Reklama

Od plotek o obsłudze prawnej głowa siwieje

Wójt Jacek Misztal nie ma jednak zamiaru udzielać informacji na temat szczegółów tych usług przewodniczącemu Rady Gminy Władysławowi Jakubowskiemu. - To jest tak, jak byśmy byli właściwie niczym - komentuje przewodniczący Rady Gminy.

     KOSZT I KTO PEŁNOMOCNIKIEM
     Na sesji Rady Gminy 7 lutego przewodniczący RG Władysław Jakubowski prosił o podanie koszów obsługi prawnej ponoszonych przez budżet gminy w sprawach toczonych przez sądami. Jak podawał, chodzi o sprawy: byłej kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Katarzyny Górnej oraz pracownic Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Katarzyny Łyko i Izabeli Kryślak-Misch. Pytał też, kto reprezentuje gminę lub jednostkę organizacyjną w tych sprawach jako pełnomocnik. Przewodniczący Jakubowski pytał również, ile do tej pory kosztowała obsługa prawna świadczona przez Wielkopolską Grupę Prawniczą oraz jaki był zakres umowy lub umów wraz z aneksami. Prosił o wyznaczenie terminu, w którym mógłbym się zapoznać z tymi umowami.
     ODESŁAŁ DO KIEROWNIKÓW
     Na sesji 3 marca Władysław Jakubowski odczytał odpowiedź, jaką otrzymał od wójta Jacka Misztala. Wójt wyjaśnił w niej, że nie jest właściwym organem do udzielenia odpowiedzi w zakresie kosztów obsługi prawnej ponoszonych w sprawach toczących się przed sądami w sprawach osób podanych przez przewodniczącego RG. Poradził, że z udzieleniem odpowiedzi na pytanie, kto reprezentuje jednostki organizacyjne w poszczególnych sprawach i jakie są tego koszty, należy zwrócić się do kierowników właściwych jednostek organizacyjnych, które zostały pozwane.
     Na następne pytanie dotyczące Wielkopolskiej Grupy Prawniczej poinformował, że usługa prawna świadczona przez WGP w 2016 roku na podstawie umowy zlecenia wyniosła 3.500 zł netto. Zakres umowy obejmował sporządzenie opinii prawnej możliwości do zastosowania w procedurze odwołania dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Orchowie i przeprowadzenie procedury związanej z oceną pracy dyrektor zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. W odpowiedzi na pytanie dotyczące wyznaczenia terminu, w którym mógłby się przewodniczący RG zapoznać z umową zawartą między gminą Orchowo a WGP, wójt poinformował, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym kompetencje kontrolne wobec wójta oraz gminnych jednostek organizacyjnych przysługują Radzie Gminy, a nie poszczególnym radnym. Wobec powyższego, według wójta, umowy mogą być udostępniane Radzie lub komisji rewizyjnej w przypadku podjęcia przez Radę kontroli przedmiotowych zadań.
     MAJĄ PRAWO DO INFORMACJI
     Odnosząc się do udzielonej przez wójta odpowiedzi Władysław Jakubowski przytoczył treść artykułu 11 ustawy o samorządzie, podpunkt B mówiący o tym, że działalność organów gminy jest jawna, a ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw. - To ja proszę o podstawę prawną, że radny nie ma prawa do informacji. To jest informacja publiczna. Każdy radny, według mojej wiedzy, ma prawo zażądać, jak każdy obywatel, informacji publicznej, a radny tym bardziej - stwierdził przewodniczący Rady. Powołał się też na artykuł 33 tej ustawy, który mówi, że wójt wykonuje zadania przy pomocy Urzędu Gminy. Wójt jest kierownikiem Urzędu Gminy i wykonuje uprawnienia zwierzchnika służbowego w stosunku do pracowników Urzędu oraz kierowników gminnych jednostek organizacyjnych.
     - To ja mam pytanie. Czy ważniejszą osobą w gminie jest kierownik jednostki organizacyjnej, czyli dyrektor szkoły, GOPS, Biblioteki Publicznej niż wójt? Kto składa zmiany w budżecie, czy kierownik jednostki organizacyjnej czy wójt? Wójt jest przełożonym dla tych osób - wyjaśniał Władysław Jakubowski i ponownie zwrócił się do wójta, że chce konkretną odpowiedź z nazwiskami i wartościami. Stwierdził, że te wartości są przed radnymi ukrywane.
     GŁOWA SIWIEJE
     Przewodniczący RG informował, iż zarządzenie wójta nr 76 dotyczyły właśnie kwoty 3.500 zł opłaty za Wielkopolską Grupę Prawniczą. A opłata za pełnomocnika prawnego została zmieniona w budżecie gminy zarządzeniem wójta z 5 stycznia. I to zarządzenie nie było w ogóle opublikowane.
     - Co się dzieje? Radni nie mają prawa dostępu do dokumentów, odpowiedź dostajemy szczerze powiedziawszy, to jest tak jak byśmy byli właściwie niczym - komentował przewodniczący Rady Gminy i przypomniał, że w ubiegłym roku zadał to samo pytanie dotyczące Wielkopolskiej Grupy Prawniczej i wtedy dostał odpowiedź, że było to 2.000 zł. Czyli według przewodniczącego RG najpierw było 2.000 zł, teraz 3.500 zł netto, czyli razem 5.500 zł plus VAT.
     Wójt Misztal prosił, żeby przewodniczący zobaczył, jakie zadał pytanie, bo tłumaczył, iż on odpowiada ściśle na pytanie takie, jakie zadaje przewodniczący.
     - Pan odpowiada w ten sposób, żeby to było najłatwiejsze dla pana żeby, ukryć pewne koszty - komentował Władysław Jakubowski i podkreślił, że wójt jest odpowiedzialny za każdą złotówkę, która jest wydawana z budżetu gminy, a Rada ma mieć informacje co do wydawania każdej złotówki z tego budżetu, bo też jest za niego odpowiedzialna. Zwracał uwagę, iż są to bardzo proste pytania i pytał, co tu się ukrywa. Stwierdził, że tyle plotek co do tych kosztów krąży po gminie, że głowa siwieje.
     PROBLEM PRZEWODNICZĄCEGO
     Wójt stwierdził, że nic się nie ukrywa i radni nie mają żadnych problemów, a ma je tylko przewodniczący Rady.
     Władysław Jakubowski dopytywał, czy Wielkopolska Grupa Prawnicza przygotowała też wójtowi niezbędne dokumenty i paragrafy do powołania Urszuli Bartz-Lewandowskiej na dyrektora Zespołu Szkolno-Przedszkolnego.
     - Proszę je zadać na piśmie - odpowiedział wójt.
     Przewodniczący Rady tłumaczył, iż statut gminy mówi o tym, że interpelacja może zostać zadana w różnej formie, także w formie ustnej. Ocenił, że wójt nie odpowiedział na żadne pytanie. Powtórzył, że będzie czekał na konkretne odpowiedzi na swoje pytania.
     Jacek Misztal powtórzył, że prosi, aby przewodniczący złożył swoje pytania na piśmie, bo on pytań przewodniczącego nie rozumie i uważa, że otrzymał odpowiedzi na wszystkie pytania.
     - A to, że pan nie jest zadowolony z tych odpowiedzi, no to już jest pański problem, nie mój - komentował wójt.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1309 (11/2017)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Koszty prawne mniej tajne

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości