Reklama

Ojciec i syn opuścili listy PiS

Kandydaci z Ratowa
    Ojciec i syn opuścili listy PiS
    Jeszcze tydzień temu do Rady Powiatu Mogilno z listy Prawa i Sprawiedliwości startował Jan Adam Szczególski. Z tej samej listy do Rady Miejskiej w Mogilnie startował jego ojciec Włodzimierz Szczególski. Dzisiaj nikt oprócz ich samych nie zna powodów wycofania się z wyborów.

    W ubiegłym tygodniu przedstawiliśmy czytelnikom wszystkich kandydatów ubiegających się fotel radnych miejskich i powiatowych w Mogilnie. Już po zarejestrowaniu list z kandydowania z Prawa i Sprawiedliwości do Rady Miejskiej zrezygnował Włodzimierz Szczególski z Ratowa i jego syn Jan Szczególski z kandydowania do Rady Powiatu.
    Powody ich rezygnacji nie są znane. W telefonicznej rozmowie z "Pałukami" Włodzimierz Szczególski nie chciał wyjawić nam powodów decyzji swojej i syna. Najpierw powiedział, że porozmawia z nami w tej sprawie, ale tylko osobiście. Kiedy reporter "Pałuk" chciał się umówić z nim na dokładną godzinę spotkania Włodzimierz Szczególski nagle odmówił. Od niedawnego jeszcze kandydata do objęcia fotela w Radzie Miejskiej w Mogilnie usłyszeliśmy tylko, że zarówno on jak i syn nie chcą być na liście PiS-u.
    Kandydat na burmistrza Mogilna Radosław Trepiński, jeden z liderów mogileńskiego PiS-u powiedział "Pałukom", że sam jest zaskoczony postępowaniem Szczególskich. - "Oni nie bardzo grzecznie się zachowali. Po 18 października zadzwonił do mnie pan Włodzimierz i powiedział, że razem z synem rezygnują. Prawo mówi, że tylko oni sami osobiście muszą iść do urzędu do komisji i się wyrejestrować. Nikt za nich tego zrobić nie może. Kiedy chciałem poinformować o tym pana Szczególskiego, on rzucił słuchawką. Dzwoniłem nawet ostatnio do niego dwa lub trzy razy, aby mu o tym powiedzieć, ale nie mogę się dodzwonić" - mówi Radosław Trepiński.
    Od naszego rozmówcy dowiedzieliśmy się także, że panowie Szczególscy niezbyt profesjonalnie potraktowali swój udział w wyborach. Przykładem ich niedbalstwa jest fakt, że pełnomocnikowi wyborczemu Prawa i Sprawiedliwości w powiecie mogileńskim Michałowi Jasińskiemu przed 18 października (ostatnim dniem rejestrowania przez komitety wyborcze list z nazwiskami kandydatów na radnych) dostarczyli listy z podpisami i niepełnymi danymi osób popierającymi ich kandydaturę. - "Brakowało na przykład dokładnych adresów. Takie listy są bezwartościowe. Kiedy pan Jasiński zadzwonił do pana Włodzimierza aby poprosić go o uzupełnienie danych on powiedział, że nie może tego zrobić bo wyjeżdża. Tych danych nie uzupełnili do dziś" - usłyszeliśmy.
    Wczoraj sprawdzaliśmy, jak wyglądają oficjalne listy PiS do Rady Miejskiej i do Rady Powiatu Mogilno na stronie internetowej Państwowego Komisarza Wyborczego. Ojca i syna na listach PiS już nie było.

Joanna Bejma Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 767 (43/2006)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości