki prędkości, więc, gdy samochód jechałby zbyt szybko zapalałoby się światło czerwone. Jak zapewnił, chodzi tu o bezpieczeństwo najmłodszych, więc na to środki musiałyby się znaleźć.
Władysław Jakubowski apelował, że skoro nie ma na razie pieniędzy na przebudowę chodnika przy ul. Szkolnej, to chociaż można by tam wykonać odwodnienie pod chodnikiem, bo na tej ulicy zbiera się dużo wody po opadach. Kierownik RDW zapewnił, że zostanie to zrobione.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1163 (22/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze