Przygotowania, sezon turystyczny, Przyjezierze, burmistrz
Nie chce płacić na ratowników, policjantów wspomoże chętnie
Burmistrz Matczak robi to, co kilka razy w przeszłości już zapowiadał. Nie chce finansować utrzymania ratowników w Przyjezierzu. Tym razem tłumaczy to zbiórką pieniędzy na odbudowę komunalnych domów zniszczonych w trakcie pożaru w Strzelnie i pomoc pogorzelcom. Zarząd Powiatu nie zgodził się, by pokryć te pieniądze za gminę Strzelno. Tym bardziej, że po decyzji radnych Zarząd Powiatu przekazał już część pieniędzy do Strzelna na pomoc pogorzelcom.
SYTUACJA Z RATOWNIKAMI
Burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak zapowiedział, że w zbliżającym się sezonie letnim w ośrodku wypoczynkowym w Przyjezierzu (gmina Strzelno) nie będzie partycypować w opłacaniu zatrudnionych na plaży głównej wczasowiska ratowników. - Wolelibyśmy uniknąć kosztów związanych z opłacaniem ratowników, a to ze względu na to, że zbieramy pieniądze na odbudowę domów zniszczonych w trakcie pożaru i pomoc pogorzelcom - powiedział nam sekretarz UM w Strzelnie Jarosław Marek.
Gmina wystąpiła do Starostwa Powiatowego, by oni opłacili tych dwóch ratowników. Podczas spotkania dotyczącego zabezpieczenia ładu i porządku na terenie Przyjezierza w okresie letnim, która odbyła się 22 kwietnia w Urzędzie Gminy w Jeziorach Wielkich, mówił o tym wicestarosta Krzysztof Szarzyński. Podczas spotkania wicestarosta miał powiedzieć, że on jest za tym, żeby powiat zapłacił za dwóch ratowników. - Mówił jednak, że to zależeć będzie od decyzji Zarządu Powiatu, którego on stanowi tylko 25% i on za pozostałych członków zarządu się wypowiadać nie będzie - powiedział nam wójt Jezior Wielkich Zbysław Woźniakowski.
Tymczasem 4 maja wójt otrzymał odpowiedź od starosty Tomasza Barczaka, który napisał, że Zarząd Powiatu na posiedzeniu w dniu 24 kwietnia stwierdził, że nie widzi możliwości sfinansowania ratowników. - Nie wiem co teraz będzie. Mamy zaledwie miesiąc, a my musimy zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Ale przecież Przyjezierze jest wspólne, gminy Strzelno i Jeziora Wielkie, że po naszej stronie jest większa część Przyjezierza, ale po stronie strzeleńskiej jest więcej ludzi. Ponadto Strzelno nie ma osobnej plaży. Co roku jest to samo, co roku burmistrz Strzelna jest zdziwiony, że trzeba pieniądze dać na ratowników. Przecież jak ja planuję budżet, to planuję też na ratowników, bo wiem, że te pieniądze muszę mieć zagwarantowane w budżecie. A tu ciągłe zdziwienie ze strony Strzelna - powiedział nam wójt Woźniakowski.
Może jednak dojść do sytuacji, że koszty opłacenia ratowników, a tym samym zapewnienia bezpieczeństwa kąpiących się osób, w całości spadną na gminę Jeziora Wielkie. - My w budżecie w każdym roku mamy zabezpieczone pieniądze na opłacenie trzech ratowników, nie możemy płacić jeszcze za gminę Strzelno - powiedział nam wójt Zbysław Woźniakowski.
- Nie rozumiemy postawy, jaką przyjął burmistrz Strzelna, przecież z plaży korzystają też letnicy ze strony strzeleńskiej, mało tego w weekendy na plaży głównej widać sporo mieszkańców Strzelna, którzy przyjeżdżają się tutaj kąpać. Przecież my też płacimy wysokie podatki za Przyjezierze i to do gminy Strzelno, a nie do Jezior. Burmistrz nic nie robi dla Przyjezierza, na co w takim układzie idą nasze podatki, skoro nie ma nawet na ratowników i policję. Na końcu dojdzie do tego, że my nie będziemy mieli wstępu na plażę - mówili nam zdenerwowani czytelnicy dzierżawiący działki po stronie strzeleńskiej Przyjezierza.
W trakcie pisania artykułu skontaktowaliśmy się z sekretarzem UM w Strzelnie Jarosławem Markiem i pytaliśmy, czy w związku z tym, że starostwo nie opłaci dwóch ratowników, gmina Strzelno rozwiąże ten problem. Jarosław Marek przyznał, że nie wiedział nic o tym, że jest negatywna odpowiedź starostwa. - Musimy to jeszcze przemyśleć i porozmawiać - usłyszeliśmy.
SYTUACJA NA POSTERUNKU
W tym roku gmina Jeziora Wielkie zabezpieczyła środki pieniężne w kwocie 15.000 zł na trzech ratowników, w tej kwocie ujęte są też dla nich obiady. Ponadto gmina zabezpieczyła środki na dodatkowe patrole policji. W opłaceniu 6 policjantów oddelegowanych na sezon letni na teren ośrodka wypoczynkowego z Wydziału Prewencji w Bydgoszczy płacą po połowie dwie gminy Jeziora Wielkie i Strzelno. - Na opłacenie policji pieniądze gmina przeznaczy - usłyszeliśmy od sekretarza Jarosława Marka. W ubiegłym roku całkowity koszt utrzymania dodatkowych patroli wyniósł 16.400 zł, po 8.200 zł na gminę. W tym roku, jak powiedział nam zarządzający ośrodkiem z ramienia gminy Jeziora Wielkie dyrektor GOKiR Krzysztof Zwoliński, nie ma jeszcze dokładnego wyliczenia kosztów, choć - jak dodał - będą one najprawdopodobniej na tym samym poziomie, co w roku ubiegłym. Policjanci z Bydgoszczy wzorem roku ubiegłego zakwaterowani zostaną w Ośrodku Wczasowym Pod Sosnami przy ul. Bukowej.
W kwietniu, podczas połączonych komisji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich, kierownik miejscowego Posterunku Policji asp. sztab. Piotr Piaskowski mówił, że komendant powiatowy policji w Mogilnie od 1 lipca do 31 sierpnia skieruje do Przyjezierza 9 policjantów z KP w Strzelnie i PP w Jeziorach Wielkich oraz wystąpi z wnioskiem do komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy, aby od 1 lipca oddelegował 6 funkcjonariuszy z Wydziału Prewencji. O oddelegowanie dodatkowych patroli policyjnych do Przyjezierza do komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy zwrócił się także poseł Krzysztof Brejza. - Przyczyni się to w sposób wymierny do poprawy bezpieczeństwa osób wypoczywających w Przyjezierzu - argumentował poseł Brejza.
Doraźnie, dodatkowo na terenie wczasowiska pełnić będą patrole z KP w Strzelnie oraz KPP w Mogilnie. Oddelegowani z Bydgoszczy funkcjonariusze będą posiadali do dyspozycji 4 oznakowane radiowozy. Punkt przyjęć interesantów policji w Przyjezierzu czynny będzie od 1 lipca, gdzie pracować będzie 4 pracowników cywilnych - stażystów z UG w Jeziorach Wielkich i UM ze Strzelna.
DWAJ DODATKOWO
Gmina Jeziora Wielkie przeznaczyła 10.800 zł na dodatkowy patrol dwóch policjantów z KPP w Mogilnie, którzy pracować będą na terenie ośrodka w godz. 600-2200. - Tak wyliczył mi kierownik posterunku policji w Jeziorach Wielkich Piotr Piaskowski i te pieniądze będą z naszego budżetu przeznaczone, ale ta dwójka policjantów będzie tylko operować na terenie części jeziorańskiej Przyjezierza - mówi wójt Woźniakowski. W najbliższym czasie zostanie spisana umowa pomiędzy wójtem, a policją i wyznaczony zostanie zakres obowiązków funkcjonariuszy. Policjanci pilnować będą m.in. tego, żeby samochody nie parkowały na wąziutkich wewnętrznych uliczkach, czuwać będą też nad bezpieczeństwem przebywających osób.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1214 (20/2015)
Komentarz
To jest szczyt arogancji
Kolejny raz burmistrz Strzelna zapowiedział, że nie opłaci dwóch ratowników. Ponieważ Przyjezierze sztucznie podzielone zostało między dwie gminy Strzelno i Jeziora Wielkie, kosztami utrzymania ratowników zgodnie z umową powinny dzielić się obie gminy. Jeziora Wielkie ze względu na fakt, że posiadają większą część letniska ponoszą większe koszty jego utrzymania.
Pomimo tego, co roku wywiązują się z zadania. Inwestują w Przyjezierze, jak tylko mogą. Co roku wychodząc naprzeciw oczekiwaniom letników, poprawiają infrastrukturę Przyjezierza. Oprócz kosztów, w których w ogóle nie partycypuje gmina Strzelno, chociażby oświetlenia miejscowości, inwestują w jego wygląd.
Burmistrz Matczak, pomimo że zgarnia z Przyjezierza tytułem podatków sporą kasę do budżetu gminy, w ośrodek nie inwestuje kompletnie nic. Do tego oszczędza na bezpieczeństwie. Zgodnie z umową gmina Jeziora Wielkie opłaca trzech ratowników, a gmina Strzelno ma za zadanie opłacić dwóch ratowników. Burmistrz Matczak kolejny raz unika tych kosztów. Tak było w 2012 roku, kiedy za gminę Strzelno zapłacił powiat, tak było w 2013 roku.
W tym roku burmistrz tłumaczy się tym, że ma duże wydatki związane z pomocą pogorzelcom. Ale burmistrz ustalając budżet gminy na 2015 rok nie wiedział, że dwa budynki komunalne strawi pożar. Nie zagwarantował w ogóle pieniędzy w budżecie na opłacenie ratowników. Moim zdaniem sprawa pożaru jest tylko wymówką, by za ratowników po prostu nie zapłacić. W ogóle, od zawsze burmistrz Matczak unika wkładania funduszy w letnisko, jego zdaniem Strzelno zawiaduje mniejszą częścią letniska.
Rodzi się tutaj podstawowe pytanie. Czy letnicy po strzeleńskiej stronie Przyjezierza mają osobną plażę, na którą chodzą się kąpać. A może dojeżdżają na plażę do pobliskiego Ostrowa? Otóż nie, panie burmistrzu, wszyscy, łącznie z mieszkańcami Strzelna, którzy przyjeżdżają na plażę w każdy wolny dzień kąpią się na tej samej plaży, co letnicy zamieszkujący jeziorańską stronę Przyjezierza. Burmistrz Matczak czerpie korzyści z Przyjezierza, nie robiąc dla tej miejscowości kompletnie nic, a oszczędzanie na bezpieczeństwie jest już szczytem arogancji.
Warto, by wójt Zbysław Woźniakowski powrócił do starań o przejęcie strzeleńskiej strony Przyjezierza w administrację gminy Jeziora Wielkie. Jestem przekonana, że całe Przyjezierze pod rządami Jezior Wielkich będzie pięknym, czystym i przede wszystkim bezpiecznym miejscem letniego wypoczynku nie tylko mieszkańców powiatu mogileńskiego, ale turystów z całej Polski i zagranicy.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1214 (20/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze