Będą otrzymywać 13 zł za godzinę udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych i 7 zł za godzinę udziału w szkoleniach, kursach i ćwiczeniach. Do tej pory było po 10 zł.
Radny Franciszek Pałucki zaproponował zmiany stawek ekwiwalentu dla strażaków ochotników z terenu gminy fot. Paweł Lachowicz BYŁO PO 10 ZŁOTYCH
OSP z Jezior Wielkich w ubiegłym roku 64 godziny uczestniczyła w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Natomiast w innych zagrożeniach uczestniczyła 149 godzin i 55 min. 296 godzin druhowie spędzili na szkoleniach, ćwiczeniach i kursach. Jednostka OSP w Wójcinie 315 godzin uczestniczyła w akcjach ratowniczo-gaśniczych, 100 godzin w innych zagrożeniach i 20 godzin w kursach, ćwiczeniach i szkoleniach.
OSP Golejewo i Rzeszynek nie wyjeżdżają na akcje. Uczestniczą natomiast w ćwiczeniach i szkoleniach, w sumie w ubiegłym roku każda z tych jednostek szkoliła się po 24 godziny.
Ogółem strażacy z gminy w akcjach ratowniczo-gaśniczych uczestniczyli 479 godzin, w innych zagrożeniach 249 godzin. Natomiast 340 godzin to szkolenia i kursy.
Do tej pory na terenie gminy obowiązywała równa stawka za akcje i szkolenia, w wysokości 10 zł za każdą godzinę.
W przeciągu roku gmina wydała na ten cel z budżetu 35.257,80 zł.
TAK PŁACĄ SĄSIEDZI
Skarbnik gminy Jolanta Szydłowska przedstawiła, jak sytuacja wygląda w gminach ościennych.
W gminie Dąbrowa druhowie otrzymują 13 zł za udział w akcjach i 6,50 zł za szkolenia. Rocznie na ten cel gmina Dąbrowa ma zaplanowane w budżecie 26.000 zł.
Gmina Skulsk płaci strażakom 10 zł za akcje i 8 zł za szkolenia - wydatki całoroczne nie przekraczają 34.000 zł.
Gmina Wilczyn wypłaca ekwiwalent w wysokości 10 zł za udział strażaków w akcjach i 5 zł za szkolenia - wydatki roczne w granicach 12.000 zł.
Gmina Strzelno płaci za udział w akcjach 13 zł i 10 zł za udział w szkoleniach - roczne wydatki wynoszą 30.000 zł.
- Czyli najwięcej wydajemy z tych wszystkich ościennych gmin. Mamy jedną z najwyższych stawek, tylko Strzelno ma większą. A Jeziora mają bardzo dużo szkoleń, więcej niż wyjazdów - skomentował przewodniczący Rady Gminy Dariusz Ciesielczyk.
Radny Franciszek Pałucki zaproponował, by zmniejszyćć opłatę za szkolenia, a zwiększyć za wyjazdy.
- Więc jak taki strażak będzie chciał jechać na akcje, będzie musiał przejść szkolenia. Bo bez szkoleń nie pojedzie na akcje. Proponowałem za wyjazdy 15 zł, ale zejdźmy niżej za szkolenia - mówił Franciszek Pałucki.
Dariusz Ciesielczyk proponował 10 zł za szkolenia i 12 zł za wyjazdy, a radny Jerzy Burzyński zaproponował 14 zł za wyjazdy i 7 zł za szkolenia. Wtedy Dariusz Ciesielczyk zmienił zdanie i zaproponował, by płacić strażakom 13 zł za udział w akcjach i 7 zł za szkolenia. Propozycję przewodniczącego Ciesielczyka podtrzymała radna Aneta Bemke. - Gmina Dąbrowa jest porównywalna do naszej i mają 13 za wyjazd i 6,50 za szkolenia. To mi się wydaje, że 13 i 7 będzie dobrze - mówiła.
Ostatecznie ta wersja została przez radnych przyjęta na sesji.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1324 (26/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze