Świerkówiec, Nauczycielka, alkohol, rondo, Mogilno
Nauczycielka, alkohol, rondo
Nauczycielka wychowania fizycznego z gimnazjum Sława D. z Mogilna przeleciała peugeotem przez rondo. Była w stanie po użyciu alkoholu. Miała w wydychanym powietrzu około 0,5 promila alkoholu.
W środę 28 listopada na ul. Witosa w Mogilnie doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Około 17:20 peugeotem 308 w kierunku Gębic (gm. Mogilno) jechała 49-letnia Sława D. z Mogilna - nauczycielka kultury fizycznej w gimnazjum w Mogilnie.
Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że kierująca autem z niewyjaśnionych przyczyn straciła panowanie nad pojazdem, wskutek czego przejechała praktycznie przez środek nowo wybudowanego ronda. Następnie wypadła z drogi, przelatując nad przydrożnym głębokim rowem i wylądowała tuż za nim.
Dyżurny mogileńskiej komendy o wszystkim dowiedział się chwilę później od jednego ze świadków zdarzenia. Z relacji świadka wynikało, że auto wypadło z drogi i obecnie znajduje się na poboczu.
Kiedy mundurowi dojechali na miejsce kierująca peugeotem była już poza pojazdem. Pomocy mogilniance udzielał jeden z okolicznych mieszkańców. Jak się później okazało, Sława D. była w stanie po użyciu alkoholu. Alkotest wskazał bowiem, że 49-latka z Mogilna ma około 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli popełniła wykroczenie. Mieszkance Mogilna na miejscu zatrzymano prawo jazdy.Została zabrana na komendę policji. Tam dmuchała w alkotest, który ponownie wskazał taką samą ilość promili alkoholu.
Kobieta może mówić o szczęściu, bowiem nie odniosła żadnych obrażeń ciała. Wskutek zajścia, w samochodzie uszkodzony został prawy błotnik i pękł przedni zderzak. Prawdopodobnie uszkodzeniu uległ też układ jezdny prawego koła.
Sława D. za swój czyn, czyli jazdę w stanie nietrzeźwości, co jest wykroczeniem, odpowie przed sądem. Grozi jej za to: zakaz prowadzenia pojazdów, kara grzywny lub ograniczenia wolności. Niewykluczone, że 49-latka odpowie też za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Postępowanie w sprawie prowadzą policjanci z Mogilna.
Dyrektor mogileńskiego gimnazjum Hieronim Rumianowski o sprawie dowiedział się od reportera Pałuk.
- Jestem podwójnie zaskoczony, tym co przed chwilą usłyszałem. Nikt do tej pory takiej informacji mi nie przekazał. Mogę tylko ubolewać, że doszło do takiej sytuacji. Tym bardziej, że dotyczy to osoby, która jest nauczycielem. Możliwe, że ta osoba uznała, że nie musi mnie o takich sprawach informować, skoro do zdarzenia doszło w godzinach jej prywatnego życia, poza zakładem pracy i nie pełniła w tym momencie obowiązku szkolnego. Nie mniej jednak bolące jest to, że była w stanie nietrzeźwości. Przykro mi i to podwójnie, że to miało miejsce, i że w takim akurat przypadku - usłyszeliśmy od dyrektora Rumianowskiego.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1086 (49/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze