Sport konny (szczególnie powożenie zaprzęgami) to ulubione zajęcie i hobby starosty mogileńskiego Tomasza Barczaka
fot. Magdalena Lachowicz
Podsumowanie, kadencja, starosta mogileński, Tomasz Barczak
Nie dbał o jedność powiatu
Powiat mogileński nigdy nie był tak słaby i tak rozbity wewnętrznie. Polityka zdrowotna prowadzona przez starostę, polegająca na dążeniu do rozbudowy szpitala w Mogilnie i zabrania głównych 4 oddziałów ze szpitala w Strzelnie, doprowadziła do nieoglądanego od 1998 r. kryzysu. Staroście udało się skutecznie skłócić dwie największe gminy powiatu. Swym nieodpowiedzialnym postępowaniem doprowadził do tego, że w Strzelnie odbyły się konsultacje za odłączeniem się gminy Strzelno od powiatu mogileńskiego i przejściem do powiatu inowrocławskiego.
OŚWIATA PLUSEM
Działalność starosty każdego powiatu koncentruje się głównie wokół takich spraw, jak: służba zdrowia, drogi powiatowe, szkolnictwo ponadgimnazjalne i rynek pracy.
Może na początek napiszę kilka zdań o szkolnictwie, gdyż wydaje się, że była to jedyna sfera powiatowej działalności funkcjonująca praktycznie bez zarzutu. Moim zdaniem główna w tym zasługa naczelnika wydziału oświaty Andrzeja Konieczki. Jest on jednak pracownikiem starosty Tomasza Barczaka, tak, że splendor z tego tytułu może spaść na starostę. Uważam, że reforma, jaką przeprowadził powiat w Strzelnie powołując Zespół Szkół, okazała się dobrym pomysłem. Tak, jak przewidywałem straciło na tym Liceum Ogólnokształcące, straciło przede wszystkim swój prestiż i znaczenie. To rzeczywiście minus dla środowiska strzeleńskiego. Patrząc z punktu widzenia finansów oświaty, decyzja o Zespole Szkół była pozytywnym pociągnięciem. Do tego udało się urzędnikom powiatu porozumieć z władzami Jezior Wielkich i przy zespole ulokowano Gimnazjum z Włostowa. Przy okazji rozwiązując także poważne problem oświaty w tej gminie.
Także między powiatem a gminą Mogilno trwały w tej kadencji rozmowy na temat wspólnej budowy przedszkola w Mogilnie przy ul. Konopnickiej oraz obok na działce powiatowego ośrodka dla dzieci autystycznych. Przy tych inwestycjach istnieje tu duża wola współpracy.
Na początku tej kadencji pojawił się także pomysł, by na bazie mogileńskiego Zespołu Szkół utworzyć coś szerszego, to znaczy dołączyć do tej struktury mogileńskie gimnazjum. Jak na razie te plany pozostały w sferze tylko pewnych rozważań.
Podsumowując, reformy, jakie poczyniono w oświacie spowodowały, że nie było potrzeby zamykania szkół, również nie było bolesnych zwolnień nauczycieli.
Starosta już jednak przy sprawie stypendiów pokazał, że ma problem z rozmawianiem z mieszkańcami (wyszło to później z całą mocą przy sprawie służby zdrowia). Młodzi ludzie z Młodych Demokratów, którzy mieli swoje pomysły stypendialne - chcieli jeszcze zaproponować rozszerzenie oferty - mieli problem z porozmawianiem ze starostą. W końcu po 2 latach starań część z ich propozycji została przyjęta. Młodzi Demokraci zapowiadają tu jednak dalszą walkę.
Sama jednak idea stypendiów to także sukces starosty Tomasza Barczaka.
PRZENIEŚĆ DO MOGILNA
Siłą rzeczy, przy podsumowywaniu kadencji starosty Tomasza Barczaka muszę skupić się na sytuacji powiatowej służby zdrowia.
To, co wyprawiał w tej kadencji starosta wokół służby zdrowia powoduje, że moja ocena jego mijającej kadencji może być tylko negatywna.
Ostatnie dwa lata zostały całkowicie zdominowane przez kwestię służby zdrowia. Rozmowa nie dotyczyła jednak kwestii, jak poprawić dostępność służby zdrowia dla pacjentów, co zrobić, by pacjenci nie uciekali do prywatnych placówek zdrowotnych, by chcieli się leczyć nadal w SPZOZ.
Publiczna rozmowa dotyczyła tylko jednego. Co zrobić, żeby skutecznie doprowadzić do rozbudowy szpitala w Mogilnie i skutecznie przenieść tutaj wszystkie 4 podstawowe oddziały ze szpitala w Strzelnie. Miały temu służyć wszystkie składane propozycje: od próby powołania spółki na bazie majątku SPZOZ, po rozbudowę szpitala samorządowego w Mogilnie za kwotę grubo ponad 30 mln zł, próbę ściągnięcia do Mogilna operatora, no i ostatni pomysł - powrót do rozbudowy szpitala w Mogilnie w nieco mniejszym stopniu za kwotę około 20 mln złotych.
GDZIE RACJA STANU
Bardzo ciekawym zjawiskiem - nawet w sensie socjologicznym - było wcześniej stosowane nazewnictwo w służbie zdrowia. Obowiązującym zgodnie ze statutem SPZOZ określeniem było to, że jest to Szpital Powiatowy w Mogilnie z dwoma filiami w Strzelnie i w Mogilnie. Ktoś, kto jeszcze kilka dni temu nawet przejęzyczyłby się w nazewnictwie czy wręcz pomylił, był napominany na sesjach.
Od momentu, gdy starosta Barczak wypalił z pomysłem przeniesienia wszystkiego do Mogilna, szpital powiatowy nie miał już filii. Nigdy starosta ani jego poplecznicy nie powiedzieli od tego momentu o dwóch równych sobie szpitalach filialnych. Od tej pory liczył się szpital w Mogilnie i nic więcej.
Drugą kluczową zmianą w zachowaniu starosty, którą zauważyłem także mniej więcej dwa lata temu była sprawa przyszłości powiatu mogileńskiego. Nigdy, przy żadnej okazji nie zauważyłem, by starosta broniąc czy namawiając za podjęciem jakiejś decyzji, mówił o silnym zjednoczonym powiecie mogileńskim. Nigdy z jego ust nie usłyszałem o potrzebie budowy jedności między gminami powiatu. Gminy były mu potrzebne tylko do tego, by ewentualnie dawać pieniądze na SPZOZ, albo dokładać się do wspólnych inwestycji.
Ten brak starań o jedność powiatu oraz dążenie do przeniesienia oddziałów ze Strzelna do Mogilna zaowocowało kryzysem, jakiego powiat nie oglądał od chwili jego ponownej reaktywacji, od 1998 r.
GNIAZDKO
Bardzo źle przez mieszkańców został przyjęty fakt wejścia starosty Barczaka do Rady Nadzorczej Pałuckiego Centrum Zdrowia. Przy rozkładającej się na łopatki służbie zdrowia w powiecie mogileńskim, takie zachowanie starosty musiało zostać odebrane jako ścielenie dla siebie i być może w przyszłości dla politycznych przyjaciół przytulnego gniazdka w Żninie.
Starosta kieruje powiatem od 2002 r. i to on odpowiada za stan powiatowej służby zdrowia. Przez 12 lat nie została ona zreformowana. Dziś SPZOZ to komunistyczny przeżytek, który jak tak dalej pójdzie, nadawał się będzie tylko do pokazywania go w muzeum w Chabsku.
FATALNE POWIATOWE DROGI
To kolejna kula u nogi tego powiatu. Tyle żali, ile wylali w tym roku samorządowcy z Jezior Wielkich i Strzelna na stan dróg powiatowych, dawno nie słyszałem. Rzeczywiście drogi pozostawiają wiele do życzenia. Są dziurawe, nie remontowane.
Starosta Barczak stan dróg powiatowych może zapisać na swoje konto po stronie tych najbardziej nieudanych przedsięwzięć.
Starosta przy każdej okazji powtarza, że Zarząd Powiatu razem z radnymi założyli sobie zrobić kapitalny remont wszystkich dróg wjazdowych do stolicy powiatu - do Mogilna. Te inwestycje zostały wykonane. Słychać jednak co chwilę prośby o chodniki przy tych drogach, jak chociażby w kierunku Dąbrówki.
Fakt, drogi zostały wykonane. Tylko nie rozumiem, dlaczego przy żadnej z nich nie zostały wybudowane ścieżki rowerowe. Była to znakomita okazja wprowadzenia od każdej strony do miasta ścieżki. Dalej burmistrz Mogilna musiałby się już głowić, jak je dalej rozprowadzić pod centrum miasta.
To nie zostało wykonane. A już zupełnie nie rozumiem, dlaczego ścieżka rowerowa nie pojawiła się przy chodniku prowadzącym od Mogilna do Padniewka. Nikomu to nie przeszkadzało, nikt o tym na sesjach nie wspominał. A już dziś widać, że natężenie ruchu pieszego nie jest aż tak powalające na tym odcinku, by nie mogła tam biec obok ścieżka rowerowa.
PODSUMOWANIE
Racją stanu jest silny powiat mogileński, z tak zorganizowaną służbą zdrowia, która będzie powodowała, że nikt nie będzie się czuł oszukany, odrzucony, wykiwany. Każdy mieszkaniec tego powiatu ma się czuć w nim dobrze. Tylko rozmowy, tylko kompromis, może doprowadzić do oczekiwanych zmian w służbie zdrowia. W tej kadencji to się nie stało. Starosty Barczaka nie było stać na podjęcie takich poważnych rozmów. Minione dwa lata także staroście powinny dać dużo do myślenia. Powinny mu uzmysłowić, że nie da się nigdy rządzić z pozycji siły.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1183 (42/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze