W ramach konkursu inicjatyw lokalnych Wybryki Kultury 2020 realizowanym przez strzeleński Dom Kultury, w sobotę 12 września w ogrodach norbertańskich na Wzgórzu św. Wojciecha w Strzelnie odbyła się impreza plenerowa Odlotowe kartoflisko.
W ramach konkursu inicjatyw lokalnych Wybryki Kultury 2020 realizowanym przez strzeleński Dom Kultury 12 września w ogrodach norbertańskich na Wzgórzu św. Wojciecha w Strzelnie odbyła się impreza plenerowa w formie pikniku rodzinnego Odlotowe kartoflisko. Celem wydarzenia było propagowanie wiedzy o diecie bezglutenowej, celiakii oraz chorobach pokrewnych. Realizatorem imprezy było Stowarzyszenie Działań Twórczych Stodoły. - To innowacyjny pomysł związany z zakończeniem prac polowych, okresem, kiedy kończą się wykopki. W ramach pikniku powracamy do tradycji wsi związanych z tym okresem roku. Tematem wywoławczym był oczywiście kartofel, to od niego wszystko się zaczęło. Powróciły wspomnienia z dzieciństwa, kiedy zbieraliśmy ziemniaki do koszy, a potem tata rozpalał ognisko z łętów, a my głodni, po kilku godzinach pracy, chętnie najadaliśmy się pieczonymi kartofelkami. A skoro kartofle, to mąka ziemniaczana. A tu krok do diety bezglutenowej. A "odlotowe" ze względu na dodatkowe atrakcje, głównie wypał ceramiki w technice raku, w specjalnie na „Kartoflisko” pobudowanym przez Dawida piecu. Ceramika w wypale raku wyszła piękna -powiedziała Joanna Małaczek ze stowarzyszenia Stodoły.
Elementem innowacyjnym wydarzenia było propagowanie wiedzy o celiakii i diecie bezglutenowej. W tym celu dla koncepcji przedsięwzięcia członkowie stowarzyszenia Stodoły pozyskali wsparcie Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej, nadającego certyfikaty produktom bezglutenowym na rynku polskim. Stowarzyszenie wystawiło swoje stoisko informacyjne. Każdy zainteresowany mógł porozmawiać z jego przedstawicielką Ludmiłą Bagińską z oddziału w Toruniu, która czuwała nad prawidłowością przeprowadzania bezglutenowych warsztatów kulinarnych, udzielała porad i rozdawała bezpłatne materiały informacyjne dotyczące celiakii oraz diety bezglutenowej. Dodatkowo organizatorzy pikniku nawiązali współpracę z producentem mąki bezglutenowej - firmą Bezgluten, która przesłała na potrzeby projektu ulotki informacyjne i darmowe produkty, które rozdawane były uczestnikom pikniku.
Piknik rodzinny miał rozbudowany program. Odbyły się rodzinne warsztaty z formowania naczyń w formach ceramicznych i zdobienia surowych garnków patykiem, plenerowy wypał ceramiki, misek, talerzy i kubków techniką raku, z wykorzystaniem starych technik zabezpieczania ceramiki, które prowadził artysta Dawid Wawrzyniak. Raku to fascynująca technika - nigdy nie wiadomo, jaki da efekt końcowy. Dlatego jest idealna dla ludzi z fantazją, otwartych na niespodzianki. Technika raku wywodzi się z XVI-wiecznej Japonii. Twórcy japońscy odkryli, że jeśli wypaloną ceramikę szybko wyjmie się z pieca, to szkliwo popęka w dekoracyjny sposób. Im więcej było spękań, czyli krakli, tym bardziej rosła wartość naczynia. W latach 60. i 70. XX wieku raku zainteresowali artyści amerykańscy. Eksperymentowali, używali różnych szkliw, próbowali wypału w różnych temperaturach, wprowadzili dodatkowe procesy redukcji w trocinach i papierach po wyjęciu z pieca, by jeszcze bardziej podkręcić efekt raku. Teraz z ich doświadczeń korzystają następne pokolenia ceramików. Ten rodzaj ceramiki artystycznej jest bardzo trwały i zahartowany. Wiele szkliw raku dopuszczonych jest do kontaktu z żywnością, można więc na tego typu paterach, talerzach czy miskach podawać potrawy, czy przechowywać owoce. Techniką raku wypala się ceramikę w temperaturze ponad tysiąca stopni Celsjusza, a następnie się ją szybko schładza różnymi metodami. Można to robić np. w liściach, trocinach, w wodzie, a zimą w śniegu. To właśnie ten proces redukcji jest tajemnicą każdego warsztatu raku, bo daje w efekcie niewyobrażalne kolory, kompozycje. Raku po japońsku oznacza radość lub szczęście. Podczas warsztatów, w ulepionych garnkach ceramicznych każdy chętny miał możliwość przygotowania prażuchy, czyli ludowego dania typowego dla Kujaw.
Odbył się też pokaz i warsztaty plecenia wiklinowych koszy na ziemniaki, które prowadziła archeolog Elżbieta Jarzęcka.
Przygotowane było stanowisko z glinianym piecem pompejańskim, przy którym Rafał Małaczek prowadził warsztaty kulinarne i wypiekał oparte o dietę bezglutenową pizzerinki. Na stoisku gastronomicznym u Iwony Paczkowskiej serwowane były potrawy kuchni regionalnej oparte na sezonowych produktach oraz tradycyjne przepisy kuchni kujawskiej, zgodnie z zasadami diety bezglutenowej, w tym prażucha, kapusta, kluski ziemniaczane przygotowane przez Hannę Wawrzyniak i żur, a wszystko to przygotowane z mąką bezglutenową. Był też pyszny smalec domowy z boczkiem, cebulą i jabłkiem przygotowany przez Teresę Jagodzińską. Podczas pikniku serwowano też pieczone w ognisku ziemniaki z białym serem, bezglutenowe podpłomyki, ciasta bezglutenowe, w tym sernik, babkę ziemniaczaną, ciasto czekoladowe z malinami, ciasto bananowe z czekoladą i muffinki, które szczególnie smakowały dzieciom. Wypieki przygotowała Joanna Małaczek wraz ze swoją mamą. - Mam córkę na diecie bezglutenowej, więc wiele się nauczyłam. Ta impreza, to taki ukłon dla niej, teraz widać jak wielu ludzi uczulonych jest na gluten. Na piknik przybyli zainteresowani celiakią z Torunia, Sochaczewa, Bydgoszczy. Stwierdzili, że za mało jest pikników dla nich, a u nas nareszcie mogą najeść się do syta – powiedziała Joanna Małaczek. Nie zabrakło też pieczenia ziemniaków w ognisku z łętów.
Sporym zainteresowaniem, szczególnie wśród dzieci, cieszyły się warsztaty plastyczne prowadzone przez Joannę Małaczek i Elizę Oliwkowską, podczas których wykonywane były barwne kompozycje ziemniaczane, stemple z ziemniaków oraz rodzinka ziemniaczków z plasteliny.
Podczas wszystkich działań członków stowarzyszenia Stodoły wspierały wolontariuszki: Julia Zemska, Kamila Kucharczyk, Ola Wawrzyniak i Marta Małaczek.
Partnerami stowarzyszenia Stodoły w realizacji projektu byli Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej, Urząd Marszałkowski w Toruniu, Dom Kultury w Strzelnie oraz Muzeum - Romański Ośrodek im. Ottona i Bolesława w Strzelnie
Więcej zdjęć w naszej galerii oraz film w zakładce Filmy.
Paweł Lachowicz, 14 IX 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze