U góry zaznaczona jest działka kościelna należąca do parafii klasztornej w Mogilnie. Różowym kolorem zaznaczony jest odcinek terenu kościelnego, który gmina chciała kupić na przedłużenie ul. Paderewskiego. To o powyższym terenie kościelnym radny Majcherkiewicz mówił, że jego wartość by wzrosła, a gmina poprzez budowę ulicy, dałaby kościołowi dodatkowy prezent, jeżeli ten chciałby teren przeznaczyć na działki budowlane i sprzedać. U góry zaznaczona jest działka kościelna należąca do parafii klasztornej w Mogilnie. Różowym kolorem zaznaczony jest odcinek terenu kościelnego, który gmina chciała kupić na przedłużenie ul. Paderewskiego. To o powyższym terenie kościelnym radny Majcherkiewicz mówił, że jego wartość by wzrosła, a gmina poprzez budowę ulicy, dałaby kościołowi dodatkowy prezent, jeżeli ten chciałby teren przeznaczyć na działki budowlane i sprzedać.
Mogilno, ziemia, parafia, klasztor, Ks. Andrzej Panasiuk
Nie kupią kościelnej ziemi
Ks. Andrzeja Panasiuka i właściciela działek parafię klasztorną ostro zaatakował gminny szef PSL w gminie Mogilno Paweł Molenda oraz radny tej partii Przemysław Majcherkiewicz. To pierwszy w mogileńskim samorządzie od 1990 r. tak ostry sprzeciw radnych PSL i SLD wobec polityki kościoła. Radnych oburzył fakt, ze parafia ma otrzymać dwa razy więcej pieniędzy niż wycena rzeczoznawcy. Radni PO poparli kupno ziemi.
W 2008 r. burmistrz Leszek Duszyński przedstawił radnym mapę drogową nowych rozwiązań komunikacyjnych w Mogilnie. Wśród wielu propozycji było też wybudowanie w zachodniej części miasta dodatkowego korytarza równoległego do ul. Kilińskiego, który połączyłby za ogródkami działkowymi od strony lasu babskiego ul. Padniewską z ul. Paderewskiego poprzez ul. 17 Maja.Istnieje tam jednak konieczność wykupu działek, w tym działki od parafii św. Jana Apostoła w Mogilnie. Teren na przedłużeniu ul. Paderewskiego leży na ziemi kościelnej. Parafia klasztorna ma tam działkę o powierzchni ponad 3 ha.
Sprawa ciągnie się już od ponad 2,5 roku. Za zgodą Kurii Archidiecezjalnej w Gnieźnie ks. Andrzej Panasiuk cały czas nie chciał sprzedać gminie części terenu kościelnego. Chciał za to zamienić go na część skarpy przy ul. Benedyktyńskiej opadającej do jeziora mogileńskiego, by utworzyć tam ogród rekolekcyjny. Burmistrz Duszyński nie wyraził zgody.
W październiku 2012 r. burmistrz Duszyński zagroził ks. Panasiukowi wywłaszczeniem terenu, gdyż budowa drogi jest to inwestycja celu publicznego. W końcu strona kościelna zgodziła się na sprzedaż działki.
Potrzebny gminie teren o powierzchni 1.522 m2 został wydzielony i oszacowany przez rzeczoznawcę na kwotę 20.958 zł. Sumę tę zapłaciła gmina ze swego budżetu. Ostatecznie została wynegocjowana kwota 42.616 zł (co stanowi 28 zł za 1 m2).
- Państwo podejmiecie decyzję. Ja tu już nic więcej nie mogę - skomentował burmistrz.
Radny z zachodniej części miasta Rafał Drzazgowski z PO mówił podczas komisji Rady Miejskiej: - Jednak od kościoła wydawałoby się, można by było żądać jakiejś innej postawy, tak mi się wydaje. I nie muszą na nas zarabiać, skoro my ich tyle razy dotujemy czy to Dni Benedyktyńskie czy cokolwiek. Chcą o 100% więcej, wydaje mi się, że zachowali się nie fair.
Inny radny z zachodniej części miasta Przemysław Majcherkiewicz mówił na tej samej poniedziałkowej komisji 18 listopada: - Budując tą drogę stwarzamy doskonałe możliwości, aby ta część pozostała - nazwijmy ją kościelną, nie wiem, czy Kurii czy może do Watykanu dojdziemy niedługo - jak gdyby ten teren stanie się bardziej atrakcyjny. My robimy jeszcze dodatkowy prezent dla inwestora, bo być może parafia czy Kuria będzie chciała sprzedać następne działki i na tym zarobi, to my drogę wykupujemy. My stwarzamy możliwość dodatkowego zarobku.
Przykre słowa usłyszał ks. dziekan Andrzej Panasiuk także z ust szefa gminnego PSL Pawła Molendy: - Dla mnie tym bardziej jest przykre, że kwota jest taka wysoka, że ksiądz Panasiuk jest dziekanem dekanatu mogileńskiego i wszyscy dobrze pamiętamy, że ostatnia sprzedaż działki parafii św. Faustyny odbyła się po wycenie rzeczoznawcy. Tutaj też jestem zaskoczony taką postawą.
Już na sesji 20 listopada radny Majcherkiewicz zastanawiał się, czy jest obecnie celowe podejmowanie takiej uchwały. - Wykupienie tej drogi niczemu nie służy póki co, dlatego, że nie mamy ul. 17 Maja, mamy ją tylko na papierze. W zasadzie wszyscy jak tu siedzimy powinniśmy się tam udać z taką wizją lokalną i zobaczyć, jak wygląda ul. 17 Maja, bo jej nie ma, to jest pole - nadal użytkowane - mówił radny.
Przestrzegał, że: - Bo może się okazać, że my kupimy tą działkę dzisiaj, no i będziemy musieli szybko uzbrajać ten teren, tam na tej działce. Nie mamy pieniędzy na uzbrajanie, kupujemy kolejną działkę pod ulicę a nie mamy tak ważnej ul. 17 Maja.
Leszek Duszyński powtarzał kilkakrotnie: - Moją rolą jest prowadzenie negocjacji, spisanie porozumienia a ostateczna decyzja należy do państwa. Duszyński zapewniał, że w negocjacjach nigdy nie jest tak, że cena po biegłym rzeczoznawcy jest niższa. Zawsze jest wyższa.
Burmistrz zbył zdania, że zakup tej działki jest istotny, gdyż: - Od nas powinno się wymagać jakichś planów, wizji. To, że w tej chwili nie ma środków na budowę ul. 17 Maja, to nie upoważnia nas, abyśmy nie myśleli o przyszłości.
Tuż przed głosowaniem radny PO Łukasz Drzazgowski nieco zmienił optykę patrzenia na projekt uchwały. Mówił: - Z punktu widzenia interesów gminy Mogilno podjęcie tej uchwały jest konieczne. Zachowanie kościoła mi się tu nie podoba, ta cena jest nie fair. Uważam, że też wspieramy ten kościół często, no ale te argumenty pana burmistrza uważam za słuszne i za parę lat może się okazać, że dużo drożej będziemy musieli to wykupić i nie jest pewne czy od kościoła czy kościół wcześniej tego nie sprzeda komu innemu. No nie wiem. Jesteśmy tu postawieni pod murem, tak jak na komisji powiedział pan Majcherkiewicz. Ja będę za, ale nie podoba mi się ta cena. Jestem za, bo tak jak powiedział pan burmistrz - jest to konieczność.
Uchwała ostatecznie nie została przyjęta.
Przeciwko kupnie działki od parafii klasztornej było 10 radnych: Teresa Kujawa, Alina Dobersztyn, Sławomir Krygier i Ryszard Strzelecki z SLD, Paweł Molenda, Stanisław Redmann, Karol Nawrot, Stanisław Wojtasiński, Karol Olejnik i Halina Gajewicz z PSL.
Za kupnem drogi od parafii było 9 radnych: Elżbieta Sarnowska, Ewa Kwit, Iwona Golis, Maria Kapała, Grzegorz Stochliński, Konrad Andrzejewski, Łukasz Drzazgowski, Waldemar Krystkowiak i Stanisław Radtke z PO.
Wstrzymał się od głosu radny niezależny Norbert Bembenek, a nie brał w ogóle udziału w głosowaniu, choć był na sali sesyjnej, Przemysław Majcherkiewicz.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1137 (48/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze