Trzemeszno, powiat, budynki, burmistrz Krzysztof Dereziński
Nie chcą swoich budynków kupować od powiatu
Część radnych sprzeciwia się odpłatnemu nabyciu budynków oświatowych i działek. Burmistrz Dereziński oczekuje od radnych pozwolenia na prowadzenie rozmów w tej sprawie z władzami powiatu gnieźnieńskiego.
TRZEBA KUPIĆ
Burmistrz Krzysztof Dereziński po raz kolejny próbuje nakłonić radnych do podjęcia uchwały w sprawie wyrażenia woli odpłatnego nabycia od powiatu gnieźnieńskiego działek wraz z budynkami w Trzemesznie wykorzystywanych do celów oświatowych. Chodzi tu o działkę nr 360 zabudowaną budynkiem po byłym Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych oraz działkę nr 159 i część działki nr 158 wraz z pawilonem, czyli terenów obecnego gimnazjum w kompleksie Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych.
Według planów burmistrza, do budynku po ZSP na ul. Mickiewicza można by przenieść Dom Kultury i Bibliotekę Publiczną oraz utworzyć tam siedzibę Muzeum Regionalnego. Natomiast nabycie działek 159 i 158 według burmistrza umożliwi gminie prowadzenie gimnazjum, a także jego rozbudowę.
TRZY WARIANTY
Przypomnijmy, że trzemeszeńskie gimnazjum w wyniku zmian w sieci szkół wprowadzonych przez władze powiatu od 1 września ubiegłego roku zajmuje przy pl. Kosmowskiego należące do powiatu: pawilon położony blisko boiska oraz parter pawilonu środkowego. Pozostałe pomieszczenia zajmuje prowadzony przez powiat Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych powstały z połączenia liceum ze szkołą zawodową mieszczącą się dotychczas przy ul. Mickiewicza. Na skutek porozumienia pomiędzy burmistrzem a władzami powiatu na takich zasadach gimnazjum ma funkcjonować przez 2 lata.
Wśród trzemeszeńskich samorządowców istnieją obecnie trzy hipotetyczne dalsze warianty funkcjonowania tej szkoły. Oprócz jej dalszego funkcjonowania w dotychczasowym miejscu, przy ewentualnej rozbudowie tej placówki, rozpatruje się budowę nowej szkoły w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 1 lub też obok hali widowiskowo-sportowej.
CZERWONE ŚWIATŁO
Burmistrz Krzysztof Dereziński opowiada się za pierwszym rozwiązaniem. W związku z tym już 3 miesiące temu przygotował dla radnych projekt uchwały intencyjnej w sprawie przejęcia od powiatu budynków wraz z działkami. Sprawa ta omawiana była najpierw 24 czerwca na wspólnym posiedzeniu komisji finansowej i społecznej Rady Miejskiej. Burmistrz uzasadniał wtedy, iż gnieźnieńskie starostwo wykazuje zainteresowanie rozwiązaniem kompleksowym dotyczącym budynków oświatowych, dlatego też w rozmowach w tej sprawie rozpatruje się jednocześnie chęć nabycia przez gminę terenów ZSP, jak i tych związanych z gimnazjum. - Dajcie mi zielone lub czerwone światło - apelował wtedy do radnych burmistrz Dereziński. Informował, że powiat nie przekaże obydwu budynków wraz z działką za przysłowiową złotówkę, ale w negocjacjach mocno zszedł już z ceny. Początkowo starostwo chciało za sam budynek ZSP 1,7 mln zł, a 3 miesiące temu zadowoliłoby się już kwotą 1,5 mln zł za obydwa budynki wraz z działką przy gimnazjum. Prawdopodobnie teraz cena ta spadła jeszcze bardziej.
Radny Krzysztof Szapował nawoływał wtedy, żeby radni nie dali się zmanipulować i w efekcie tego załatwili problemy finansowe starostwa. Informował, że jest zdecydowanie przeciwny podejmowaniu tej uchwały. Argumentował, by najpierw przygotować dokładnie trzy możliwe warianty dalszej przyszłości gimnazjum i dopiero wtedy dyskutować na ten temat. Pozostali radni w zdecydowanej większości poparli 3 miesiące temu wycofanie projektu tej uchwały z obrad sesji.
ZA DARMO LUB ZŁOTÓWKĘ
Przez te 3 miesiące radni nie otrzymali opracowania trzech możliwych wariantów przyszłości gimnazjum, ale mimo tego burmistrz po raz drugi przedstawił Radzie projekt uchwały w sprawie wyrażenia woli odpłatnego nabycia od powiatu gnieźnieńskiego działek wraz z budynkami.
Projekt ten omawiany był 22 września podczas wspólnych obrad komisji Rady Miejskiej.
Radny Zbigniew Matelski podkreślił, że przekazanie obiektów oświatowych dla gminy powinno nastąpić tak, jak to wcześniej obiecywali niektórzy parlamentarzyści, czyli za 1 zł z VAT, a więc w sumie za 1,23 zł. Przypomniał, że budynki też przecież nie zostały przez powiat zbudowane, lecz zostały przez nie przejęte za darmo. A w budowie tych obiektów pomagali mieszkańcy i miejscowe zakłady pracy. Według radnego Matelskiego, jeśli nie uda się dojść do takich uzgodnień, to nie powinno się tych budynków już nabywać w tej kadencji. Marię Kiełpińską interesowało, czy podjęcie tej uchwały bardzo pomoże burmistrzowi w prowadzeniu rozmów. Radna proponowała także, aby z treści uchwały wykreślić słowo odpłatnego, gdyż również opowiedziała się za tym, że obiekty te można jedynie przejąć za darmo.
NIE KUPOWAĆ SWOJEGO
Burmistrz Dereziński wyjaśniał, że rozmowy są ciągle prowadzone w tej sprawie z władzami powiatu, ale właściwie stoją one w miejscu. Podkreślał, że zgoda radnych byłaby tylko pozwoleniem na rozmowy, a przecież ostateczna zgoda na kupno tych obiektów po zakończeniu negocjacji i tak będzie leżeć w gestii Rady. Informował również, że na ofertę sprzedaży za 1,23 zł władze powiatu się tylko uśmiechają i nie chcą o tym rozmawiać.
Krzysztof Szapował dziwił się, iż radni powinni w ogóle podejmować uchwałę intencyjną, skoro ma ona tylko pozwolić burmistrzowi prowadzić rozmowy w tej sprawie. Przypomniał, że burmistrz przecież już takie rozmowy prowadzi i nikt mu tego nie ogranicza. Po raz kolejny wyraził on także swój negatywny pogląd na pomysł kupowania tych budynków i działek od powiatu. Argumentował, że przecież Trzemeszno jest częścią powiatu, a więc miałoby kupować swoją własność. Podkreślał, że budynki te były dorobkiem wielu pokoleń trzemesznian i jak komentował, kuriozalną sytuacją jest to, że gmina miała by teraz ten majątek kupować od powiatu.
Przewodniczący Rady Miejskiej Wiesław Pokorski radził, by poczekać z tymi decyzjami do rozstrzygnięcia wyborów samorządowych, bo jak stwierdził, przy zmianie władz powiatowych może być szansa bezpłatnego przejęcia tych budynków i działek.
Uchwała intencyjna w sprawie kupna tych nieruchomości miała zostać podjęta na wczorajszej sesji Rady Miejskiej.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1180 (39/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze