Reklama

Ostrożny, wyważony, dużo niewiadomych

Budżet, projekt, decyzja, burmistrz, Leszek Duszyński
     Ostrożny, wyważony, dużo niewiadomych
     Największy niesmak wśród radnych wywołała decyzja burmistrza Duszyńskiego o rezygnacji w przyszłym roku z programu duszyniówek. Także dużo kontrowersji radnych budzi ilość pieniędzy przeznaczanych na sport (hala, orliki, basen, stadiony, kluby) - w sumie tyle, ile na wszystkie inwestycje.

     Projekt budżetu na 2015 r. uchwalano podczas sesji Rady Miejskiej 19 grudnia. Nieobecny był burmistrz Leszek Duszyński. Przebywał na zwolnieniu lekarskim, po tym, jak poddał się zabiegowi prostowania i udrażniania przegrody nosowej. Na wszystkie pytania radnych odpowiadał jego zastępca Jarosław Ciesielski.
     Projekt zyskał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz wszystkich komisji Rady Miejskiej. Radni jednogłośnie uchwalili budżet na przyszły rok, budżet w głosowaniu poparły oba kluby - rządzącej Wspólnoty Samorządowej i opozycyjnego PSL-u. Komisje miały jednak sporo uwag do budżetu, głównie do braku niektórych wydatków inwestycyjnych.
     CZEGO NIE MA W BUDŻECIE
     Komisję rewizyjną (Łukasz Drzazgowski, Karol Nawrot i Janusz Myszkowski) zaniepokoiło kolejne zwiększenie wkładu finansowego do spółki Mogilno Sport w kwocie 300 tys. zł bez wskazania konkretnego celu tego wydatku. Komisja podkreśliła też przy ocenie budżetu brak środków na modernizację oczyszczalni ścieków w Mogilnie, która jest pilną i konieczną inwestycją z uwagi na ciągłą rozbudowę osiedli mieszkaniowych, zwłaszcza na obrzeżach Mogilna.
     Komisja budżetu i finansów (Konrad Andrzejewski, Halina Gajewicz i Zbigniew Spólnik) zwróciła uwagę na niektóre wskaźniki procentowe w wydatkach budżetowych. I tak np. na kulturę fizyczną burmistrz proponuje przeznaczyć prawie 6 mln zł, czyli 9,17% wydatków budżetowych; na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego - 8,49%. Są to wielkości takie same, jak na całość inwestycji w przyszłym roku. Komisja wnioskowała, by w 2015 r. wszystkie wpływy do budżetu ze sprzedaży gminnego majątku przeznaczać na budowę dróg wiejskich tzw. duszyniówek, z których budowy w tym roku burmistrz Duszyński zrezygnował. Drugą sprawą był apel o zabezpieczenie środków finansowych na budowę zjazdu z drogi krajowej nr 15 na drogę gminną prowadzącą do Czerniaka. W tym rejonie mieszka członek tej komisji radna Gajewicz.
     Komisja społeczna (Ewa Kwit, Maria Malczewska i Ewa Szarzyńska) uznała, że w budżecie powinny znaleźć się środki na program przeciwko HPV, wirusowi wywołującemu raka szyjki macicy. Zdaniem komisji środki uzyskane ze sprzedaży lokali mieszkalnych powinno się przeznaczyć w całości na adaptację lokali socjalnych. Komisja zwróciła uwagę, że burmistrz powinien zabezpieczyć środki dla rodzin wielodzietnych i wprowadzić w życie Mogileńską Kartę Rodziny.
     Według komisji oświaty (Piotr Kaźmierczak, Alina Dobersztyn, Iwona Golis, Katarzyna Barczak i Maria Lewandowska) powinno ograniczyć się koszty na rachunki telefoniczne w niektórych jednostkach oświatowych na rzecz zakupów materiałów dydaktycznych, przeznaczyć środki na usługę komputerową w szkołach i przedszkolach oraz zwiększyć środki na zajęcia dla dzieci dysfunkcyjnych. Komisja zwróciła uwagę, że burmistrz Duszyński nie zabezpieczył w budżecie na 2015 r. środków na realizację zadania inwestycyjnego pod nazwą Opracowanie dokumentacji projektowej wraz koncepcją budowy budynku przedszkola w Mogilnie przy ul. Konopnickiej.
     Komisja rolnictwa (Małgorzata Źrałka, Barbara Lech, Paweł Molenda, Michał Jakubowski) głównie wnioskowała o zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie środków na inwestycje na terenach, których wykonaniem zainteresowani są radni zasiadający w komisji, bo z tych rejonów uzyskali mandat. Pierwszy pomysł to zabezpieczenie środków na projekt parkingu przy Szkole Podstawowej w Wylatowie, czyli na terenie, z którego wybrana została radną Barbara Lech. Dwie propozycje inwestycji dotyczą Marcinkowa, czyli terenu zamieszkania Małgorzaty Źrałki - przewodniczącej komisji rolnictwa. Pierwszą jest zabezpieczenie środków na budowę chodnika w Marcinkowie, druga to znalezienie pieniędzy na projekt nowej świetlicy w Marcinkowie. Komisja mówiła także o potrzebie budowy centralnego ogrzewania w SP Wszedzień, czyli w rejonie, skąd mandat uzyskał Michał Jakubowski. Komisja wnioskowała też o przekazanie pieniędzy z nadwyżki budżetowej na bieżące remonty dróg gminnych na terenach wiejskich.
     CUDOWNIE ROZMNOŻĄ INWESTYCJE
     Według wiceburmistrza Jarosława Ciesielskiego, sprawą priorytetową dla gminy Mogilno jest kapitalny remont wiaduktu kolejowego, na który czekano wiele lat i w końcu na tę inwestycję się zdecydowano. Opinia o złym stanie technicznym wiaduktu liczy sobie około 20 lat. Drugim priorytetem jest kwestia rozbudowy oczyszczalni ścieków w Mogilnie. Ratusz ma potrzebną dokumentację tej inwestycji, a kwota modernizacji wyniesie ponad 25 mln zł. Gmina stara się o dofinansowanie inwestycji z Ministerstwa Ochrony Środowiska, możliwe jest dofinansowanie nawet w 85%, bardziej realna jest jednak możliwość dofinansowania w 75%. Oczyszczalnia w Mogilnie liczy sobie już kilkadziesiąt lat i przy większych ulewach kanalizacja nie jest w stanie odbierać większej ilości wody.
     Wiceburmistrz uspokajał radnych, że wiele kwestii finansowych na kolejne inwestycje rozstrzygnąć się może już w pierwszym kwartale przyszłego roku. - Budżet na 2015 rok nazwałbym budżetem ostrożnym, może chyba lepszym słowem byłoby wyważonym, dlatego, że jest wiele niewiadomych, które być może rozstrzygną się w pierwszym kwartale, a wiele w drugim półroczu przyszłego roku - mówił. Zwrócił uwagę, że liczba 23 inwestycji to wstępny plan, a w ciągu roku znacząco ona w zrośnie tak, jak miało to miejsce w latach ubiegłych. Na przykład w tym roku wstępnie zaplanowane było 28 inwestycji, a rok zamknięto z 62 ukończonymi inwestycjami. Według wiceburmistrza nadal obowiązuje w gminie Mogilno zasada oszczędnego i celowego wydawania publicznych pieniędzy. Jarosław Ciesielski cytował ulubione powiedzenie swego przełożonego, że budżet jest żywą materią.
     ZA DUŻO NA SPORT
     Szef klubu PSL Paweł Molenda zwrócił uwagę na dziwne proporcje w budżecie. Budżet to ponad 67,9 mln zł, a aż 9,17% przeznaczone jest na sport. Radny mówił, że odejmując od wydatków inwestycyjnych dofinansowania na fundusze sołeckie, można powiedzieć, że na funkcjonowanie sportu (obiekty sportowe, kluby) w 2015 r. zostanie wydanych więcej pieniędzy niż na inwestycje. - Jaki procent mieszkańców korzysta ze sportu. 1-1,5%, a oczekiwania mieszkańców, które gmina powinna realizować są bardzo, bardzo duże i myślę, że te oczekiwania powinny się spełniać - mówił radny Molenda.
     Wiceburmistrz Jarosław Ciesielski nie sądzi, by z obiektów sportu korzystało tak mało mieszkańców, a jego zdaniem dowodem na to może być każdego dnia zapełniony samochodami parking przy hali sportowej.
     Radny Karol Nawrot pytał o kolejne dofinansowania dla spółki Mogilno Sport w kwocie 300.000 zł. Jarosław Ciesielski tłumaczył, że taka sama kwota była uchwalona także w poprzednim budżecie i w 2015 r. ta operacja została powtórzona. Radny pytał także o kwotę 200 tys. zł na remonty w OSRiR. Jak mówił dyrektor OSRiR Robert Michalski, pieniądze te będą przeznaczone na remont basenu, który liczy już sobie 11 lat. Koszt modernizacji to bagatela 2,5 mln zł, a spółka chce to robić w miarę swoich możliwości.
Radna Alina Dobersztyn również uważa, że koszty ponoszone na sport w gminie Mogilno są zbyt wielkie. Cieszy ją, że każde dziecko może korzystać z nauki pływania, boli ją za to inna sprawa. Porównuje dyrektora Michalskiego, który jest bardzo operatywny i potrafi walczyć o środki, do dyrektora Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosława Lorka, o którym tego powiedzieć nie może. Radna zauważała, że dyrektor Lorek nie widzi chyba problemów w szkołach. Radna mówiła o tym, że na przykład z braku pieniędzy dzielone są ręczniki w szkolnych toaletach, a na ksero muszą się składać rodzice czy uczniowie.
     TĘSKNIĄ ZA DUSZYNIÓWKAMI
     W dyskusji powróciła także sprawa braku w przyszłorocznym budżecie duszyniówek. Radni uważają, że 500 m rocznie budowanych dróg w każdym z sołectw to był świetny pomysł burmistrza i żałują, że w tej chwili Leszek Duszyński od tego odstąpił.
     - Cykl „duszyniówek” jest zakończony i nie będzie realizowany w tym roku. Co nie znaczy, że zostanie to całkowicie zaniechane - tłumaczył wiceburmistrz Ciesielski. Mówił, że przyszły rok jest przejściowym i to powód, dlaczego duszyniówek nie będzie.
     Radny Molenda mówił, że uczestniczył w kilku spotkaniach przed wyborami, na których był burmistrz Duszyński i na tych spotkaniach burmistrz mówił, jakim to dobrodziejstwem są duszyniówki. - Nigdzie nie padło słowo, że tych „duszyniówek nie będzie w tym roku” - mówił radny Molenda.
Damian Stawski
     Projekt budżetu na 2015 r. uchwalano podczas sesji Rady Miejskiej 19 grudnia. Nieobecny był burmistrz Leszek Duszyński. Przebywał na zwolnieniu lekarskim, po tym, jak poddał się zabiegowi prostowania i udrażniania przegrody nosowej. Na wszystkie pytania radnych odpowiadał jego zastępca Jarosław Ciesielski.
     Projekt zyskał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz wszystkich komisji Rady Miejskiej. Radni jednogłośnie uchwalili budżet na przyszły rok, budżet w głosowaniu poparły oba kluby - rządzącej Wspólnoty Samorządowej i opozycyjnego PSL-u. Komisje miały jednak sporo uwag do budżetu, głównie do braku niektórych wydatków inwestycyjnych.
     CZEGO NIE MA W BUDŻECIE
     Komisję rewizyjną (Łukasz Drzazgowski, Karol Nawrot i Janusz Myszkowski) zaniepokoiło kolejne zwiększenie wkładu finansowego do spółki Mogilno Sport w kwocie 300 tys. zł bez wskazania konkretnego celu tego wydatku. Komisja podkreśliła też przy ocenie budżetu brak środków na modernizację oczyszczalni ścieków w Mogilnie, która jest pilną i konieczną inwestycją z uwagi na ciągłą rozbudowę osiedli mieszkaniowych, zwłaszcza na obrzeżach Mogilna.
     Komisja budżetu i finansów (Konrad Andrzejewski, Halina Gajewicz i Zbigniew Spólnik) zwróciła uwagę na niektóre wskaźniki procentowe w wydatkach budżetowych. I tak np. na kulturę fizyczną burmistrz proponuje przeznaczyć prawie 6 mln zł, czyli 9,17% wydatków budżetowych; na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego - 8,49%. Są to wielkości takie same, jak na całość inwestycji w przyszłym roku. Komisja wnioskowała, by w 2015 r. wszystkie wpływy do budżetu ze sprzedaży gminnego majątku przeznaczać na budowę dróg wiejskich tzw. duszyniówek, z których budowy w tym roku burmistrz Duszyński zrezygnował. Drugą sprawą był apel o zabezpieczenie środków finansowych na budowę zjazdu z drogi krajowej nr 15 na drogę gminną prowadzącą do Czerniaka. W tym rejonie mieszka członek tej komisji radna Gajewicz.
     Komisja społeczna (Ewa Kwit, Maria Malczewska i Ewa Szarzyńska) uznała, że w budżecie powinny znaleźć się środki na program przeciwko HPV, wirusowi wywołującemu raka szyjki macicy. Zdaniem komisji środki uzyskane ze sprzedaży lokali mieszkalnych powinno się przeznaczyć w całości na adaptację lokali socjalnych. Komisja zwróciła uwagę, że burmistrz powinien zabezpieczyć środki dla rodzin wielodzietnych i wprowadzić w życie Mogileńską Kartę Rodziny.
     Według komisji oświaty (Piotr Kaźmierczak, Alina Dobersztyn, Iwona Golis, Katarzyna Barczak i Maria Lewandowska) powinno ograniczyć się koszty na rachunki telefoniczne w niektórych jednostkach oświatowych na rzecz zakupów materiałów dydaktycznych, przeznaczyć środki na usługę komputerową w szkołach i przedszkolach oraz zwiększyć środki na zajęcia dla dzieci dysfunkcyjnych. Komisja zwróciła uwagę, że burmistrz Duszyński nie zabezpieczył w budżecie na 2015 r. środków na realizację zadania inwestycyjnego pod nazwą Opracowanie dokumentacji projektowej wraz koncepcją budowy budynku przedszkola w Mogilnie przy ul. Konopnickiej.
     Komisja rolnictwa (Małgorzata Źrałka, Barbara Lech, Paweł Molenda, Michał Jakubowski) głównie wnioskowała o zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie środków na inwestycje na terenach, których wykonaniem zainteresowani są radni zasiadający w komisji, bo z tych rejonów uzyskali mandat. Pierwszy pomysł to zabezpieczenie środków na projekt parkingu przy Szkole Podstawowej w Wylatowie, czyli na terenie, z którego wybrana została radną Barbara Lech. Dwie propozycje inwestycji dotyczą Marcinkowa, czyli terenu zamieszkania Małgorzaty Źrałki - przewodniczącej komisji rolnictwa. Pierwszą jest zabezpieczenie środków na budowę chodnika w Marcinkowie, druga to znalezienie pieniędzy na projekt nowej świetlicy w Marcinkowie. Komisja mówiła także o potrzebie budowy centralnego ogrzewania w SP Wszedzień, czyli w rejonie, skąd mandat uzyskał Michał Jakubowski. Komisja wnioskowała też o przekazanie pieniędzy z nadwyżki budżetowej na bieżące remonty dróg gminnych na terenach wiejskich.
     CUDOWNIE ROZMNOŻĄ INWESTYCJE
     Według wiceburmistrza Jarosława Ciesielskiego, sprawą priorytetową dla gminy Mogilno jest kapitalny remont wiaduktu kolejowego, na który czekano wiele lat i w końcu na tę inwestycję się zdecydowano. Opinia o złym stanie technicznym wiaduktu liczy sobie około 20 lat. Drugim priorytetem jest kwestia rozbudowy oczyszczalni ścieków w Mogilnie. Ratusz ma potrzebną dokumentację tej inwestycji, a kwota modernizacji wyniesie ponad 25 mln zł. Gmina stara się o dofinansowanie inwestycji z Ministerstwa Ochrony Środowiska, możliwe jest dofinansowanie nawet w 85%, bardziej realna jest jednak możliwość dofinansowania w 75%. Oczyszczalnia w Mogilnie liczy sobie już kilkadziesiąt lat i przy większych ulewach kanalizacja nie jest w stanie odbierać większej ilości wody.
     Wiceburmistrz uspokajał radnych, że wiele kwestii finansowych na kolejne inwestycje rozstrzygnąć się może już w pierwszym kwartale przyszłego roku. - Budżet na 2015 rok nazwałbym budżetem ostrożnym, może chyba lepszym słowem byłoby wyważonym, dlatego, że jest wiele niewiadomych, które być może rozstrzygną się w pierwszym kwartale, a wiele w drugim półroczu przyszłego roku - mówił. Zwrócił uwagę, że liczba 23 inwestycji to wstępny plan, a w ciągu roku znacząco ona w zrośnie tak, jak miało to miejsce w latach ubiegłych. Na przykład w tym roku wstępnie zaplanowane było 28 inwestycji, a rok zamknięto z 62 ukończonymi inwestycjami. Według wiceburmistrza nadal obowiązuje w gminie Mogilno zasada oszczędnego i celowego wydawania publicznych pieniędzy. Jarosław Ciesielski cytował ulubione powiedzenie swego przełożonego, że budżet jest żywą materią.
     ZA DUŻO NA SPORT
     Szef klubu PSL Paweł Molenda zwrócił uwagę na dziwne proporcje w budżecie. Budżet to ponad 67,9 mln zł, a aż 9,17% przeznaczone jest na sport. Radny mówił, że odejmując od wydatków inwestycyjnych dofinansowania na fundusze sołeckie, można powiedzieć, że na funkcjonowanie sportu (obiekty sportowe, kluby) w 2015 r. zostanie wydanych więcej pieniędzy niż na inwestycje. - Jaki procent mieszkańców korzysta ze sportu. 1-1,5%, a oczekiwania mieszkańców, które gmina powinna realizować są bardzo, bardzo duże i myślę, że te oczekiwania powinny się spełniać - mówił radny Molenda.
     Wiceburmistrz Jarosław Ciesielski nie sądzi, by z obiektów sportu korzystało tak mało mieszkańców, a jego zdaniem dowodem na to może być każdego dnia zapełniony samochodami parking przy hali sportowej.
     Radny Karol Nawrot pytał o kolejne dofinansowania dla spółki Mogilno Sport w kwocie 300.000 zł. Jarosław Ciesielski tłumaczył, że taka sama kwota była uchwalona także w poprzednim budżecie i w 2015 r. ta operacja została powtórzona. Radny pytał także o kwotę 200 tys. zł na remonty w OSRiR. Jak mówił dyrektor OSRiR Robert Michalski, pieniądze te będą przeznaczone na remont basenu, który liczy już sobie 11 lat. Koszt modernizacji to bagatela 2,5 mln zł, a spółka chce to robić w miarę swoich możliwości.
     Radna Alina Dobersztyn również uważa, że koszty ponoszone na sport w gminie Mogilno są zbyt wielkie. Cieszy ją, że każde dziecko może korzystać z nauki pływania, boli ją za to inna sprawa. Porównuje dyrektora Michalskiego, który jest bardzo operatywny i potrafi walczyć o środki, do dyrektora Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosława Lorka, o którym tego powiedzieć nie może. Radna zauważała, że dyrektor Lorek nie widzi chyba problemów w szkołach. Radna mówiła o tym, że na przykład z braku pieniędzy dzielone są ręczniki w szkolnych toaletach, a na ksero muszą się składać rodzice czy uczniowie.
     TĘSKNIĄ ZA DUSZYNIÓWKAMI
     W dyskusji powróciła także sprawa braku w przyszłorocznym budżecie duszyniówek. Radni uważają, że 500 m rocznie budowanych dróg w każdym z sołectw to był świetny pomysł burmistrza i żałują, że w tej chwili Leszek Duszyński od tego odstąpił.
     - Cykl „duszyniówek” jest zakończony i nie będzie realizowany w tym roku. Co nie znaczy, że zostanie to całkowicie zaniechane - tłumaczył wiceburmistrz Ciesielski. Mówił, że przyszły rok jest przejściowym i to powód, dlaczego duszyniówek nie będzie.
     Radny Molenda mówił, że uczestniczył w kilku spotkaniach przed wyborami, na których był burmistrz Duszyński i na tych spotkaniach burmistrz mówił, jakim to dobrodziejstwem są duszyniówki. - Nigdzie nie padło słowo, że tych „duszyniówek nie będzie w tym roku” - mówił radny Molenda.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1193 (52/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości