Reklama

O Powstaniu Wielkopolskim na Kujawach

O Powstaniu Wielkopolskim na Kujawach opowiadali Iwona Przybyła i Rafał Cyms. Iwona Przybyła odczytuje wspomnienia Edmunda Cieślińskiego z walk o Strzelno. fot. Paweł Lachowicz O Powstaniu Wielkopolskim na Kujawach opowiadali Iwona Przybyła
i Rafał Cyms. Iwona Przybyła odczytuje wspomnienia Edmunda Cieślińskiego z walk o Strzelno. fot. Paweł Lachowicz

Strzelno, Biblioteka Miejska, Powstanie Wielkopolskie, wykład
     O Powstaniu Wielkopolskim na Kujawach
     Iwona Przybyła i Rafał Cyms podkreślali, że Powstanie Wielkopolskie zasługuje na uwagę dlatego, że zostało poprzedzone wieloletnią pracą u podstaw wśród różnych warstw społecznych.

     28 stycznia w czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Strzelnie odbyła się prelekcja Rajd powstańców wielkopolskich na Kujawy.
     Prelekcję wygłosili Iwona Przybyła - dyrektor inowrocławskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej oraz Rafał Cyms - wnuk kpt. Pawła Cymsa, prezes inowrocławskiego Koła Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego.
     W wypełnionej po brzegi słuchaczami czytelni biblioteki prelegenci zaprezentowali prezentację multimedialną dotyczącą historii Powstania Wielkopolskiego, ale ze szczególnym uwzględnieniem jego przebiegu na terenie Strzelna oraz części Kujaw. Co ciekawe, Rafał Cyms przybył do Strzelna w powstańczym mundurze. Dzięki temu nadał spotkaniu prawdziwy, historyczny element. Zarówno Iwona Przybyła, jak i Rafał Cyms podkreślali, że Powstanie Wielkopolskie to powstanie prostych ludzi, ale poprzedzone czasem pracy organicznej. Ich zdaniem postawy uczestników powstania wywodziły się z ich domów rodzinnych.
     - Mój dziadek kpt. Paweł Cyms sam tego powstania by nie wygrał, gdyby nie ci dzielni powstańcy, którzy ruszyli do walki. Rzeczywiście dziadek miał duży autorytet wśród powstańców. Mi się wydaje, że ci wszyscy powstańcy od najniższych rangą do najwyższych wszyscy zasługują, aby o nich mówić i na piedestał wynosić. Dlatego będziemy mówić też o innych - powiedział Rafał Cyms.
     Przybliżył wszystkim obecnym postawę patriotyczną swojego dziadka Pawła Cymsa, jego lata młodości i kształtowanie się w nim postawy patriotycznej. Opowiadaną historię życia kpt. Pawła Cymsa poszerzał o przygotowaną prezentację multimedialną, szczególnie bogatą w fotografie swojego dziadka. Podzielił się też z zebranymi informacją, że niedawno zdobył relację powstańca Edmunda Cieślińskiego, który opisuje wydarzenia powstańcze właśnie na terenie Strzelna.
     - Jest to bardzo ciekawa relacja, tym bardziej, że opisuje to naoczny świadek, uczestnik walk w Strzelnie - dodał Rafał Cyms.
     Za ciekawy wykład prelegenci obdarowani zostali bukietami kwiatów. Organizatorem spotkania był zarząd strzeleńskiego Oddziału PTTK oraz biblioteka.
     Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy.

 

Reklama
     Walki o Strzelno według wspomnień mieszkańca Strzelna Edmunda Cieślińskiego
     Gdy zbliżaliśmy się do Strzelna pierwsze strzały padły od strony lasu, dwóch naszych kolegów chcąc stwierdzić powód strzałów podeszli za blisko leśniczówki, z której zaczęto do nich strzelać, gdzie obaj ponieśli śmierć na miejscu. Otoczyliśmy leśniczówkę i wzięto dwóch gajowych do niewoli, na Strzelno szedłem z ckm, gdy dochodziliśmy do miasta zostaliśmy przyjęci silnym ogniem karabinu maszynowego, pod zasłoną kilku domów dotarliśmy naprzeciw wieży wodnej z jednej strony, a z drugiej dworzec, przed jednym domem znajdował się mały parkan drewniany, który nas osłaniał przed strzałami - ustawiłem ckm, naprzeciw pozycji, z której strzelano z niemieckiego ckm. Mój ckm ustawiłem i był gotowy - dowiaduję się, że naprzeciw mnie znajduje się dom Związku Katolickiego (Katholischer Vereinshaus), gdzie znajdowało się dużo Niemców zabarykadowanych i bronili dostępu do miasta - czekałem na sygnał, który miał mi być dany, aby osłaniać piechotę, która miała przejść do ataku, przy mnie był kolega Cichocki, który miał za zadanie doprowadzenia amunicji do ckm. Nie wiedzieliśmy, że na wieży wodnej znajdowali się Niemcy z karabinem maszynowym, kiedy został mi dany sygnał, że piechota przystępuję do szturmu na dom katolicki zacząłem ostrzeliwać z ckm wymieniony dom katolicki, w tym momencie oddano do mojego ckm serię strzałów z karabinu maszynowego, ogień posypał się zupełnie blisko przed moim ckm. Kolega Cichocki zostaje ranny w gardło, na szczęście, jak się dowiedziałem później, że nie było to śmiertelne. Nie tracąc ani chwili czasu błyskawicznie skierowałem mój ckm w kierunku wieży wodnej i zauważyłem wystawioną lufę karabinu maszynowego, natychmiast oddaję serię strzałów w kierunku okienka skąd strzelano do mnie, karabin maszynowy zamilkł, kilku mężczyzn tamtejszej miejscowości uzbrojeni w siekiery i młoty wyważyli drzwi wiodące do wieży wodnej. Dwóch Niemców stało przy drzwiach zmoczeni i bez oporu poddali się, jak się okazało, gdy oddałem serię do wieży wodnej zostały uszkodzone przewody wodne, a tym samym Niemcy otrzymali nieprzyjemną kąpiel, w ogóle przy tak silnych mrozach, jakie w styczniu 1919 r. panowały. Niemców wzięto do niewoli. Gdy ze strony wieży wodnej zostałem uwolniony od nieprzyjaciela ponownie - skierowałem ckm w kierunku domu katolickiego i wziąłem go pod obstrzał. Pomimo dwóch ataków naszych na dom Związku Katolickiego, zostali odparci, dopiero przy dobrym zorganizowaniu i natarciu piechoty z dwóch stron na dom Związku Katolickiego. Około godz. 17-tej Niemcy uciekli i pozostawili jednego ciężko rannego. Przez nieuwagę naszych posterunków Niemcy przedzierają się przez naszą linię i na nowo zdobywają dom Związku Katolickiego. Dopiero przez silny kontratak zmusiliśmy Niemców do ucieczki. Pomimo ciemności wszczęto pościg za Niemcami. Udało nam się większą część schwytać do niewoli, reszta uszła do lasów w kierunku Kruszwicy i Mątew. Bitwa o Strzelno trwała cały dzień, aż do późnej nocy. Później dowiedziałem się, że w czasie akcji na wieżę wodną miasto zostało pozbawione na kilka dni wody.

 

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1251 (5/2016)

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości