Reklama

Nie może się zameldować, bo Przyjezierze nie istnieje

Elżbieta Matuszewska ma w Przyjezierzu murowany dom. Na dole ma sklep z zabawkami i pamiątkami, a do góry znajdują się pomieszczenia mieszkalne. Chciała tymczasowo zameldować się w Przyjezierzu. - „Nie ma miejscowości Przyjezierze w gminie Strzelno. Nie mogę pani zameldować” - usłyszała od urzędnika w strzeleńskim Urzędzie Miejskim.

     fot. Magdalena Lachowicz

Przyjezierze, działka, zameldowanie, mieszkańcy, Elżbieta Matuszewska
     Nie może się zameldować, bo Przyjezierze nie istnieje
     Okazuje się, że nazwy ulic i numery poszczególnych działek nadane są tylko dla celów porządkowych. Gdy mieszkańcy mają płacić za śmieci, płacić podatki - wtedy adresy obowiązują. Gdy chcą się zameldować - ulic i miejscowości nie ma. Burmistrz Matczak mówi, że, gdyby gmina chciała meldować tam mieszkające osoby, musiałaby najpierw nadać dla tej części kąpieliska nazwę miejscowości. Nazwa Przyjezierze zarezerwowana jest dla części jeziorańskiej kąpieliska. Tam można meldować się bez problemów.

     DZIAŁKA JEJ WŁASNOŚCIĄ
     Elżbieta Matuszewska prowadzi działalność handlową po strzeleńskiej stronie Przyjezierza od 22 lat. Jej sklep z zabawkami i pamiątkami przy ul. Świerkowej postawiony był przy tej ulicy jako jeden z pierwszych. Na początku była to drewniana budka, teraz jest to murowany dom, gdzie na dole mieści się sklep, a u góry znajdują się pomieszczenia mieszkalne.
     17 lat temu właścicielka wykupiła na własność od gminy Strzelno działkę, na której postawiony jest budynek handlowo-mieszkalny. Działkę sprzedał jej ówczesny burmistrz Strzelna Ewaryst Iwiński na podstawie Uchwały Rady Miasta z 11 lipca 1994 roku. Pani Elżbieta mieszka od 7 lat w Niemczech, ale zameldowana była też na pobyt stały w Koninie. Obecnie jest w trakcie sprzedaży swojego mieszkania w Koninie.
     I tutaj zaczynają się jej problemy, z rozwiązaniem których zwróciła się o pomoc do naszej redakcji.
     DLA MELDUNKU ADRESU NIE MA
     8 sierpnia chciała się zameldować w Urzędzie Miejskim w Strzelnie na pobyt czasowy w Przyjezierzu, przy ul. Świerkowej 10. Taką nazwę ulicy i taki numer jej posiadłości nadała jej właśnie gmina Strzelno. Taki adres ma na pieczątkach firmowych, fakturach, w Urzędzie Skarbowym w Koninie, gdzie się rozlicza ze swoich przychodów. Taki też adres wydrukowany jest na dokumentach urzędowych, które otrzymuje z gminy Strzelno, w tym na fakturach dotyczących podatku od nieruchomości i gruntu oraz na rachunku za wywóz śmieci.
     Jakież było jej zdziwienie, gdy podczas rozmowy z urzędnikiem wydziału meldunkowego Urzędu Miejskiego w Strzelnie usłyszała, że nie może zostać w Przyjezierzu zameldowana, gdyż, jak miał powiedzieć jej urzędnik, Przyjezierza nie ma w gminie Strzelno.
     Zdziwiona spytała, gdzie w takim razie mieści się jej sklep, skoro ona we wszystkich dokumentach, także tych z gminy, ma podany adres ul. Świerkowa 10. Miała wówczas usłyszeć, że nazwy ulic zostały nadane w Przyjezierzu tylko dla zaprowadzenia przestrzennego porządku we wczasowisku. A tak naprawdę, to jej własność znajduje się według map urzędowych w obrębie Miradza. - Pan, który mnie obsługiwał, był naprawdę bardzo miły i uprzejmy, jednak w żaden sposób nie mógł mi pomóc. Powiedział, że nie może mnie zameldować w Przyjezierzu na ul. Świerkowej 10, bo Przyjezierze nie figuruje w gminie Strzelno - opowiada Elżbieta Matuszewska.
     DO PŁACENIA ZA ŚMIECI ADRES JEST
     Wychodząc z wydziału meldunkowego pani Elżbieta udała się do kasy Urzędu, by uiścić miesięczną opłatę za wywóz śmieci z posesji w Przyjezierzu. W kasie powiedziała, że chciałaby zapłacić za śmieci. Kasjerka miała spytać: - Jaka ulica w Przyjezierzu? Wówczas pani Elżbieta powiedziała to, co usłyszała wcześniej od urzędnika w wydziale meldunkowym, że nie ma w Przyjezierzu ulic, ani numerów.
     - Oburzona pani w kasie powiedziała mi: - „Jak to nie ma, przecież są” i wykonała telefon do innej urzędniczki. Ta potwierdziła, że są ulice i numery, ale tylko nadane przez gminę umownie. Po czym wydrukowała mi z komputera rachunek z pieczęcią, że opłaciłam wywóz śmieci z Przyjezierza, z ul. Świerkowej 10. Okazuje się, że do płacenia rachunków to ulice są, a do zameldowania nie ma - dodaje pani Elżbieta.
     JAK W KOMEDII BAREI
     Pani Elżbieta przypomniała fakt, że kilka lat temu pracownicy z gminy Strzelno roznosili wśród właścicieli i dzierżawców działek po strzeleńskiej stronie Przyjezierza tabliczki. Ona dostała wówczas tabliczkę z numerem 10.
     - Myślałam, że jak gmina takie coś daje, to jest wszystko legalnie i tak należy. Jak płaci się rachunki w gminie, to pierwsze co, to pytają się o ulicę - dodaje Elżbieta Matuszewska.
     Główny problem pani Elżbiety polega na tym, iż finalizuje sprzedaż mieszkania, w którym jest zameldowana. Od 7 lat na stałe mieszka w Niemczech. Jednak, żeby móc rozliczać się w Urzędzie Skarbowym z uzyskanych dochodów z prowadzenia w Przyjezierzu działalności musi mieć meldunek na terenie Polski.
     - Chciałam tutaj mieć meldunek. I taki numer wyszedł, niczym w komediach Barei. Jak kupowałam działkę w Przyjezierzu, to mam w dokumentach, że jest ona w Przyjezierzu i ma ona numer 503, a nie w Miradzu. Szkoda, że nie mogę się zameldować w gminie Jeziora Wielkie. Ja byłam w gminie Jeziora i okazało się, że bez naszej zgody Strzelno nas zabrało. Bez powiadomienia nawet zainteresowanych osób. 22 lata temu, gdy miałam jeszcze wcześniejszy kiosk z płyty, to wszystko załatwiałam w gminie Jeziora Wielkie. Czy tak nie mogłoby być do teraz, a nie sztuczny bałagan. Jak płacę w gminie podatek od nieruchomości i od gruntu, to otrzymuję od gminy Strzelno potwierdzenie z nazwą ulicy i numerem. Otrzymuję to potwierdzenie od gminy, a nie na żadnym bazarze. To Urząd Miejski wystawia mi dokument z nazwą Świerkowa 10, a chwilę później od innego urzędnika dowiaduję się, że to wcale nie jest Przyjezierze, tylko Miradz. Po 22 latach okazuje się, że działkę i sklep mam w Miradzu, a nie w Przyjezierzu. Dla czyjego porządku i ładu ustalili te ulice, bo chyba nie dla nas, tylko dla siebie - twierdzi pani Elżbieta.
     HANDEL ZMIENIAŁ PIECZĄTKI
     Okazuje się, że w błąd z nazwami ulic i numerami przydzielonymi do posesji Urząd Miejski w Strzelnie wprowadził wiele osób. Przykładem jest Józef Drzagowski i inni handlowcy ze strzeleńskiej strony Przyjezierza, którzy rozliczają się w Urzędzie Skarbowym w Mogilnie.
     Po nieprzyjemnych różnych sytuacjach zmuszeni byli wymienić wszystkie pieczątki oraz zmienić numer REGON. Teraz Józef Drzazgowski na pieczątce ma adres sklepu Przyjezierze na wprost plaży, a nie na ul. Świerkowej.
     - Ja należę do Urzędu Skarbowego w Koninie i oni się jeszcze nie dopatrzyli, że prawnie nie ma w Przyjezierzu ulic, ale tutaj miejscowi to wiedzą. Ja już teraz nie będę w Urzędzie Skarbowym podawała ulicy, bo dotychczas nie wiedziałam, że Urząd Miejski wprowadził mnie w błąd. Rodzi się tutaj przy okazji pytanie, jaka jest ważność wszystkich dokumentów. Czy ja w ogóle dobrze im podatki płacę, bo może niepotrzebnie. Skoro nie ma Przyjezierza, to powinien być Miradz i numer działki w Miradzu - mówi pani Elżbieta. Jej zdaniem, w państwie prawa nie może być nic umownie, wszystkich obowiązują przepisy.
     JAK NAZWAĆ WSCHODNIĄ STRONĘ PRZYJEZIERZA
     Burmistrz Ewaryst Matczak przyznał, że urzędnik wydziału meldunkowego Urzędu Miejskiego w Strzelnie miał rację informując Elżbietę Matuszewską, że nie może dokonać jej meldunku w Przyjezierzu, bo w gminie Strzelno na mapach nie ma Przyjezierza. Według map część Przyjezierza administrowana przez gminę Strzelno jest to obszar, czy obręb Miradz.
     - Rzeczywiście tak jest. Nie potrafię odpowiedzieć, jak to zrobić, by kobieta mogła się zameldować. Nie ma Przyjezierza po naszej stronie. Przyjezierze figuruje tylko w części w gminie Jeziora Wielkie. Ta pani może mieszkać w Przyjezierzu, ale bez meldunku. Tak robi wiele osób, które przebywają w ośrodku przez 2-3 miesiące na wypoczynku - powiedział burmistrz Matczak.
     Przyznał też, że kilka lat temu ulice i numery nadawane były na terenie wczasowiska tylko umownie, dla zapewnienia ładu i  porządku.
     - Teraz musielibyśmy zmienić nazwę Przyjezierza po naszej stronie na inną. Zarejestrować, jako osobną miejscowość w gminie Strzelno i dopiero wówczas można byłoby się tam meldować. Nikt dotychczas o tym nie mówił, że jest taka potrzeba. Jest to pierwszy przypadek. Po stronie Jezior Wielkich można dokonać meldunku, gdyż Przyjezierze figuruje w gminie Jeziora Wielkie. Jeśli będzie taka potrzeba, to być może trzeba będzie pomyśleć o zmianie części naszej Przyjezierza, inaczej tę część nazwać, zarejestrować i dopiero wtedy będzie można dokonać meldunku. Na dzień dzisiejszy tej pani nie możemy zameldować - powiedział burmistrz Matczak.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1122 (33/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości