W sobotę 30 grudnia ks. proboszcz parafii farnej w Mogilnie Piotr Waszak chodził po kolędzie w Chabsku. Był to czwarty dzień kolędy w parafii. Tuż po południu, gdy opuszczał jedną z posesji podjechał do niego samochód, bez rejestracji. Wyskoczyli z niego mężczyźni, którzy wyrwali mu kolędową teczkę z dokumentami, z ofiarami od rodzin i pamiątkami, które ksiądz zostawiał w domu parafian. Mężczyźni nie byli zamaskowani.
Wszystko trwało błyskawicznie, ani księdzu ani ministrantom nic się nie stało. Ksiądz zgłosił od razu napad w Komendzie Powiatowej Policji w Mogilnie
Szerzej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki i Ziemia Mogileńska w czwartek, 4 stycznia.
Joanna Świetnicka, 31 XII 2017
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze