Reklama

Nie będzie ograniczenia sprzedaży alkoholu na osiedlu

Burmistrz Trzemeszna Krzysztof Dereziński przedstawił radnym do zaopiniowania projekt uchwały dotyczący ograniczenia czasu handlu napojami alkoholowymi na terenie Osiedla nr 2 w Trzemesznie od 22.00 do 6.00. Projekt przygotowany został na wniosek miejscowej policji.

Temat omawiany był szeroko podczas obrad połączonych komisji Rady Miejskiej, 22 marca.  Gośćmi radnych byli przewodnicząca Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Joanna Ciesielczyk oraz komendant trzemeszeńskiej policji asp. sztab. Jacek Grzybowski.

Na początku proponowane rozwiązanie problemu przedstawiła Joanna Ciesielczyk, która podkreślała, że zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, Rada Gminy może ustalić w drodze uchwały dla terenu gminy lub wskazanych jednostek pomocniczych, ograniczenia w godzinach nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży prowadzonej między godziną 22.00 a 5.00. Przepis nie dotyczy tylko stacji benzynowych.

Komendant trzemeszeńskiego komisariatu asp. sztab. Jacek Grzybowski twierdzi, że zakłócanie ciszy nocnej na ul. Kopernika w Trzemesznie ma ustać po ograniczeniu nocnej sprzedaży alkoholu na tym terenie fot. arch. Pałuk

Sprawa wprowadzenia ograniczenia ciągnie się od ubiegłego roku. Otóż 12 września 2022 roku do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Trzemesznie wpłynęło pismo Komendanta Komisariatu Policji w Trzemesznie w sprawie podjęcia zdecydowanych czynności przewidzianych prawem w celu ograniczenia negatywnych zjawisk występujących w rejonie Sklepu 24h mieszczącym się w Trzemesznie przy ul. Kopernika 21, który funkcjonuje w godzinach wieczorowo - nocnych. W rejonie sklepu dochodzi do zaśmiecania, dewastacji mienia, spożywania alkoholu oraz zakłócania spoczynku nocnego mieszkańcom ulicy Kopernika. Na wniosek Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w sprawie wykazania działań podejmowanych przez funkcjonariuszy w obrębie sklepu, Komendant Komisariatu Policji w Trzemesznie w odpowiedzi wymienił 24 interwencje policji, które miały miejsce w najbliższej okolicy sklepu w ubiegłym roku, które były spowodowane spożywaniem alkoholu, w tym trzy interwencje o charakterze kryminalnym i nałożonych zostało 38 mandatów karnych i kilkadziesiąt pouczeń. Nie licząc interwencji własnych podejmowanych przez policjantów podczas patroli. W okresie letnim były wystawiane tam specjalne posterunki. Ponadto wskazał, że nocna sprzedaż, alkoholu jest źródłem zakłóceń porządku publicznego i ciszy nocnej.

Zanim burmistrz przygotował projekt uchwały, wystąpił do jednostek pomocniczych gminy celem zasięgnięcia opinii w sprawie ewentualnego podjęcia uchwały. Zarząd Osiedla Nr 2, na terenie którego znajduje się sklep całodobowy, w odpowiedzi wyraził obawę i poddał pod wątpliwość skuteczność wprowadzania zakazów sprzedaży pod względem skutecznego egzekwowania i przede wszystkim oczekiwał skuteczniejszych działań od miejscowej policji. Natomiast w pozostałych jednostkach pomocniczych, od których otrzymano odpowiedź nie jest prowadzona nocna sprzedaż alkoholu. Burmistrz zaznaczał jednak, że  opinia jednostek pomocniczych nie jest wiążąca. Przypomnijmy, że we wrześniu ubiegłego roku zorganizowane zostało zebranie mieszkańców Osiedla nr 2 w Trzemesznie. Na spotkaniu obecni byli komendant trzemeszeńskiego komisariatu asp. sztab. Jacek Grzybowski i asp. Sławomir Olejniczak, dzielnicowy terenu, na którym znajduje się także ulica Kopernika. Podczas obrad komisji Rady Miejskiej, 22 marca komendant Jacek Grzybowski, podkreślał, że poruszany problem jest ściśle powiązany z działalnością znajdującego się tam całodobowego sklepu spożywczego. Zwracał uwagę, iż jest tam łatwa dostępność do zakupu alkoholu dla osób, które się tam grupują i biesiadują. W tym miejscu było wystawionych kilkadziesiąt mandatów, ale to nie skutkuje. Samo represjonowanie nie daje oczekiwanego efektu. Komendant zaznaczył, że w Gnieźnie w centrum po 22.00 jest zakaz sprzedaży alkoholu i funkcjonuje to dobrze. Podkreślał, że policja wdrożyła w tym miejscu plan priorytetowy polegający na częstszych kontrolach i legitymowaniu przebywających tam osób. Jednak samo represjonowanie nie przynosi spodziewane efektu. podkreślał, że sprzedawca alkoholu ma obowiązek informować policję o nieprawidłowościach wokół sklepu. Jednak w tym przypadku, nikt z tego sklepu, ani właściciel, ani pracownicy, nie zgłaszali żadnych problemów. A cały czas dochodzi  tam do kilkudziesięciu incydentów i interwencji po zgłoszeniach od mieszkańców. Sklep jednak nie wywiązuje się ze swojego obowiązku zgłaszania nieprawidłowości. Jak podkreślał, czasami wystawia się tam 5, 6 mandatów jednej nocy, jednak osoby przebywające na skwerze często sobie z tego nic nie robią – Nam nie chodzi o cofnięcie koncesji, a na ograniczeniu godzinowym sprzedaży alkoholu. To nie jest tak, że my ograniczymy sprzedaż alkoholu i problem całkowicie zniknie. Problemem tu jest to, że młodzież zbiera się właśnie w tym punkcie i ma ułatwiony dostęp  do tego, by zakupić jak chce sobie popić. Ja jestem przekonany, że jest to dobry kierunek. Zdaję sobie sprawę, że to nie wyeliminuje tego problemu, ale go chociaż zminimalizuje. Młodzież będzie się spotykać, nie w tym miejscu, to w innym. Ale może znajdzie sobie miejsce bardziej ustronne, gdzie nikomu nie będzie to przeszkadzać – mówił komendant Grzybowski.

Przewodniczący Rady Miejskiej Benedykt Nitka sugerował, by ograniczyć możliwość postoju na parkingu naprzeciw sklepu tylko dla korzystających z przychodni, pogotowia i domu Senior Plus fot. Magdalena Lachowicz

Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Trzemesznie wyraziła opinię w sprawie podjęcia uchwały, w której wskazywała, że ograniczenie godzin sprzedaży napojów alkoholowych na terenie Osiedla Nr 2, będzie istotnym narzędziem do zapewnienia porządku publicznego, w szczególności przy całodobowym sklepie przy ul. Kopernika, w stosunku do którego wpłynęła skarga, a także będzie to dobra okazja, by sprawdzić, czy nocna sprzedaż alkoholu prowadzona przez sklep ma główny wpływ na zachodzące w jego obrębie negatywne zjawiska. Burmistrz Krzysztof Dereziński podkreślał, że zna dobrze ten sklep, bo sami nieraz dokonuje tam zakupów. Mówił, że nie ma zastrzeżeń do personelu sklepu, gdyż był świadkiem jak personel nie wiedząc, że burmistrz jest w sklepie, żądał okazania dokumentów od młodych ludzi, którzy chcieli zakupić napoje procentowe. Zdaniem burmistrza na ławeczkach przebywają osoby, które są odurzone i agresywne nie tylko po alkoholu – Ja rozmawiałem z osobami związanymi z tym sklepem i w tym sklepie bywam i kupuję, nie powiem, że alkohol też tam kupowałem, bo w Trzemesznie mamy też inne tańsze miejsca. Wielokrotnie nawet nie widziały mnie ekspedientki i było podejrzenie, że osoba nieletnia chce kupić alkohol zawsze była proszona o dokonanie prezentacji, czyli pokazanie dowodu osobistego, takiego zarzutu nie ma. Na tych ławeczkach, na tym skwerze przebywają osoby, które są odurzone i agresywne nie tylko ze względu na to, że spożywają alkohol, tylko przywożą ze sobą różne środki, dopalacze itd., których w tym sklepie nie kupią. To miejsce zrobiło się tak zwyczajowo przyjęte, bo młodzież upatruje sobie pewne miejsca, na których się spotyka, nieformalne. Uważam, że odebranie koncesji byłoby zbyt surową karą, a młodzież  i tak będzie się tam spotykała i nadal będzie tam niebezpiecznie. Szukałem więc wyjścia kompromisowego i jeśli radni ten projekt uchwały przyjmą, to dotknie to wszystkich sklepów na terenie tego osiedla, bo takie są przepisy. Na pewno ta mniej drastyczna sankcja, która jest zawarta w projekcie uchwały problemu nie rozwiąże. To jest taki projekt kompromisowy – tłumaczył burmistrz. Dodał jednak, że kwestie bezpieczeństwa i porządku publicznego w rejonie sklepu całodobowego są argumentem do podjęcia uchwały. Ze strony radnych padały różne opinie, jednak żaden nie opowiedział się za propozycją uchwały.

Przewodniczący Benedykt Nitka mówił, e nie ulega wątpliwości, że miejscem postoju samochodów jest właśnie parking przy przychodni. Miał propozycję, by rozpatrzeć, tak na próbę kwestie wyłączenia parkingu z postoju samochodów, które nie dotyczą przychodni, pogotowia i domu Senior Plus – Wtedy będziemy mieli jedną rzecz podstawową będziemy wiedzieli, czy samochody stają pod sklepem, wtedy zadaniem personelu sklepu będzie powiadamiać policję. Da to lepszą możliwość zauważenia, że coś niepożądanego dzieje się w okolicy sklepu. Na pewno nie jest receptą wyłączenie tego sklepu z nocnej sprzedaży alkoholu, bo wtedy traktujemy podmioty gospodarcze nie równo, czyli traktujemy niepoważnie. Wiemy natomiast, że zagrożenie na tym placu istnieje – mówił przewodniczący Nitka.

Radny Kacper Lipiński uznał wypowiedź Benedykta Nitki za bardzo rozsądną. Zastanawiał się dlaczego ta dyskusja w ogóle się odbywa, jak naprzeciwko tego sklepu znajduje się kamera monitoringu 360 stopni – Niby ktoś obsługuje to stanowisko monitoringu, ale wygląda na to, że chyba nie obsługuje. Skoro policja zajeżdża tam już w centrum wydarzeń, gdzie całe to zbiorowisko jest już rozgorzałe i bardzo rozjuszone, to wychodzi na to, że ten monitoring w ogóle nie funkcjonuje, a kamera była tam po to zainstalowana – mówił radny Lipiński. Pytał po co gmina wydała duże pieniądze na monitoring, skoro wszystko to dzieje się pod okiem kamery. Zastanawiał się, czy wzorem innych miast nie można byłoby uruchomić całodobowo obrazu z kamer przez Internet – Skoro kamera ma tam być tylko po to, żeby sobie wisiała, to nie ma żadnego sensu – dodał.

Zdaniem wiceburmistrza Dariusza Jankowskiego problemem nie jest sam monitoring i jego skuteczność. Jego zdaniem powinno być to pytanie  o skuteczność interwencji, które są podejmowane – Czy na skutek faktów, które ujawnia monitoring, czy na skutek zgłoszeń dokonywanych przez mieszkańców, czy osób prowadzących ten sklep (…). Sama kamera nie rozwiąże problemu, ona stwierdzi tylko fakt i zarejestruje określone zdarzenie, ale musi tu być reakcja określonych służb – mówił wiceburmistrz Jankowski.

Radna Renata Buzała wyraziła obawę o skuteczność proponowanych ograniczeń i stwierdziła, że będzie przeciwna przedstawionemu przez burmistrza projektowi uchwały w takiej formie. Przypomniała podobną sytuację, do której doszło na Osiedlu nr 1, gdzie rozwiązaniem problemu było zlikwidowanie strategicznej ławki, na której spotykali się panowie spożywający alkohol w biały dzień przy Przedszkolu nr 2 - Ławkę usunięto, bo takie mamy mechanizmy w naszym mieście i nie okłamujmy się problem nie zniknął, on został przeniesiony w inne miejsce. Wobec propozycji pana burmistrza jest tylko mowa o Osiedlu nr 2, czy pan panie burmistrzu wierzy w to, że uleczy pan miasto z tego problemu, czy przeniesie te sytuację niepożądaną w inne miejsce – pytała radna Buzała. Zastanawiała się, że skoro projekt dotyczy tylko Osiedla nr 2, to jaka jest pewność, że taka sama sytuacja nie pojawi się zaraz na Osiedlu nr 1 – Moim zdaniem nie tędy droga.

Jej zdaniem w mieście trzeba dać młodzieży miejsce do aktywnego spędzania czasu. Takim miejscem ma nadzieję, że stanie się chociażby planowany skatepark.

Burmistrz Krzysztof Dereziński po decyzji radnych wycofał projekt uchwały z porządku sesji Rady Miejskiej fot. Magdalena Lachowicz

Burmistrz Dereziński tłumaczył, że w sytuacji, w której otrzymał pismo z policji, gdyby nic nie zrobił, miałby problemy – Pani by ich nie miała. Nadal by pani ładnie przemawiała, ale pani odpowiedzialności za to by nie wzięła. Ja musiałem dokonać pewnego wyboru, kompromisowego według mnie i to wykonałem. Jak mam mówić szczerze, jako Krzysztof Dereziński, to jak sklepy o 13.00 rozpoczynały sprzedaż alkoholu, co było wielka głupotą, to kwitło meliniarstwo. Ten projekt uchwały nie rozwiąże problemu. Ja mogę rozszerzyć ten projekt uchwały na całą gminę. Szukałem jednak wyjścia kompromisowego, wiedząc, że radni mogą tego nie przyjąć. Gdybym nie był burmistrzem, to też może bym do tego inaczej podszedł. Ja też nie jestem z tego zadowolony – dodał burmistrz Dereziński.

Podczas głosowania wszyscy obecni na posiedzeniu komisji radni opowiedzieli się przeciwko wprowadzeniu ograniczenia sprzedaży alkoholu. W związku z tym burmistrz wycofał projekt uchwały z porządku sesji 29 marca. Za usunięciem uchwały z porządku obrad zagłosowali wszyscy obecni na sesji radni. W sesji nie uczestniczyli wówczas radni Daniel Bisikiewicz, Renata Buzała, Piotr Kołodziejczak, Kacper Lipiński.

Kacper Lipiński poddał pod wątpliwość działanie kamer miejskiego monitoringu, skoro wszystko dzieje się pod okiem kamer. Jego zdaniem w takim układzie monitoring, to wyrzucenie pieniędzy w błoto skoro nie ma z tego efektów fot. Magdalena Lachowicz

Magdalena Lachowicz

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości