Od dwóch dni mieszkańcy Markowic nie mogą spać spokojnie. Sen z powiek spędza im informacja o budowie w ich miejscowości nowego zakładu. Burmistrz uspakaja mieszkańców, że nie będzie to żadna spalarnia odpadów, a zakład przetwarzania odpadów.
PO OBORACH, PRZY DRODZE W KIERUNKU GÓREK
Inwestor na działce za powstałą niedawno farmą wiatraków, w miejscu po byłych oborach przy drodze w kierunku Górek zamiera pobudować Zakład Przetwarzania Odpadów. Gdy o planowanej inwestycji dowiedzieli się mieszkańcy Markowic zaczęły rodzić się liczne spekulacje. Wystarczyło, że jedna osoba powiedziała, że w ich miejscowości chcą budować spalarnię odpadów. Natychmiast inni dodawali i apelowali do pozostałych mieszkańców, by nie pozwolili na to, by pod oknami ich domów ktoś budował, jak to nazwał bombę z opóźnionym zapłonem oraz nie pozwolili na to, by ich truto. Część mieszkańców twierdziła, że sprawą powinien zająć się sołtys. A sołtysem Markowic jest Dawid Nowak, radny Rady Miejskiej w Strzelnie. Pomimo, że Dawid Nowak próbował tłumaczyć, że nie będzie to żadna spalarnia, tylko zakład przetwarzania odpadów, mieszkańcy natychmiast znaleźli ripostę. - Przetwarzanie lepiej brzmi. Na papierze lepiej widać, a jak napiszą prosto spalarnia, to wiadomo, że będzie sajgon - twierdzili.
UZGODNIENIA I OPINIE
Sprawa budowy Zakładu Przetwarzania Odpadów ujrzała światło dzienne po publikacji przez Urząd Miejski zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie Zakładu Przetwarzania Odpadów w Markowicach, w tym: instalacji przetwarzania żużli pospalarniowych i z procesów wytapiania, instalacji przetwarzania odpadów z budowy, remontów i demontażu obiektów budowlanych oraz infrastruktury drogowej oraz instalacji przetwarzania odpadów wielkogabarytowych. Pod zawiadomieniem widnieje pieczątka wiceburmistrza Piotra Lessnau. Co bardzo ważne, jak w każdym tego typu postępowaniu każda ze stron może czynnie uczestniczyć w każdym jego stadium. Ponadto strony mogą zapoznać z się materiałami dotyczącymi przedmiotowej sprawy w celu ewentualnego składania uwag i wniosków w siedzibie referatu gospodarki nieruchomościami. Mienia i ochrony środowisku Urzędu Miejskiego w Strzelnie, pok. 13. przy ul. Cieślewicza 2
Ewentualnie pozytywnie wydana decyzja Urzędu Miejskiego nie jest jeszcze pozwoleniem na budowę i nie uprawnia do rozpoczęcia robót budowlanych. Na chwilę obecną zgodnie z procedurami burmistrz Strzelna wystąpił do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy oraz Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Inowrocławiu o uzgodnienie warunków realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia oraz do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Mogilnie i marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego o opinię w tej sprawie.
MIESZKAŃCY CHCĄ PILNEGO SPOTKANIA
Nie czekając na dalszy obieg dokumentów mieszkańcy Markowic za pośrednictwem sołtysa Dawida Nowaka 20 października skierowali do burmistrza Dariusza Chudzińskiego pismo, prosząc w trybie pilnym o ustalenie terminu spotkania w świetlicy wiejskiej. Ponadto sołtys prosił burmistrza, by na to spotkanie zaprosił też inwestora przedsięwzięcia. Burmistrz obiecał takie spotkanie zorganizować. Jednak cały czas uspakaja mieszkańców, że nie będzie to spalarnia, tylko Zakład Przetwarzania Odpadów.
![]() |
| Pismo sołtysa Markowic do burmistrza Strzelna |
BURMISTRZ PRZEKONUJE
- Nie ma to nic wspólnego ze spalarnią, jaka ma powstać w Mątwach. Postępowanie administracyjne zostało wszczęte na wniosek złożony przez firmę J.M. Stelle, która zamierza uruchomić zakład przetwarzania odpadów, czyli odpadów budowlanych na gruz, żużla, czy stali. Nie wiem zupełnie o co chodzi z zaniepokojeniem mieszkańców. Wszczęte postępowanie, to jest dopiero początek pewnej drogi. Mówienie o tym, że w Markowicach ma powstać spalarnia odpadów jest absurdalne. W złożonym wniosku nie ma ani jednego dziwnego kodu, ani też nie ma żadnego słowa o sposobie utylizacji. Wiemy doskonale, że tego typu instalacje jak przetwarzanie materiałów budowlanych na gruz mamy na terenie gminy klika na przykład w Młynach, w Strzelnie, Bławatach i Ciechrzu. Cały czas trwa tam proces przeróbki i nikomu to nie przeszkadza i nie budzi emocji. Bo tam po prostu nic złego się nie dzieje. Po prostu kruszą kamienie, kruszą gruz, odzyskują ziemię i materiały budowlane. Podobnie jest ze stalą. Przecież nikomu nie przeszkadza, jak firmy tną wielkogabarytowe elementy, ładują do kontenerów i wysyłają do hut. To samo dotyczy żużla, z którego można odzyskać elementy stalowe. To nie jest nic nadzwyczajnego, Absolutnie nie ma mowy, ani słowem o spalaniu tych odpadów, czy o obróbce termicznej tych odpadów. To ma być zwykłe miejsce do odzyskiwania bardzo potrzebnych rzeczy. Muszę przyznać, że jestem zszokowany tym, co czytam w internecie, to jest coś przerażającego. Jak można manipulować biednymi ludźmi. Co są winni mieszkańcy Markowic, którym się wtłacza do głowy, że będzie niebawem podobna spalarnia, jak w Mątwach. To jest absurdalne i o takim czymś nie ma mowy. Jakim trzeba być ironicznym kłamcą, żeby takie coś wypisywać lub komentować. Jest to haniebne i niedopuszczalne. Jest to manipulacja społeczeństwem i ja na takie coś nie pozwolę. Zapewniam państwa, że każdy etap tego postępowania administracyjnego, skoro budzi takie wątpliwości, będzie publikowany na stronie internetowej Urzędu Miejskiego. Z mieszkańcami Markowic spotka się osoba, która składała ten wniosek, czyli przedsiębiorca i otrzymacie państwo zapewnienie, że nic bez was się tam nie stanie. A już na pewno nikt ze mną włącznie nie pozwoli na budowanie spalarni odpadów, bo to jest absurdalne. Mieszkańcom Markowic należą się przeprosiny, bo każde wpisy w Internecie mają swoje granice - powiedział burmistrz Dariusz Chudziński.
Zapewnił, że jeśli będzie taka wola mieszkańców, to w ustalonym terminie w spotkaniu będzie też uczestniczył. Dodatkowo zdaniem burmistrza, z chwilą uruchomienia takiego zakładu będą nowe miejsca pracy oraz dobre miejsce do oddawania złomu - dodał burmistrz.
Z chwilą ustalenia terminu spotkania, mieszkańcy Markowic zostaną poinformowani poprzez sołtysa Dawida Nowaka.
Do tematu powrócimy w Pałukach.
Magdalena Lachowicz, 21 X 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze