Reklama

Obietnica podwyżki dla służby zdrowia

O 200-300 złotych
     Obietnica podwyżki dla służby zdrowia
     Radna Ewa Kwit domaga się podwyżek dla pracowników, tak jak informował o tym biuletyn powiatowy z 2 września 2010 r.

Radna Ewa Kwit po pół roku pierwsza upomniała się o obietnice podwyżki, jak padła w „Biuletynie Informacyjnym Powiatu Mogileńskiego” z 2 września 2010 r.
  fot. Magdalena Lachowicz Fragment stopki redakcyjnej biuletynu, który wprost mówi, kto odpowiadał za treści w nim zawarte

     We wrześniu ubiegłego roku pracowników służby zdrowia w powiecie mogileńskim obiegła informacja o szykowanych dla nich podwyżkach pensji na początku 2011 r. Przeczytali o tym w samorządowym Biuletynie Informacyjnym Powiatu Mogileńskiego, w numerze z 2 września 2010 r. Podwyżki miały wynosić około 200-300 zł i trafić miały na początku tego roku do wszystkich pracowników SP ZOZ.
     Informacja wyglądała na wiarygodną, gdyż wydawcą BIPM według stopki redakcyjnej było Starostwo Powiatowe w Mogilnie, a redakcja mieściła się w Wydziale Promocji i Rozwoju Gospodarczego Starostwa. Pracownicy SP ZOZ mogli przeczytać: „Jak się udało nam dowiedzieć, Starostwo Powiatowe i SP ZOZ w Mogilnie, nie zapomina również o samych pracownikach służby zdrowia, dlatego na początku przyszłego roku podwyżki w kwocie ok. 200-300 zł mają otrzymać wszyscy pracownicy”. Ten fragment kończył artykuł Ponad 6 milionów złotych dla mogileńskiej służby zdrowia.
     Już wtedy pracownicy służby zdrowia zwracali nam uwagę, że i tak żadnych podwyżek nie będzie. Trwała przecież kampania wyborcza. Starosta Tomasz Barczak kandydował na burmistrza Mogilna, dlatego ta informacja miała być niczym innym, tylko zwykłą kiełbasą wyborczą.
Tomasz Barczak wybory przegrał. Został ponownie wybrany starostą.
     Pracownicy SP ZOZ o sprawie podwyżek jednak nie zapomnieli. Do tej sprawy wróciła na sesji styczniowej Rady Miejskiej w Mogilnie, radna Platformy Obywatelskiej Ewa Kwit. Jest ona pracownikiem SP ZOZ. Nadarzyła się jej idealna sytuacja do zadania pytania, gdy radny PSL Przemysław Majcherkiewicz pochwalił się przed radnymi i sołtysami, iż na sesji jest pełnomocnikiem starosty Barczaka i ma jego upoważnienie do reprezentowania na sesji interesów powiatu mogileńskiego.
     Ewa Kwit chciała się w takim razie dowiedzieć, czy te zapowiadane podwyżki o 200-300 zł będą czy ich nie będzie. Zadawała to pytanie patrząc na Przemysława Majcherkiewicza. - Myślę, że pan staroście to przekaże i starosta nam odpowie albo osobiście albo na piśmie - zwracała się do radnego Majcherkiewicza przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa. Radny PSL zobowiązał się do przekazania tej sprawy.

Pismo tej treści z odpowiedzią na pytania Ewy Kwit skierował starosta Tomasz Barczak

     Minął miesiąc i w sprawie cały czas trwała cisza. Starosta na zadane pytanie nie odpowiadał. Na sesji 23 lutego radna Kwit ponownie spytała radnego Majcherkiewicza, czy będą podwyżki dla pracowników SP ZOZ, czy była to tylko kaczka przedwyborcza starosty Barczaka. Przemysław Majcherkiewicz był już wyraźnie poirytowany ciągłymi pytaniami radnej PO. Powiedział jej: - Ubolewam, że od swojego pracodawcy pani nie otrzymuje odpowiedzi. Pracodawcą dla pani jest dyrektor SP ZOZ, a nie starosta mogileński. Dodał jednak, że pytanie radnej przekazał staroście: - I na tym moja rola się kończy.
     Ewa Kwit nie dawała jednak za wygraną. Mówiła, iż wie, że dyrektor Jerzy Kriger nie obiecywał podwyżek. - To proszę się zapytać pana starosty, ja interpelację pani przekazałem - radny Majcherkiewicz miał już dość tej sytuacji. Ostatecznie starosta Barczak odpowiedział na pytania radnej Kwit. Odpowiedź zamieszczamy obok. Starosta napisał m.in.: - Informuję, że we wrześniu 2010 roku nie były znane zasady kontraktowania usług medycznych na rok 2011 i składanie tak daleko idących deklaracji przez kogokolwiek byłoby nieodpowiedzialne i niepoważne.

Reklama

     Wczoraj na środowej sesji o obiecane podwyżki zapytał także radny Grzegorz Stochliński. Wywiązało się zamieszanie. Starosta znowu inaczej tłumaczył to, co było napisane 2 września 2010 r. Mówił to tak chaotycznie, że konieczne jest odsłuchanie nagrania z sesji. Robił przy tym prywatne wycieczki do radnego Stochlińskiego. Przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa ogłosiła szybko przerwę w obradach.
     Do sprawy podwyżek dla pracowników powiatowej służby zdrowia za tydzień wrócimy.
     PS. Przypomnijmy, że o biuletynie powiatowym pisaliśmy już w ubiegłym roku. Był przez Starostwo Powiatowe w Mogilnie wydawany nielegalnie, nie zarejestrowany i jako gazeta zniknął po 2 numerach. Starosta nigdy nie chciał ujawnić, kto kryje się pod pseudonimem (pak); jak wyjaśniał nam wtedy, za przygotowanie materiałów do biuletynu odpowiadał sekretarz powiatu Stefan Łukomski.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 997 (12/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości