Reklama

Pat z sołtysem Kasprowiczem

Sołtys, Wymysłowo, mieszkańcy, sołectwo, burmistrz
     Pat z sołtysem Kasprowiczem
     Zapisy statutu sołectw w gminie Trzemeszno praktycznie uniemożliwiają zgodne z prawem odwołanie sołtysa, jeśli on sam nie pomoże w tym mieszkańcom. Burmistrz Dereziński chce się podjąć razem z członkami rady sołeckiej misji odwiedzenia sołtysa w jego domu i nakłonienia go do podpisania rezygnacji.

     ZEBRANIE LUB SPOTKANIE
     Nietypowe zebranie i to w bardzo nietypowej sprawie odbyło się 26 marca w świetlicy wiejskiej w Wymysłowie (gm. Trzemeszno). Było to spotkanie mieszkańców tego sołectwa z burmistrzem Krzysztofem Derezińskim. Burmistrz zaznaczył podczas spotkania, że nie jest pewien, czy można je nazwać zebraniem wiejskim. Bowiem zgodnie ze statutem Wymysłowa i innych sołectw, zebranie takie powinien zwołać przewodniczący Rady Sołeckiej. Przewodniczący, a w razie jego nieobecności sołtys, powinien też otwierać i przewodniczyć obradom. Tymczasem sołtysem jak i przewodniczącym Rady Sołeckiej w Wymysłowie jest Marek Kasprowicz. I to właśnie osoba sołtysa była powodem zwołania spotkania przez mieszkańców. O organizację zebrania wnioskowali do burmistrza przedstawiciele sołectwa.
     SOŁTYS NIEOBECNY
     Od lata ubiegłego roku mieszkańcy mają problemy z nawiązaniem jakiegokolwiek kontaktu z sołtysem Kasprowiczem. W sołectwie nie jest żadną tajemnicą, że przyczyną takiego stanu rzeczy są częste niedyspozycje sołtysa. Spowodowało to paraliż pracy Rady Sołeckiej i całego sołectwa. Dlatego też mieszkańcy domagają się odwołania Marka Kasprowicza z funkcji sołtysa. Jest to sprawa bez precedensu w historii trzemeszeńskiego samorządu, gdyż dotychczas przed końcem kadencji zmiany na stanowisku sołtysów odbywały się tylko wyjątkowo z dwóch powodów: śmierci lub dobrowolnej rezygnacji sołtysa.
     Twórcy statutu sołectw chyba nawet nie przewidzieli, że może być inny powód zmiany sołtysa, gdyż zapisy statutów bardzo utrudniają możliwość odwołania sołtysa, gdy nie chce lub nie może on zwołać zebrania. Tym bardziej, gdy jest on jednocześnie przewodniczącym Rady Sołeckiej. Mówił o tym burmistrz Dereziński na początku wtorkowego zebrania. Na zebraniu tym sołtys Kasprowicz nie był obecny. Burmistrz opowiadał, że wcześniej udało mu się porozmawiać telefonicznie o konieczności zwołania zebrania z Markiem Kasprowiczem. Ten poinformował go, że jak da radę, to przyjdzie na zebranie. Jeden z mieszkańców informował jednak, że był później w domu sołtysa i wszystko wskazywało na to, że nie będzie on jednak w stanie pojawić się na zebraniu.
     WARUNKI NIE DO SPEŁNIENIA
     Krzysztof Dereziński wyjaśniał mieszkańcom, że taki stan rzeczy i zapisy statutu bardzo utrudniają możliwość odwołania sołtysa. Jak mówi statut, przed upływem kadencji sołtys może być odwołany przez zebranie wiejskie, jeżeli nie wykonuje swoich obowiązków, narusza postanowienia statutu i uchwał zebrania lub dopuści się czynu zagrożonego karą pozbawienia wolności lub grzywny. Jednak zgodnie ze statutem zebranie może zwołać przewodniczący Rady Sołeckiej, czyli w tym przypadku tylko sam sołtys. Poza tym wniosek o odwołanie musi złożyć burmistrzowi, co najmniej 1/5 mieszkańców sołectwa uprawnionych do głosowania. W przypadku Wymysłowa musiałoby to być więc, co najmniej 61 osób.
     Na spotkanie 26 marca, które nawet jeśliby potraktować jako zebranie wiejskie, przyszło jednak tylko 39 mieszkańców sołectwa. Jeszcze trudniejszy do spełnienia jest inny zapis statutu dotyczący tego, że odwołanie sołtysa może nastąpić w głosowaniu tajnym, zwykłą większością głosów, w obecności, co najmniej połowy mieszkańców sołectwa uprawnionych do głosowania. W praktyce trudno jest o aż tak wielką frekwencję na zebraniu wiejskim. Dodatkowo zgodnie ze statutem odwołanie sołtysa z zajmowanej funkcji winno być podjęte po wysłuchaniu zainteresowanego. W przypadku Wymysłowa jest to kolejny warunek bardzo trudny do spełnienia.
     - Jest pat - komentował sytuację na spotkaniu burmistrz Dereziński.
     NIECH ZREZYGNUJE SAM
     Burmistrz Trzemeszna podczas zebrania kilkakrotnie podkreślał dotychczasowe zasługi Marka Kasprowicza jako sołtysa Wymysłowa. Przypominał, że wcześniej był on jednym z niewielu sołtysów, który prawie zawsze siedział do końca sesji Rady Miejskiej i zabierał głos w obronie interesów sołectwa. - Podałem kiedyś Kasprowicza jako wzór sołtysa - przypominał burmistrz Dereziński. Zwrócił też uwagę. że rozmawiał z kilkoma mieszkańcami Wymysłowa, którzy są przeciwni odwołaniu obecnego sołtysa.
     Część uczestników spotkania z niepokojem przyjęła informacje, że wszystko wskazuje na to, iż zapisy statutu sołectwa praktycznie uniemożliwiają zgodne z prawem odwołanie szefa sołectwa. Kilku mieszkańców pojechało więc do domu sołtysa, aby spróbować namówić go do przybycia na zebranie. Po chwili jednak wrócili i potwierdzili, iż      Marek Kasprowicz nie jest w stanie przybyć do świetlicy, ale poinformowali, że zapewnił on, że sam podpisze rezygnację z pełnienia funkcji.
     W związku z tym burmistrz zadeklarował, że jeśli sołtys nie przyjedzie do niego w ciągu najbliższych dni to uda się on wraz z członkami Rady Sołeckiej do domu sołtysa, aby podpisał on rezygnację.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1102 (13/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości