Orchowo, sytuacja, oświata, szkoły, dyrektorzy
O szkołach bez dyrektorów
Radny Ryszard Świtek zarzucił, że wójt Teodor Pryka jest restrykcyjnie nastawiony do szkoły prowadzonej przez stowarzyszenie, która ma powstać w Różannie.
Przygotowanie placówek oświatowych do nowego roku szkolnego było jednym z punktów obrad wspólnego posiedzenia komisji oświaty i rolnej Rady Gminy w Orchowie w poniedziałek 26 sierpnia. Dyskusja na ten temat nie była jednak zbyt długa. Głównym powodem takiego stanu rzeczy był fakt, że na obrady komisji nie przybył żaden z dyrektorów szkół z terenu gminy. W komisji nie brała udziału dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Orchowie, jak również dyrektorzy likwidowanych szkół podstawowych oraz dyrektorzy szkół, które od nowego roku szkolnego mają być prowadzone przez stowarzyszenia w: Bielsku, Różannie i Słowikowie.
W związku z tym radny Ryszard Świtek wnioskował o to, aby wycofać punkt dotyczący przygotowania szkół z programu obrad. Wspomniał także o plotkach głoszących, że coś bardzo niedobrego dzieje się ze szkołą w Różannie. Jednak za tym wnioskiem głosowali tylko dwaj radni: Stanisława Zawada i sam wnioskodawca. 4 radnych było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.
Podczas krótkiej dyskusji na temat szkół wójt Teodor Pryka stwierdził, że lepiej sprawy wyglądają w Bielsku i Słowikowie, gdzie w prace zaangażowani są byli dyrektorzy szkół. Dodał, że trudniej jest w Różannie, gdyż nie ma tam z kim rozmawiać.
Radny Ryszard Szczepański informował, że część dzieci z Różanny może przejść do placówki w Bielsku. W związku z tym pytał, jak mogą zostać rozwiązane sprawy związane z dowozem dzieci.
Wójt odpowiadał, że nie przewiduje wprowadzenia dodatkowego transportu, ale wie, iż szkoła próbuje załatwić to we własnym zakresie.
Radny Świtek komentował, że najczęściej w takich sprawach rozchodzi się o pieniądze. Mówił o tym, że gdyby jakieś dodatkowe środki spłynęły do szkoły w Różannie, to mogłoby to pomóc przekonać jedną z rodzin, aby pozostawiła swoje dzieci w tej miejscowości.
- Nie chcę być złym prorokiem, ale czarno to widzę - komentował Ryszard Świtek i dodał, że po Różannie chodzi plotka, że wójt jest nastawiony restrykcyjnie do szkoły w tej wsi, a wszystkie inne traktuje lepiej. Pytał także, jak będzie wyglądała sprawa szkolnych wyprawek.
Wójt tłumaczył, że sprawę wyprawek reguluje odpowiednia ustawa i w niej określone są warunki, które trzeba spełniać, aby otrzymać wyprawkę. Dodał, że np. szkoła w Bielsku na swojej stronie internetowej informuje o tym, jakie należy spełniać warunki. Wójt Pryka stwierdził, że nie stosuje żadnych restrykcji, a rodzice sami decydują o tym, do której szkoły wyślą swoje dziecko. Komentował również, że w obecnej sytuacji między szkołami panuje duża konkurencja, więc poszczególne placówki muszą się dobrze zorganizować, aby przyciągnąć uczniów.
Pod koniec dyskusji Bogdan Piotrowski poinformował, że słyszał o tym, iż podobno połowa dzieci z Różannej ma pójść od 1 września do szkoły w Gębicach.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1124 (35/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze