Trzemeszno
O progach i pasach
Zygmunt Nowaczyk po raz kolejny zaznaczył, że nie widzi na razie możliwości utworzenia sygnalizacji świetlnej na terenie miasta.
5 czerwca w sali Urzędu Miasta i Gminy odbyło się walne zebranie mieszkańców osiedla nr 2 w Trzemesznie, obejmujące głównie stare miasto i zachodnią część miasta. Przewodniczący zarządu osiedla Zbigniew Matelski omawiając dotychczasową pracę zarządu zwrócił uwagę m.in. na to, że jednym z problemów jest to, iż osiedla nie dysponują własnymi środkami finansowymi przyznawanymi z budżetu gminy.
Członkowie zarządu mieli kilka wniosków do władz gminy. Piotr Kuchta zwracał uwagę, że na ul.
Członkowie zarządu osiedla: Andrzej Leśniewski, Piotr Kuchta, Zbigniew Matelski, Maria Staszak Kopernika od sklepu nocnego aż do ul. Staszica, nie ma ani jednego przejścia dla pieszych. Zbigniew Matelski apelował o zamontowanie na ul. Kopernika progów zwalniających. Pytał również, czy władze ostatecznie odstąpiły już od pomysłu zainstalowania sygnalizacji świetlnej przy dwóch przejściach dla pieszych na terenie miasta.
Wiceburmistrz Zygmunt Nowaczyk stwierdził, że trzeba będzie pomyśleć o utworzeniu przejścia dla pieszych na ul. Kopernika, jeśli rzeczywiście nie ma go na tak długim odcinku jezdni. - Jest dużo wniosków o progi zwalniające, i pewnie dlatego żaden nie został zamontowany - wyjaśniał zastępca burmistrza na pytanie dotyczące tzw. śpiących policjantów. Dodał, że sam jest zwolennikiem utworzenia takich progów w kilku miejscach.
Zygmunt Nowaczyk po raz kolejny zaznaczył, że nie widzi na razie możliwości utworzenia sygnalizacji świetlnej na terenie miasta.
Dużo głosów dotyczyło stanu chodników. Zbigniew Matelski zastanawiał się, dlaczego po okresie zimowym chodniki mogą być naprawiane dopiero w drugim półroczu. Maria Staszak pytała o to, kiedy zostanie naprawiony fragment chodnika koło Domu Kultury na ul. 1 Maja. - Radni chodzą tamtędy na sesje i tego nie widzą? - pytała Maria Staszak. Apelowała również o budowę chodnika łączącego kilka ulic na osiedlu Sportowym.
Andrzej Leśniewski namawiał, aby informować społeczeństwo o negatywnych skutkach palenia odpadów w piecach. Hieronim Stopczyński dyrektor Trzemeszeńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego przyznał, że społeczeństwo raczej jest tego świadome, lecz o paleniu przeważają względy ekonomiczne. Dyrektor TPK zwrócił też uwagę na to, że coraz większym problemem jest zostawianie przez niektórych mieszkańców śmieci ze swoich nieruchomości przy koszach ulicznych np. regularnie dzieje się tak na ul. Mogileńskiej przy skręcie w ul. Działkową.
Roman Wolek
Orchowskie Pałuki nr 245 (24/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze