Mogilno, Strzelno, Orchowo, szpital, powiat, przyszłość, kandydaci
O szpitalu i przyszłości powiatu
Czy pomysł z rozbudową szpitala w Mogilnie i przenoszeniem tu oddziałów ze Strzelna to dobre rozwiązanie. Czy burmistrz stolicy powiatu, powinien także dbać o integralność całego powiatu mogileńskiego?
KANDYDACI Z MOGILNA
Leszek Duszyński: Tak, jestem za powstaniem w Mogilnie szpitala z oddziałami: ogólnym, chirurgicznym, położniczym i dziecięcym. Już rok temu wydałem pozytywną decyzję o warunkach rozbudowy szpitala w naszym mieście. Szkoda, że rządzącym powiatem mogileńskim, którzy mają większość w Radzie Powiatu, zabrakło determinacji przy realizacji tego zadania. Mogileńską racją stanu jest utrzymanie powiatu mogileńskiego z jej stolicą w Mogilnie. Nie da się tego jednak osiągnąć bez porozumienia z innymi gminami, wchodzącymi w skład powiatu mogileńskiego. Między tymi podmiotami musi być współpraca i wzajemny szacunek. Ale o sile każdego regionu decyduje jego stolica. A więc duże znaczenie będzie miał fakt, czy Mogilno będzie atrakcyjnym miastem, zaspokajającym potrzeby ponad gminnej społeczności, czy też będzie odgrywać coraz mniejszą rolę. Dlatego też w Mogilnie, stolicy powiatu mogileńskiego, w mieście położonym centralnie, powinny znaleźć się instytucje o charakterze ponad lokalnym, w tym także szpital.
Mirosław Leszczyński: Rozbudowa szpitala w Mogilnie jest konieczna, aby zapewnić właściwą obsługę i opiekę medyczną oraz poprawić dostępność do usług medycznych mieszkańców. Jestem za pełnoprofilowym szpitalem w Mogilnie. Jako mieszkaniec i radny powiatowy zawsze dbałem i jako burmistrz Mogilna będę dbał o integralność powiatu mogileńskiego.
Jerzy Łaganowski: Dobrym rozwiązaniem, zgodnie z obowiązkami jakie ciążą na burmistrzu, jest zapewnienie mieszkańcom łatwego i szybkiego dostępu do właściwej opieki medycznej. Moim celem będzie podjęcie wysiłku, żeby wraz ze starostwem umożliwić mieszkańcom powiatu dostęp do lekarzy specjalistów. W moim rozumieniu burmistrz stolicy powiatu powinien dbać o integralność całego powiatu nie tylko w kontekście służby zdrowia.
Czy pomysł z ewentualnym przejmowaniem strzeleńskiego szpitala na garnuszek gminy, to dobre rozwiązanie?
KANDYDACI ZE STRZELNA
Jacek Jabłoński: Szpital w Strzelnie od momentu powstania powiatu mogileńskiego był strzeleńską racją stanu. Pomysł przyjmowania pod skrzydła gminy Strzelno szpitala jest wymuszony sytuacją, do której doprowadzili rządzący powiatem, którzy zapomnieli w pewnym momencie co to jest powiat i komu winni służyć. Dla mnie powiat jest związkiem gmin, które powinny być zadowolone z tego, że należą do takiego a nie innego powiatu. Jednak po ostatnich wyborach zapomniano o tym, by każda z gmin miała swoją reprezentację w Zarządzie Powiatu. Gmina Mogilno, która wprowadziła trzech na czterech członków zarządu w sposób naturalny chciała dla Mogilna szczególnych względów. Jeśli w następnej kadencji Rady Powiatu i w Zarządzie nie będzie miejsca dla reprezentantów każdej z gmin to pod znakiem zapytania stanie nie tylko lokalizacja szpitala, ale może się okazać, że jedynie słuszne będzie wysyłanie naszych dzieci do szkół lokowanych na terenie gminy Mogilno, i tylko w gminie Mogilno realizowane będą potrzeby w zakresie budowy i remontów dróg. W nowej perspektywie do 2020 r. będzie do wzięcia na inwestycje, także oddziały szpitalne dużo środków, które mogą wspomóc konieczne remonty w strzeleńskiej lecznicy. Sądzę jednak, że możliwe jest takie porozumienie gmin z terenu naszego powiatu, które umożliwi utrzymanie szpitala w Strzelnie.
Ewaryst Matczak: Przejęcie szpitala strzeleńskiego to jest jedna z naszych propozycji aby go uratować. Jeżeli zawiodą wszelkie nasze działania w celu utrzymania dotychczasowego stanu, a Powiat Mogileński będzie chciał się pozbyć problemu i będzie chciał wydzierżawić lub sprzedać SP ZOZ. W takim przypadku, widzę taką możliwość. W Polsce są takie przykłady, że niektóre gminy przyjmują od powiatów prowadzenie szpitali. Szczególnie gdy w danym powiecie znajdują się dwa szpitale i jeden z nich jest zagrożony zamknięciem. W tym działaniu chcielibyśmy oprzeć się o doświadczenia gminy Miastko w woj. pomorskim, powiat bytowski.
Przemysław Zowczak: Pomysł z ewentualnym przejęciem strzeleńskiego szpitala na garnuszek gminy (mając na uwadze dalsze funkcjonowanie tego szpitala w jego obecnym wymiarze) jest pomysłem całkowicie nierealnym! Zarówno z przyczyn formalnych, faktycznych jak i finansowych, zupełnie nie jest to możliwe. Zresztą przejęcie szpitala w Strzelnie (już w innej formie organizacyjnej) przez gminę, związane jest z ogromnym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością, jego zamknięcia jeszcze przed przyjęciem w nim pierwszych pacjentów. Zamiast opowiadać się za utrzymaniem naszego szpitala w jego obecnej formie w strukturach SPZOZ-u, niepotrzebnie tracimy cenny czas i energię na forsowanie tak absurdalnego pomysłu przejęcia przez gminę szpitala, jak ewentualne starania o przeniesienie stolicy z Warszawy do Strzelna! W dobie tak kosztochłonnej medycyny, gminy liczącej 12 tys. mieszkańców nigdy nie będzie stać na utrzymanie dobrego miejskiego szpitala (z czterema podstawowymi oddziałami).
Co jest racją stanu dla Strzelna, pozostanie w powiecie mogileńskim czy odejście do powiatu inowrocławskiego?
KANDYDACI ZE STRZELNA
Jacek Jabłoński: Strzelno jest drugą co do wielkości i ilości mieszkańców gminą naszego powiatu. Miasto Strzelno ma wielkie tradycje i wspaniałą historię, dlatego mieszkańcy naszej gminy zawsze upomną się o należne jej miejsce w powiecie. W myśleniu szczególnie starszego pokolenia zawsze rysuje się rywalizacja dwóch największych gmin powiatu: Mogilna i Strzelna. W interesie wszystkich mieszkańców powiatu jest jednak szukanie tego co łączy, a nie dzieli nasze społeczeństwa. Ważne jest szukanie tego co można zrobić dla dobra mieszkańców, a nie podżeganiem do chorej rywalizacji między gminami. Jeśli u podstaw powstania powiatu każda z gmin określiła swoje racje stanu, to nie można teraz tego zmieniać jeśli chce się ten powiat utrzymać i z tego muszą sobie zdawać sprawę wszyscy burmistrzowie i wójtowie jak i rządzący powiatem, którzy powinni łączyć a nie dzielić. Każda gmina szuka dla siebie dobrej pozycji w powiecie, każda gmina chce realizacji konkretnych projektów na swoim terenie. Jednak nie na wszystko starcza środków w jednym roku, dlatego twardo należy się trzymać planów długofalowych, w których powinien być uwzględniony interes każdej z z gmin. W żadnej długoterminowej strategii rozwoju powiatu nie uwzględniono radykalnych zmian w służbie zdrowia, choćby likwidacji części oddziałów w szpitalu w Strzelnie i przenoszenie ich do Mogilna. Dla Strzelna, które współtworzyło ten powiat ważne jest pozostanie w nim, ale na zdrowych, partnerskich zasadach, a nie pod dyktando jednej z gmin, która zawładnęła zarządzanie powiatem w ostatniej kadencji.
Ewaryst Matczak: Jaka jest wg mnie racja stanu gminy Strzelno w sprawie przynależności gminy do powiatu inowrocławskiego lub mogileńskiego? My dużo nie oczekujemy jako mieszkańcy gminy Strzelno. Chcemy tylko aby w naszej gminie pozostało wszystko to co było na początku, po powstaniu powiatu mogileńskiego. Nie zabiegamy przecież o podział władzy. Nie chcemy żadnych nowych instytucji w Strzelnie kosztem Mogilna. Nie pozwolimy jednak dalej marginalizować naszej gminy, i nie będziemy wobec takiego postępowania bierni. Jeżeli działania powiatu pójdą dalej w kierunku likwidacji szpitala, szkół i działań niekorzystnych dla gminy Strzelno to wtedy zrobimy wszystko, by zmienić przynależność do innego powiatu. Chciałbym tu przypomnieć, że warunkiem powstania powiatu mogileńskiego była zgoda Strzelna na wejście w jego skład. Weszliśmy w skład powiatu, ale jeśli zostaniemy przez ten powiat oszukani, to z takim powiatem, który nie dotrzymuje zobowiązań nie będziemy chcieli mieć nic wspólnego. Tym bardziej, że do innego powiatu też mamy blisko, a warunki na jakich by nas przyjęto będziemy negocjować i będą dla nas korzystne.
Przemysław Zowczak: Racją stanu dla Strzelna jest dbanie o swoje interesy. Obecnie, zdecydowana większość racjonalnych argumentów przemawia za pozostaniem Strzelna w powiecie mogileńskim. To jest oczywiste! Tylko w tym powiecie mamy szansę np. na dalsze istnienie naszego szpitala oraz szkół ponadgimnazjalnych. Jak będzie w przyszłości, nie wiem. To zależy przede wszystkim od polityków z Mogilna. To oni muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy dla Mogilna racją stanu jest pozostanie miastem powiatowym? Do tej pory, zwłaszcza politycy z PSL-u uważają, że racją stanu dla Mogilna jest zabranie oddziałów szpitalnych ze Strzelna i utrzymanie się przez nich u władzy. Nie dociera do nich fakt, że przeniesienie oddziałów szpitalnych oznacza definitywny koniec tego powiatu wraz z wszystkimi jego instytucjami i jednocześnie likwidację szpitala w Mogilnie (z przeniesionymi ze Strzelna oddziałami) przez władze nowego powiatu. Wyraźnie narastające prawdopodobieństwo przeniesienia oddziałów szpitalnych ze Strzelna do Mogilna oraz postępująca marginalizacja roli Strzelna w naszym powiecie, mogą być przyczyną zmiany priorytetów mieszkańców naszej gminy.
Czy uważa pan/pani, że gmina Orchowo najlepsze warunki do rozwoju ma w powiecie słupeckim, czy też powinno się rozważyć zmianę przynależności gminy do innego powiatu?
KANDYDACI Z ORCHOWA
Elżbieta Gonicka: Czy gmina Orchowo pozostanie w tym, czy będzie w innym powiecie, tak naprawdę zależy od samych mieszkańców. Przecież po to mamy demokrację, aby ludzie sami decydowali o tym, gdzie im będzie lepiej!
Teodor Pryka: Zarówno powiat słupecki, jak i powiat mogileński są słabe pod względem finansowym. Przy czym do Słupcy jest o wiele dalej i prawie wcale nie istniejący transport publiczny. Z kolei do Mogilna mamy bliżej i zdecydowanie więcej jest kursów transportu publicznego. Nie ulega wątpliwości, że najbogatszym powiatem sąsiadującym z nami jest powiat gnieźnieński. Można to zaobserwować chociażby obserwując różnice w utrzymaniu dróg i ich jakości. Jednak należy zdać sobie sprawę z tego, że każda zmiana przynależności powoduje znaczne koszty dla mieszkańców, związane z wymianą dowodów osobistych, praw jazdy, dowodów rejestracyjnych, zmian zapisów w księgach wieczystych, geodezji. Dlatego też, aby do tego doszło konieczna jest aprobata zdecydowanej większości mieszkańców gminy.
Jarosław Hendrysiak: Nie odpowiedział na pytanie.
Jacek Misztal: Nie odpowiedział na pytanie.
zebrał: Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1187 (46/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze