Goryszewo, cena, ziemia, obniżka
Obniżył zaporową cenę ziemi
Leszek Duszyński ogłosił nowe warunki przetargu. Tym razem za sprzedaż 14,6 ha gminnej ziemi chce, by do gminnej kasy wpłynęło 600.000 zł. Tym samym cena 1 ha spadła z dotychczas żądanych 54.000 zł do około 41.000 zł.
Rada Miejska Mogilna wyraziła już wiele miesięcy temu zgodę na sprzedaż ziemi w Goryszewie. Dotyczy to terenu gminnego o powierzchni ponad 14,6 ha. W tym areale jest ziemia orna klasy IIIa o pow. 7,2 ha, ziemia orna klasy IIIb o pow. 1,2 ha, ziemia orna klasy IVa o pow. 4,4 ha, ziemia orna klasy V o pow. 0,8 ha, klasa V - łąka o pow. 0,2 ha, rów o pow. 0,2 ha i nieużytki o pow. 0,6 ha.
Pierwszy przetarg 12 czerwca nie odbył się, gdyż nikt do niego nie przystąpił. Burmistrz żądał za gminną ziemię 801.510 zł. Czyli kwotę około 54.000 zł za 1 ha ziemi.
Radny PSL Paweł Molenda tłumaczył burmistrzowi podczas sesji 20 czerwca, że to cena odstraszyła nabywców: - Ja osobiście uważam, że cena, którą pan zaproponował, jest barierą nie do przejścia. Proponował, by podejść bardzo realnie do ceny tych gruntów, bo jest to ziemia niskiej klasy, część nieużytków. Jego zdaniem, gdyby młody rolnik chciał kupić ziemię za tę cenę, to nie starczyłoby mu życia, by z produkcji spłacić taką kwotę.
Radny tłumaczył, że cena sprzedaży gruntu I i II klasy za pierwsze miesiące tego roku według GUS wynosi około 40.000 zł za 1 ha, klasy III - około 31.000 zł, a klasy IV - 22.000 zł.
Leszek Duszyński nie wierzył, że ceny za I i II klasę ziemi podawane przez radnego to dane oficjalne. - Wiemy, jak u notariuszy się zaniża te kwoty - burmistrz Duszyński powiedział niespodziewanie na sesji.
Do burmistrza o urealnienie ceny zaapelowała także sołtys Zdzisława Budzyńska. Mówiła, że dotychczasowa kwota podcinała ręce rolnikom: - Oni absolutnie nie mieli szansy przystąpić do tego przetargu. Ekonomia owszem, ekonomia przede wszystkim, ale rolnicy też ekonomicznie podchodzą do wszystkiego.
Burmistrz był zdania, że to on jest odpowiedzialny za mienie gminne i odpowiada za jego stan przed społeczeństwem. - Sprzedający zawsze chce uzyskać jak największą cenę. To jest normalna rzecz. Rynek to ureguluje. Na pewno w jakimś momencie dojdziemy do zbieżnych tutaj poglądów i ta cena zostanie obniżona - był przekonany Leszek Duszyński.
Paweł Molenda przekonywał burmistrza, że im niższą cenę zaproponuje, tym uzyska ją wyższą w przetargu, gdyż przystąpi do niego więcej rolników.
- Myślę, że gdzieś ten kompromis modus vivendi znajdziemy z potencjalnym kupcem, kupcami - obiecywał radnym burmistrz.
28 czerwca burmistrz ogłosił kolejny przetarg na sprzedaż gminnej ziemi w Goryszewie. Tym razem cena za 14,6 ha wynosi 600.000 zł, czyli cena 1 ha wynosi około 41.000 zł. Rozstrzygnięcie przetargu nastąpi 17 września.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1065 (28/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze