Reklama

Nie dadzą pieniędzy, zostaną grabarzami szpitala

Starosta słupecki Mariusz Roga i dyrektor szpitala Iwona Wiśniewska przekonywali orchowskich samorządowców do konieczności dołożenia się do rozbudowy szpitala powiatowego w Słupcy fot. Roman Wolek Starosta słupecki Mariusz Roga i dyrektor szpitala Iwona Wiśniewska przekonywali orchowskich samorządowców do konieczności dołożenia się do rozbudowy szpitala powiatowego w Słupcy fot. Roman Wolek

Słupca, gmina, szpital, rozbudowa, dofinansowanie, budżet
     Nie dadzą pieniędzy, zostaną grabarzami szpitala
     Na rozbudowę szpitala powiatowego w Słupcy gmina Orchowo ma przekazać z własnego budżetu 662.582 zł, czyli znacznie więcej niż rocznie wydaje na wszystkie inwestycje.

     RATOWAĆ SZPITAL
     W obradach komisji oświaty i rolnictwa Rady Gminy w Orchowie uczestniczyli 19 maja starosta słupecki Mariusz Roga i dyrektor szpitala Iwona Wiśniewska. Przekonywali do konieczności dofinansowania rozbudowy szpitala powiatowego w Słupcy. Prace te mają na celu dostosowanie placówki do wymogów Narodowego Funduszu Zdrowia. Koszt modernizacji szacuje się na około 27 mln zł. Około 17 mln zł ma sfinansować powiat z kredytu. Według planów władz powiatu, reszta kosztów ma być rozłożona na gminy, mimo że prowadzenie i utrzymanie szpitala to zadanie własne powiatu. Każda z gmin ma zapłacić 167,40 zł za jednego mieszkańca. W przypadku gminy Orchowo ma to być 662.582,03 zł. Samorządy powinny podjąć decyzję odnośnie dofinansowania do końca czerwca.
     Starosta Mariusz Roga tłumaczył, że nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2018 r. i wtedy będą już obowiązywały nowe kryteria i standardy. Miedzy innymi musi być dojście do łóżka pacjenta z trzech stron oraz zagwarantowana pewność, że nikt nie zostanie zarażony. Oddziały szpitalne mają funkcjonować według nowych standardów. Ma być dobudowane trzecie skrzydło szpitala, wyższe od pozostałych. Według starosty, jest nadzieja, że spodziewana cena prac czyli 27 mln zł brutto po przetargu spadnie. Jak przekonywał starosta Roga, aby całe przedsięwzięcie mogło dojść do skutku, wszystkie gminy muszą do końca czerwca bieżącego roku podjąć uchwały intencyjne o przekazaniu środków w przyszłym roku.
     Dyrektor Iwona Wiśniewska przekonywała, iż szpital nie zostanie sprywatyzowany ani komukolwiek sprzedany. Inwestycja ma być zrealizowana na zasadzie solidaryzmu, więc albo wszystkie gminy mają się do tego przyłączyć albo żadna.
     - To jest brutalna rzeczywistość. Od nas będzie zależało, czy szpital będzie, czy nie będzie - komentował przewodniczący Rady Gminy Władysław Jakubowski.
     Wiceprzewodnicząca RG Stanisława Kryszak pytała, co będzie, jeśli gminy będą jednomyślne i pomogą szpitalowi, ale dadzą tylko tyle środków, ile mogą dać. Na przykład 5 mln zł, a nie 10 mln zł. Wtedy według starosty, wszystkie plany trafiają do kosza, bo nic nie da się nic zrobić, jeśli nie będzie deklaracji świadczących o uzbieraniu 27 mln zł.
     KONIECZNE CIĘCIA
     Dla gminy Orchowo oczekiwany przez powiat wkład na modernizację szpitala wynoszący 662.582 zł to ogromna kwota. Co roku gmina ma około 400.000 lub 500.000 zł środków w budżecie na inwestycje. Przy wzięciu kredytu na 10 lat na pozyskanie tych środków, roczne odsetki mogą wynosić około 1/4 środków budżetowych na inwestycje. Dlatego też podczas obrad, po wyjściu starosty i dyrektor szpitala, wśród samorządowców rozgorzała dyskusja, w jaki sposób gmina ma sobie poradzić z tak potężnym obciążeniem. Wójt Jacek Misztal mówił, że nie będzie to łatwa sprawa pod względem finansowym i mogą być różne opcje załatwienia tej sprawy. Na przykład cięcia inwestycyjne lub też wzięcie kolejnego kredytu. Wójt przypominał, że jest zasada, iż solidaryzm powinien opierać się na dobrowolności. Zwracał też uwagę, że jeśli powiat zaciągnie duży kredyt na szpital, to też nie będzie miał środków na inwestycje np. na powiatowe drogi.
     Władysław Jakubowski proponował, aby pomóc zabezpieczyć środki dla szpitala poprzez rezygnację z funduszu sołeckiego na 2018 r. Zaoszczędzono by wtedy około 150.000 zł. Pomysł ten poparł radny Hieronim Adamczyk.
Sołtys Osówca Andrzej Kwiatkowski był przeciwny takiemu rozwiązaniu. Jak twierdził, zabranie funduszu sołeckiego zatrzyma rozwój sołectw. Komentował, że starosta postawił gminę przed faktem dokonanym, a przecież potrzebne są środki w budżecie np. na rozbudowę kanalizacji tam, gdzie zgodnie z planami ma ona powstać do 2018 r., bo w innym przypadku gminie mogą grozić za to kary.
     Ostateczna decyzja w sprawie dofinansowania modernizacji słupeckiego szpitala ma być podjęta przez radnych 23 czerwca podczas sesji absolutoryjnej.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1267 (21/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości