Reklama

Odsłonięto obelisk Wojciecha Bąka

Kozłowo, obelisk, sołtys, Wojciech Bąk, obywatelstwo
     Odsłonięto obelisk Wojciecha Bąka
     Medal w związku z nadaniem pośmiertnie bohaterskiemu sołtysowi Kozłowa Honorowego Obywatelstwa Gminy Trzemeszno odebrał jego wnuk Marek Bąk.

Wnuk bohaterskiego sołtysa Marek Bąk odebrał medal w związku z nadaniem pośmiertnie Honorowego Obywatelstwa Gminy Trzemeszno jego dziadkowi. Wręczyli go radna Maria Sobieszak i burmistrz Krzysztof Dereziński. fot. Roman Wolek

     8 października odbyły się uroczystości upamiętniające Wojciecha Bąka z Kozłowa, działacza społeczności bankowej i sołtysa zamęczonego przez Niemców w 1939 r. Inicjatywa upamiętnienia bohaterskiego sołtysa podjęta została przez Miejsko-Gminny Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Trzemesznie w porozumieniu z sołectwem Kozłowo, Przedsiębiorstwem Przemysłu Ziemniaczanego Trzemeszno oraz Piastowskim Bankiem Spółdzielczym.
     Uroczystości rozpoczęto od złożenia kwiatów na grobie Wojciecha Bąka na cmentarzu w Strzyżewie Kościelnym (gm. Gniezno). Następnie odbyła się msza św. w intencji Wojciecha Bąka w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Jastrzębowie (gm. Trzemeszno). Główna część uroczystości odbyła się w Kozłowie. Goście uroczystości zebrali się przy pomniku poświęconym pamięci Wojciecha Bąka.
     Wojciech Bąk urodził się 15 lutego 1872 r. w Strzelcach koło Mogilna. Ukończył Seminarium Nauczycielskie w Gnieźnie. Później zatrudnił się jako zarządca majątku u gospodarza niemieckiego Majera. 8 listopada 1897 r. wziął ślub z mieszkającą po sąsiedzku Wandą Zielińską, z którą miał 8 dzieci. Wojciech Bąk był właścicielem dużego gospodarstwa w Kozłowie o powierzchni około 75 ha. Angażował się w pracę społeczną. Przez wiele lat był sołtysem oraz prezesem kółka rolniczego. Wiele czasu poświęcił działalności w Banku Spółdzielczym w Trzemesznie. Brał czynny udział w powstaniu wielkopolskim. Od 1933 r. aż do wybuchu II wojny światowej był przewodniczącym rady nadzorczej Banku Ludowego w Trzemesznie. 10 września 1939 r. Wojciech Bąk został wywleczony z domu na drogę przez niemieckich żołnierzy i cywilów. Żądano od niego, aby mówił, że Polska już zginęła. Maltretowany nie ugiął się i krzyczał: Jeszcze Polska nie zginęła oraz Polska była, jest i będzie. Na skutek odniesionych ran Wojciech Bąk zmarł 14 grudnia 1939 r.
     Podczas sobotniej uroczystości zebranych powitał wiceburmistrz Dariusz Jankowski. Opowiedział o głównych zasługach Wojciecha Bąka. Informacje dotyczące życia i tragicznej śmierci bohaterskiego sołtysa odczytała Jadwiga Kędzierska, obecna sołtys Kozłowa.
     Dokonano odsłonięcia pomnika upamiętniającego Wojciecha Bąka. Pomnik ten stanowi granitowy blok o wymiarach 135x85x25 cm, na którym umieszczono tablicę z inskrypcją: Pamięci Wojciecha Bąka z Kozłowa (1872-1939), działacza spółdzielczości bankowej, sołtysa Kozłowa, wielkiego społecznika i patrioty. Tu mieszkał i poniósł śmierć zamęczony przez Niemców w 1939 roku. Cześć jego pamięci. Pomnik usytuowany został na terenie należącym do PPZ Trzemeszno, w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się dom sołtysa Kozłowa. Obok obelisku zamontowano tablicę z informacjami o życiu i zasługach Wojciecha Bąka. Odsłonięty pomnik poświęcony został przez ks. proboszcza Ryszarda Skrzypczaka.
     Rada Miejska Trzemeszna podjęła uchwałę o nadaniu Wojciechowi Bąkowi pośmiertnie Honorowego Obywatelstwa Gminy Trzemeszno. Podczas sobotniej uroczystości medal związany z przyznaniem honorowego obywatelstwa Markowi Bąkowi, wnukowi bohaterskiego sołtysa Kozłowa, wręczyli burmistrz Krzysztof Dereziński i radna Maria Sobieszak.
     Marek Bąk podkreślił, że z wielkim honorem odebrał medal przyznany jego dziadkowi oraz wyraził radość, że pamięć o Wojciechu Bąku jest ciągle żywa.
     - Mój dziadek Wojciech Bąk poprzez swoją szeroko zakrojoną działalność społeczną na terenie Trzemeszna, Kozłowa i innych miejscowości pozostał w pamięci po dziś dzień, a jego postawa patriotyczna podczas powstania wielkopolskiego i we wrześniu 1939 roku może być wzorem dla wielu pokoleń. Z opowieści mojego ojca wiem, że Wojciech Bąk był bardzo wymagający wobec siebie i najbliższych. Wzorowo zarządzał swoim gospodarstwem angażując do pomocy również swoich synów. Osobiście uczestniczył w głównych pracach polowych. Był myśliwym. Dzierżawił część ziem Kozłowa w celach łowieckich. Lubił życie towarzyskie. Często muzykował z sąsiadami. Poza codziennymi wizytami w Trzemesznie podróżował do Poznania odwiedzając swoje siostry oraz do Warszawy i Wilna odwiedzając swoich synów przebywających w jednostkach wojskowych. Cała rodzina Bąków jest bardzo dumna z naszego dziadka Wojciecha Bąka. Był on przez całe życie wierny ziemi trzemeszeńskiej - wspominał swojego dziadka Marek Bąk.
     Oprócz wnuka Wojciecha Bąka rodzinę podczas uroczystości reprezentowali: Paweł Bąk z Poznania, Wojciech Bąk z Warszawy i Stanisław Palacz z Dębówca.
     Ostatnim akcentem uroczystości było zasadzenie dębów pamięci wokół pomnika.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1287 (41/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości