Reklama

Naruszyli nietykalność sędziego

Dawid Sieradzki, mecz, Wójcin, sędzia, nietykalność, LZS Tarant" Wójcin
     Naruszyli nietykalność sędziego
    Prawdopodobnie dzisiaj przebiegiem i zajściami na meczu Taranta z Unią Leszcze w klasie B zajmie się Wydział Dyscypliny Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej w Bydgoszczy. Na boisku wynik brzmiał 3:3, ale na pewno mecz skończy się walkowerem i być może karą finansową dla Taranta.

     DO PRZERWY SPOKOJNIE
     13 kwietnia o 11:00 na boisku sportowym w Wójcinie (gm. Jeziora Wielkie) rozegrany został mecz rewanżowy XIII kolejki bydgoskiej B klasy gr. VI pomiędzy miejscowym Tarantem a Unią Leszcze. Mecz sędziował Dawid Sieradzki ze Stanomina.
     Tak działacze z Wójcina reklamowali mecz w Internecie: W najbliższą niedzielę rozegramy kolejne rewanżowe spotkanie. Tym razem naszym rywalem będzie drużyna „Unii” Leszcze. Poprzednie spotkanie pewnie wygraliśmy 5:2 na terenie rywala. Nasi rywale po porażce z „Mikrusem” Szadłowice 0:3 będą zdeterminowani by wygrać to spotkanie, jednak my również czujemy lekki niedosyt po remisie 2:2 z „Kolorowymi” Kruszą Zamkową. Na to zapowiadające się ciekawie wydarzenie serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców.
     Jak zapowiadali wójcinianie, mecz okazał się rzeczywiście ciekawym wydarzeniem. Jednak nie było to wydarzenie pozytywne dla wizerunku Taranta.
     Na początku mecz rzeczywiście zdominowali zawodnicy Taranta. Już w 17. min spotkania pierwszą bramkę dla gospodarzy strzelił Mateusz Cymerman, później w 37. min i 40. min Tarant zdobył dwa kolejne gole. Radość zawodników i kibiców była ogromna, tym bardziej nic nie zapowiadało, że może w tym meczu dojść jeszcze do nieoczekiwanego zwrotu akcji.
     SĘDZIA ZNIEWAŻONY
     Druga połowa meczu należała już do gości. Prowadzący do przerwy 3:0 gospodarze już na początku drugiej połowy meczu pozwolili na strzelenie przez przeciwników w krótkim czasie wyrównujących mecz trzech bramek.
     Po zdobyciu w 61. minucie wyrównującego gola przez drużynę Unii Leszcze gospodarze nie ukrywali niezadowolenia i głośno komentowali decyzję sędziego. Mieli szczególnie pretensje do sędziego bocznego, któremu wyrwali z ręki, a następnie wyrzucili chorągiewkę. Następnie sędziemu głównemu wydarli z ręki czerwoną kartkę, którą ukarał zawodnika Taranta. Rozwścieczyło to wójcinian, gdyż była to już trzecia czerwona kartka wręczona zawodnikom gospodarzy podczas niedzielnego meczu.
     W związku z niesportowym zachowaniem i zniewagę arbitrów przez miejscowych piłkarzy sędziowie w trosce o własne bezpieczeństwo w 62. min spotkania przerwali mecz przy wyniku 3:3. Po weryfikacji Wydziału Gier i Dyscypliny KPZPN w Bydgoszczy mecz prawdopodobnie zostanie zweryfikowany jako walkower na korzyść Unii Leszcze.
     O zaistniałej sytuacji próbowaliśmy porozmawiać z prezesem klubu, a zarazem trenerem Dariuszem Dobrochowskim. Ani we wtorek, ani w środę nie odbierał od nas telefonu. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że szczególnie agresywnym zawodnikiem był jeden z obrońców Taranta.
     WYDADZĄ WERDYKT
     Tadeusz Pietrzyk z wydziału dyscypliny Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej w Bydgoszczy powiedział, że wie o niedzielnym zajściu w Wójcinie. Do wczoraj nie wpłynęły jednak do niego oficjalne dokumenty dotyczące tego zajścia. Usłyszeliśmy, że najprawdopodobniej w dniu dzisiejszym (17 kwietnia) zbierze się komisja i będzie omawiać zaistniałą sytuację.
     - Z tego co wiem, było to naruszenie nietykalności cielesnej względem sędziego meczu. Nie wiem, czy od razu wydamy werdykt, czy będziemy dążyć do konfrontacji ze stronami - powiedział Tadeusz Pietrzyk.
     RADNI O ZAJŚCIACH
     O niedzielnym niesportowym zachowaniu zawodników Taranta mówili radni podczas obrad połączonych komisji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich 14 kwietnia. Radny Roman Skowron skwitował zajście jednym zdaniem. Mówił, że skoro drużyna nie potrafi zachować się jak przystało na sportowców, to w przyszłym roku radni mogą wstrzymać dotację dla klubu przyznawaną co roku z budżetu gminy.
     Niedzielne zachowanie zawodników Taranta Wójcin jest sprzeczne z misją działalności klubu.
     Klub tak siebie reklamuje w Internecie: LZS „Tarant” Wójcin to nowy-stary klub na mapie piłkarskiej Kujaw. Kontynuujemy tradycje starego „Taranta”, który został wchłonięty przez „Kujawskie-Pogranicze” Jeziora Wielkie w 2009 roku. Po starym „Tarancie” pozostały tylko wspomnienia. Nie godziliśmy się na to. Grupa zapalonych kibiców i byłych piłkarzy-działaczy postanowiła reaktywować „Taranta” i przywrócić mu dawny blask. Rozpoczynamy wszystko od nowa, pamiętając o historii i tradycji naszego klubu. Wszystkich kibiców zapraszamy na wójcińskie boisko. Liczymy na Wasz głośny i kulturalny doping na każdym meczu, a my damy z siebie wszystko byście byli dumni z tego, że jesteście naszymi kibicami.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1157 (16/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości