Orchowo, oddział, wniosek, przedszkole
Oddział będzie, jak będą pieniądze
Wniosek rodziców o utworzenia dodatkowego oddziału w przedszkolu ma małe szanse na realizację.
23 mieszkańców Orchowa skierowało pismo do dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Elżbiety Gonickiej z prośbą o utworzenie w nowym roku szkolnym czwartego oddziału w orchowskim przedszkolu, aby dzieci 3- i 4-letnie uczęszczały do oddzielnych oddziałów. Pismo to przesłane także zostało do wiadomości wójta Teodora Pryki, przewodniczącej Rady Gminy Janiny Nowak oraz radnych z Orchowa: Stanisława Zawady, Marii Stranz i Sebastiana Gonickiego.
Dzieci urodzone od roku 2008 będą w przyszłości objęte obowiązkiem szkolnym, dlatego już dziś należy zadbać o ich właściwą edukację przedszkolną. Właściwą edukację rozumiemy przez zabezpieczenie dzieciom miejsca w przedszkolu i objęcie ich działaniami należycie przygotowanych nauczycielek oraz minimalny okres wychowania przedszkolnego w czasie dwóch lat, czyli w oddziale 3-latków i w oddziale 4-latków - napisali rodzice.
Według wnioskodawców łączenie dzieci 3- i 4-letnich w jeden oddział nie stanowiło problemu, gdy przed nimi był dwuletni czas przygotowania przedszkolnego do szkoły. Zwracają uwagę, że obecnie utworzony został oddział łączony, ale ośmioro dzieci 3-letnich nie zostało w ogóle przyjętych do przedszkola. Wnioskodawcy zaznaczają, że rozumieją trudną sytuację finansową oświaty w gminie i dlatego deklarują wszelaką pomoc w utworzeniu oddziałów przedszkolnych.
Pismo odczytane zostało na sesji Rady Gminy 14 czerwca.
Dyrektor ZSP Elżbieta Gonicka zaznaczyła, że ma mało do powiedzenia w tej sprawie, bo wiąże się to z finansami. Jak mówiła, oznacza to konieczność dodatkowego etatu nauczyciela, więc jest to bardziej wniosek do wójta i radnych. Wyjaśniała także, że wniosek o środki unijne na działalność przedszkola składany były dwukrotnie, ale nie udało się dostać dofinansowania. W roku ubiegłym nie wystarczyło środków, a teraz we wniosku znalazł się błąd formalny.
Wójt Teodor Pryka omawiając wniosek stwierdził, że nie neguje jego zasadności, ale podkreślił, że należy pilnować finansów gminnych. Zaznaczył, że można dyskutować o przekazaniu środków na taki cel jedynie, jeśli zrezygnuje się z wydatków na coś, co już funkcjonuje.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1062 (25/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze