Reklama

Orlik odlatuje z Orchowa

Jakąś inwestycję na 2011 r. trzeba ciąć
     Orlik odlatuje z Orchowa
     Wójt Teodor Pryka zaproponował przyjęcie autopoprawki do projektu budżetu na 2011 r., która spowoduje wykreślenie budowy kompleksów boisk o sztucznej nawierzchni w Orchowie.

Według Andrzeja Szymkowiaka gmina mogłaby zgromadzić dodatkowe środki, wyprzedając swoje ziemie, które są obecnie wydzierżawiane rolnikom
               fot. Roman Wolek

     AUTOPOPRAWKA WYKREŚLA BOISKO
     Ponownie oddala się wizja budowy w Orchowie boiska sportowego w ramach programu Moje Boisko - Orlik 2012. Ten rządowo-samorządowy program zakłada budowę ogólnodostępnych, bezpłatnych kompleksów boisk sportowych wraz z zapleczem sanitarno-szatniowym.
     Gmina Orchowo jest jedną z nielicznych gmin w Wielkopolsce, gdzie boisko w ramach tego programu nadal nie powstało. Inwestycja ta najpierw była odwlekana w czasie, a dopiero w ubiegłym roku pojawiły się szanse, że obiekt taki powstanie w 2011 r. na terenie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego. Ministerstwo Sportu i Turystyki przygotowało bowiem nowe założenia do IV edycji programu Moje Boisko - Orlik 2012. Według tych założeń nowy schemat finansowania przewiduje udział w tym przedsięwzięciu w następujących proporcjach: 47% na ten cel ma pochodzić z budżetu państwa, 33% z budżetu województwa i tylko 20% z budżetu gminy. Dotyczy to tylko tych gmin, których wskaźnik dochodów podatkowych na jednego mieszkańca jest niższy niż 1.000 zł. Dlatego też Orchowo kwalifikuje się do dofinansowania realizacji programu właśnie na takich warunkach. Według dotychczasowych zasad budżet państwa pokrywał tylko 33% kosztów budowy boiska, a udział gminy wynosił 33%. W związku z tym gm. Orchowo początkowo zgłosiła chęć skorzystania z tego programu.

     W projekcie budżetu na 2011 r. zapisano już kwotę 250.000 zł na budowę boiska w ramach programu orlik. Wójt Teodor Pryka zaproponował już jednak autopoprawkę do przygotowanego wcześniej projektu budżetu. Jedna z głównych zawartych w niej zmian dotyczy właśnie wykreślenia środków na budowę orlika. Inwestycja ta miałaby więc zostać przesunięta do realizacji na rok 2012.

Reklama
Radny Sebastian Gonicki najmocniej bronił zasadności pozostawienia w budżecie środków na budowę „orlika”
               fot. Roman Wolek

     COŚ TRZEBA WYRZUCIĆ
     Powody tej propozycji wyjaśniał wójt na posiedzeniu komisji rolnictwa i oświaty Rady Gminy we wtorek 18 stycznia. Jak tłumaczył, w budżecie należy zmniejszyć wydatki na kwotę około 250.000 zł, aby spełnić nowe wymogi dotyczące finansów gminy. Według wójta, najlepszym rozwiązaniem jest wykreślenie z budżetu budowy boiska, gdyż i tak inwestycja ta może zostać opóźniona przez konieczność przeniesienia linii elektrycznej średniego napięcia. Poza tym działanie to może być kosztowne. Wójt przekonywał, że jeśli przez przeniesienie linii opóźni się budowa obiektu to mogą też wzrosnąć koszty budowy.
     - Mam obawy, że jeśli ogłosimy najpóźniej przetarg to będzie to najdroższy przetarg - tłumaczył wójt Pryka. Argumentował także, iż sam widzi zasadność budowy boiska, lecz jakaś inwestycja i tak musi zostać wykreślona z budżetu. Wójt informował radnych, że jeśli nie zgadzają się na wykreślenie akurat tej inwestycji to oczekuje od nich w takim razie deklaracji - jakie inne przedsięwzięcia wyrzucić z budżetu.
     SPORT PADNIE
     Plany wykreślenia budowy boiska wielofunkcyjnego wzbudziły spore kontrowersje wśród radnych. Temat ten zdominował wtorkowe obrady i spowodował, iż posiedzenie komisji mimo że zaczęło się o 14:00, skończyło się dopiero wieczorem.
     Zapisu dotyczącego budowy orlika najmocniej bronił radny Sebastian Gonicki. Przekonywał, że jeśli jednocześnie zmniejsza się o 5.000 zł przewidziane wcześniej dofinansowanie na klub sportowy Hetman, nie ma środków na renowację stadionu a do tego wykreśli się z budżetu budowę boiska orlik, to sport w gminie Orchowo, padnie. Mówił także o tym, że taka inwestycja wpłynie na promocję gminy. Przekonywał, że bardziej zasadne wydaje się przeznaczenie środków na budowę takiego boiska niż np. na remonty niektórych świetlic wiejskich, które nie wypromują w takim stopniu gminy ani też nie będą wykorzystywane przez tak dużą liczbę osób jak orlik. Według radnego z Orchowa, jeśli w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nie będzie warunków do uprawiania sportu, to spadnie liczba uczniów tej placówki i w skutek tego gmina otrzyma mniejszą subwencję oświatową.
     LEPIEJ ZAMKNĄĆ SZKOŁY
     Pozostawienia w budżecie środków na remonty świetlic wiejskich bronili jednak niektórzy radni i sołtysi. Radna i zarazem sołtys Różanny Teresa Poniedziałek zastanawiała się, dlaczego sołectwa mają rezygnować z remontów świetlic na rzecz orlika, skoro boisko to i tak będzie w Orchowie, a dzieci z innych sołectw będą miały do niego ograniczony dostęp. Mówiła też, że mieszkańcy Różanny sami wykonali dużo prac dla swojego sołectwa i przeznaczyli na nie środki sołeckie. Tymczasem z budżetu gminy dołożono tylko 4.000 zł na budowę chodnika oraz wydano środki na budowę placu zabaw przy szkole, czyli według radnej - w niestosownym miejscu.
     Sołtys Szydłówca Anna Andrzejewska przekonywała, że świetlica w jej miejscowości jest intensywnie wykorzystywana, a jeśli nie zostanie wykonany w niej konieczny remont dachu, to na marne pójdzie wkład pracy mieszkańców w ten obiekt. Radny Andrzej Szymkowiak z Rękawczyna stwierdził, że większość inwestycji robi się dla Orchowa, a inne sołectwa są pokrzywdzone. Padło także kilka propozycji znalezienia dodatkowych środków dla budżetu gminy. Andrzej Szymkowiak radził, by sprzedać ziemie, które gmina wydzierżawia rolnikom.
     Sołtys Osówca Andrzej Kwiatkowski proponował, że skoro dokłada się pieniądze do funkcjonowania szkół w Bielsku i Różannie, to należałoby pomyśleć o zamknięciu tych szkół.
     BOISKO CZY ŚWIETLICE
     Konkretny wniosek zgłosił Sebastian Gonicki. Według radnego z Orchowa lepiej w budżecie pozostawić środki na orlika a zamiast tego wykreślić pieniądze zapisane na remonty świetlic w Myślątkowie i Słowikowie.
     Radny tłumaczył, że w budżecie należy pozostawić środki na remonty tylko tych świetlic, które naprawdę wymagają remontu.
     Członkowie komisji rolnictwa i oświaty nie wydali jednak jednoznacznej opinii na temat tej propozycji. Poparło ją 5 radnych.
     Oprócz wnioskodawcy Sebastiana Gonickiego głosowali za nią także: Bogdan Piotrowski, Maria Stranz, Ryszard Świtek i Stanisław Zawada. Przeciw było także 5 radnych: Grzegorz Mikuła, Michał Szymański, Andrzej Szymkowiak, Edward Lewandowski i Teresa Poniedziałek.
     Przewodniczący komisji oświaty Grzegorz Mikuła zaproponował, by przegłosować wniosek o przesunięcie o rok budowy orlika. Głosowało za nim tych 5 radnych, którzy byli przeciwni wcześniejszemu wnioskowi radnego Gonickiego. Przeciwko wnioskowi zagłosowało tych 5 radnych, którzy poparli wcześniej wniosek Sebastiana Gonickiego.
     Po obradach komisji wójt Teodor Pryka powiedział nam, że na najbliższą sesję, na której ma być przyjmowany tegoroczny budżet, pozostawi więc swoją autopoprawkę o wykreślenie inwestycji budowy boiska w ramach programu Moje Boisko - Orlik 2012.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 988 (3/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości