Reklama

Od 85 lat służą mieszkańcom

Zarząd OSP Goryszewo w roku 1970. Od lewej: Kazimierz Lewicki, Kowalczyk z PSP, Apolinary Lewicki, Marian Gort, Stefan Kina, Jerzy Malach

         fot. arch. OSP Goryszewo

Goryszewo, strażacy, OSP, uroczystość, jubileusz
     Od 85 lat służą mieszkańcom
     W archiwum OSP nie zachowały się żadne materiały z przedwojennej działalności strażaków. Największym wydarzeniem sobotnich uroczystości 12 maja będzie poświęcenie sztandaru jednostki.

     POCZĄTKI
     Według posiadanych dokumentów i przekazów jednostka OSP w Goryszewie powstała w 1927 r. Taki rok podany jest w monografii OSP w Kwieciszewie. Na podstawie relacji starszych mieszkańców wiadomo, że pierwszym naczelnikiem był kowal z zawodu o nazwisku Woliński. Na czas działań wojennych wszystkie dokumenty dotyczące działalności jednostki przechowane były u mieszkańca Goryszewa Edwarda Gajewicza. Jednak mimo usilnych starań i poszukiwań obecnych członków OSP dokumentów tych nie udało się odnaleźć.
     ODDAŁ ŻYCIE
     Jednym z ważnych wydarzeń, jakie zostało odnotowane z dawnej działalności OSP w Goryszewie, jest wydarzenie z 1931 r. 10 maja 1931 r. druh OSP Goryszewo Władysław Barczak oddał swoje życie niosąc pomoc bliźnim w czasie pożaru, który tego dnia wybuchł na terenie parafii w Kwieciszewie. 3 maja

Marian Gort, prezes OSP Goryszewo w latach 1963-1982

Reklama

      fot. arch. OSP Goryszewo

     2008 r. w kościele parafialnym w Kwieciszewie druhowie strażacy z jednostek OSP Goryszewo i OSP Kwieciszewo wzięli udział w uroczystej mszy świętej oddając w ten sposób cześć swojemu patronowi św. Florianowi. W tym dniu modlili się także za żyjących, jak i zmarłych druhów ochotników. W tym dniu, po 77 latach od tragicznego wydarzenia na terenie kwieciszewskiej parafii, dzięki odnalezionemu artykułowi zamieszczonemu w organie prasowym straży pożarnej pt. Strażak Wielkopolski nr 5 z 15 maja 1931 r., druhom udało się wiernie zrekonstruować wydarzenie sprzed lat. Właśnie w tym numerze w rubryce Z karty żałobnej zostały opisane tragiczne wydarzenia z dnia 10 maja i pogrzeb śp. druha Władysława Barczaka.
     W artykule napisano, że w niedzielę 10 maja 1931 r. o 2:00 w nocy zmarł bohaterską śmiercią spełniając swój obowiązek obywatela, strażak śp. druh Władysław Barczak, członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Goryszewie w powiecie Mogilno. Władysław Barczak miał wówczas 27 lat i osierocił żonę oraz 3-letniego syna. Gazeta podaje, że w tragicznym dniu druh Barczak zaalarmowany został o pożarze krzykiem gospodarza Wiśniewskiego, w którego domu Władysław Barczak wraz z dwoma innymi lokatorami mieszkał. Zaalarmowany dh Barczak wybiegł na podwórze, gdy zobaczył palący się dach budynku mieszkalnego ubrał się pospiesznie i nie myśląc o ratowaniu własnego dobytku wszedł na płonący strych, aby z niego ratować rzeczy gospodarza.

Reklama

    Żona bowiem tego krzyczała, że jej na strychu wszystko się popali. Wejścia jego na strych nikt nie spostrzegł, to też widocznie uduszony dymem śp. druh Barczak padł nieprzytomny, następnie spalił się do zwęglenia ciała. Przypuszczając, że znajduje on się przy akcji ratowniczej nawet własna żona nie spostrzegła, że nieobecny mąż znalazł śmierć w domu, który ratował. Przybyła straż dopiero po przepaleniu się dachu wśród zgliszczy zauważyła zwęglone ciało. Tragiczna śmierć tym bardziej wzruszyła mieszkańców gminy i okolic, gdyż zachodzi silne podejrzenie podpalenia. Zbrodniarz, który dokonał niecnego czynu ma na sumieniu również życie ludzkie - czytamy w Strażaku Wielkopolskim.

Zawody Rejonowe OSP w Grudziądzu, rok 1970. Drużyna OSP Goryszewo zajęła wówczas VII miejsce. Przy samochodzie „żuk”, od lewej stoją: Jerzy Gryboś, Michał Stachowiak, Adam Stachowiak, Leszek Pawłowski, Tadeusz Drożyński, Grzegorz Jaroszewski, Franciszek Wojciech Kaczorowski, Adam Krokowski

Reklama

       fot. arch. OSP Goryszewo

     Gazeta strażacka podała ponadto, że pogrzeb śp. druha Barczaka był manifestacją mieszkańców i przybyłych druhów strażaków. 13 maja 1931 r. o 16:00 wyruszył kondukt żałobny z domu żałoby na cmentarz parafialny w Kwieciszewie. W pogrzebie wzięły udział delegacje straży z Mogilna i Pakości ze swoimi sztandarami oraz delegacje ochotniczych straży ze Strzelec, Gębic, Kwieciszewa i Padniewa oraz miejscowa Ochotnicza Straż Pożarna. Przybyła również orkiestra strażacka złożona ze straży powiatu. Przed domem żałoby przemówił do zebranych prezes okręgu starosta Stępiński. Zaznaczył, że śmierć tragicznie zmarłego była najlepszym dowodem obowiązkowości strażaka - ochotnika, który spieszy z pomocą, chociaż życie jego jest zagrożone. Kondukt żałobny prowadził ks. proboszcz Stanisław Kubiński, który nad grobem wygłosił piękne przemówienie, sławiąc bohaterski czyn oraz przestrzegając mieszkańców przed zgubnymi skutkami pożarów. Na grobie Władysława Barczaka złożony został wieniec z napisem Za życie złożone dla bliźnich niech Ci Bóg da niebo.

Reklama

Prezes OSP Goryszewo w latach 1982-2001 Adam Stachowiak

       fot. arch. OSP Goryszewo

     - Świadczy to o tym, że już w tym roku jednostka posiadała liczną grupę członków, jak również musiała posiadać na wyposażeniu sprzęt gaśniczy - mówi obecny prezes goryszewskiej jednostki Kazimierz Lewicki.

     REMIZA
     W okresie przedwojennym w Goryszewie została pobudowana remiza, pod której budowę grunt przekazał mieszkaniec wsi Stanisław Lewicki. Po zakończeniu wojny bardzo szybko nastąpiło ponowne zorganizowanie jednostki. Powołano zarząd, na którego czele stanął Franciszek Paczuła.
     SZTANDAR I JEDNOdNIÓWKA
     12 maja jednostka OSP w Goryszewie będzie obchodziła 85-lecie istnienia. Już dziś strażacy rozpoczęli przygotowania do jubileuszu. Starają się pozyskać środki na organizację jubileuszu, opracowują program uroczystości. W jednostce przygotowywana jest Jednodniówka z historią straży pożarnej w Goryszewie w latach 1927-2012.
     Jednak największym prezentem dla goryszewskich druhów jest zakupiony sztandar dla jednostki, którego dotychczas jednostka OSP z Goryszewa nie posiadała. Już dzisiaj wiadomo, że uroczystości jubileuszowe rozpoczną się uroczystą eucharystią, która odprawiona zostanie w kościele parafialnym w Kwieciszewie. Po niej nastąpi uroczysty przemarsz prowadzony przez orkiestrę dętą OSP do świetlicy wiejskiej w Goryszewie, gdzie odbędzie się część oficjalna, podczas której nastąpi przekazanie sztandaru oraz wręczone zostaną odznaczenia dla druhów ochotników. Po części oficjalnej rozpocznie się część artystyczna. Jubileusz jednostki będą mieli okazję świętować wszystkie pokolenia mieszkańców i gości, w tym strażacy oraz sympatycy pożarnictwa ochotniczego.
     Historię jednostki opracowałem na podstawie informacji przekazanych przez prezesa OSP Goryszewo Kazimierza Lewickiego i naczelnika tej jednostki Mirosława Leszczyńskiego.

Reklama

 

PREZESI OSP OD 1946 ROKU
Franciszek Paczuła (1946-1963)
Marian Gort (1963-1982)
Adam Stachowiak (1982-2001)
Kazimierz Lewicki (od 2001) OBECNY ZARRZĄD OSP GORYSZEWO
Kazimierz Lewicki - prezes, Mirosław Leszczyński - naczelnik, Rafał Fojutowski - wiceprezes, Tomasz Gajewicz - zastępca naczelnika, Stanisław Borowiak - sekretarz, Tadeusz Gajewicz - skarbnik, Julian Lewicki - gospodarz, Agata Borowiak - kronikarz oraz Józef Kraśny, Edward Kaczorowski, Maciej Głowiński - członkowie.

 

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1056 (19/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości