Reklama

Nie wyjechał, a wyjechał

 

Mogilno, absolutorium, burmistrz, sesja
     Nie wyjechał, a wyjechał
     Za udzieleniem absolutorium zagłosowało jednogłośnie 21 radnych. Skompromitował się radny Majcherkiewicz, który zarzucił burmistrzowi Duszyńskiemu, że wyszedł z obrad połączonych komisji Rady przed sesją absolutoryjną, by spotkać się z kimś w ratuszu.

       Absolutorium dla burmistrza Leszka Duszyńskiego w tym roku nie wzbudziło praktycznie żadnych emocji. Podczas obrad komisji 18 czerwca zainteresowanie tym punktem było ze strony radnych praktycznie żadne.
     Jednak na sesji 20 czerwca przewodniczący komisji rewizyjnej Przemysław Majcherkiewicz miał za złe burmistrzowi, że dwa dni wcześniej wyszedł w trakcie trwania obrad połączonych komisji oświaty, społecznej i właśnie rewizyjnej.
     - Musiał pan opuścić, wyjść wcześniej z uwagi na spotkanie, które miał pan umówione, w ratuszu zresztą. Pan nigdzie nie wyjeżdżał. O wpół do trzeciej pan już był wolny. Niemniej pan był nieobecny i nie mogliśmy panu wielu pytań zadać. Ja nie mówię, że nie można opuścić takiego posiedzenia. Pan ma prawo, jak najbardziej. Z tym, że dziwi mnie to, że jest to spotkanie komisji tuż przed sesją absolutoryjną i wiedział pan doskonale, kiedy są komisje - radny Majcherkiewicz był pewien wypowiadanych przez siebie słów. Pytał burmistrza, czy w przyszłym sprawozdaniu z okresu międzysesyjnego znajdzie się informacja, z kim spotkał się w poniedziałek.
     Okazało się jednak, że radny Majcherkiewicz kłamał i wprowadził wszystkich obecnych na sesji w błąd. - Pan sugeruje, że ja nigdzie nie wyjechałem, a ja wyjechałem - zaskoczył zebranych burmistrz Duszyński. Mówił, że wcześniej uprzedził przewodniczącą Teresę Kujawę, iż ma ważne spotkanie w Orchowie, kilka razy odkładane. Burmistrz spotkał się z wójtem Teodorem Pryką i rozmawiali, co dalej zrobić z nieczynną linią kolejową Mogilno - Orchowo.
     Radny PSL-u zmuszony był na sesji burmistrza publicznie przeprosić.
     Zarówno radny Majcherkiewicz, jak i przewodniczący komisji finansów Ryszard Strzelecki zwrócili uwagę na niewykorzystanie kwoty około 124.000 zł wpływów z opłat koncesyjnych za sprzedaż alkoholu. Dochody z tych opłat wyniosły w 2011 r. 350.014,88 zł, a Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wydatkowała 226.677,92 zł, tj. 65%. - Ta komisja powinna elastycznie podchodzić. Jakie są dochody, takie wydatki - mówił Strzelecki.
     Mimo że radny Majcherkiewicz chciał na komisji poniedziałkowej zadawać pytania i był rozżalony nieobecnością burmistrza, na sesji żadnych pytań odnośnie wykonania budżetu za 2011 r. nie zadał.
     Przewodniczący Strzelecki miał jeszcze kilka innych uwag do budżetu. Jego zdaniem można było więcej środków przeznaczyć na remonty i adaptacje mieszkań komunalnych i socjalnych. - Pomimo wielu zgłaszanych interpelacji, nie nastąpiła poprawa - podsumował. Zwrócił uwagę, że nie udało się również pozyskać środków na dalszą rozbudowę kolektora sanitarnego w Gębicach. W 2011 r. wykonano kolektor w trzech ulicach: ks. Greinerta, Rynek i Braci Rólskich. W budżecie 2012 r. nie ma środków na ten cel.
     - Pomimo tych delikatnych uwag, klub radnych SLD i klub radnych PSL udzieli absolutorium - mówił Strzelecki.
     Ostatecznie za udzieleniem absolutorium głosowali wszyscy radni - 21.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1063 (26/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości