Podczas sesji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich, radni podejmowali uchwałę w sprawie przyjęcia gminnego programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie gminy Jeziora Wielkie w 2025 roku.
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt Rada Gminy jest zobowiązana każdego roku przyjąć program opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Przed przygotowaniem uchwały opracowany przez gminę program został wysłany do zaopiniowania, przez powiatowego lekarza weterynarii, organizacjom społecznym, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, działającym na obszarze gminy oraz dzierżawcom i zarządcom obwodów łowieckich, działających na obszarze gminy.
Program na terenie gminy realizują: Ewa Czajkowska prowadząca Eko Schronisko dla Zwierząt Zielone Pole w Ostrowitem (gm. Golub-Dobrzyń), Przychodnia Weterynaryjna Cztery Łapy z siedzibą w Inowrocławiu, Fundacja Przyjaciół Kotów Przyjezierza z siedziba w Wójcinie (gm. Jeziora Wielkie) oraz Przedsiębiorstwo Rolno-Przemysłowe z Rzadkwina (gm. Strzelno).

Justyna Pułkownik - referent ds. rolnictwa, leśnictwa i gospodarki komunalnej w Urzędzie Gminy w Jeziorach Wielkich (od prawej) tłumaczyła radnym w jaki sposób wykorzystywane są środki z budżetu gminy na realizacje programu opieki nad zwierzętami fot. Paweł Lachowicz
Na terenie Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w Siedlimowie (gm. Jeziora Wielkie) funkcjonuje przytulisko dla zwierząt. Gmina podpisała umowę na umieszczenia odłowionych psów w schronisku dla zwierząt z Ewą Czajkowską prowadzącą Eko Schronisko dla Zwierząt Zielone Pole z Ostrowitego w gminie Golub Dobrzyń. Zgodnie z podjętą uchwałą odławianiem bezpańskich psów powinna zająć się firma z Ostrowitego. Pracownicy tej firmy, po zgłoszeniu o błąkających się na terenie gminy bezpańskich psach, powinna przyjechać i je odłowić. Gmina robi jednak wszystko, by uchronić zwierzęta przed pobytem w schronisku.
Na terenie gminy praktykowane jest to w ten sposób, że pracownicy jeziorańskiej komunalki, by obniżyć koszty gminy, po zgłoszeniu o błąkających się psach odławiają je i na czas odbioru ich przez schronisko umieszczają je w przytulisku zorganizowanym na terenie PSZOK w Siedlimowie. Na co dzień znajdującymi się tam pieskami, wyłowionymi, bądź oddanymi do adopcji z terenu gminy, zajmują się właśnie pracownicy PSZOK, głęboko zaangażowana w opiekę nad zwierzętami jest radna Agnieszka Kowalska, która prowadzi chętnie odwiedzany na portalu społecznościowym facebook profil Psiaki bezdomniaki Jeziora Wielkie.

Na terenie przytuliska w Siedlimowie zamontowane zostały nowe budy. Każda z nich opatrzona jest imieniem pieska fot. Paweł Lachowicz
W roku 2025 na realizację programu opieki nad zwierzętami zabezpieczono w budżecie 84.000 zł. Za utrzymanie psów w schronisku - 30.000 zł, w tym na sterylizację i kastrację zwierząt bezdomnych oraz kotów wolno żyjących, zapewnienie bezdomnym zwierzętom domowym miejsca w schronisku, odławianie bezdomnych zwierząt, poszukiwanie właścicieli dla bezdomnych zwierząt, elektroniczne znakowanie zwierząt przebywających w schronisku. Na poszukiwanie nowych właścicieli dla bezdomnych zwierząt, w tym przygotowanie do adopcji (szczepienia, zabiegi, sterylizacja itp.) zabezpieczono 10.000 zł, usługi weterynaryjne, w tym usypianie ślepych miotów - 4.000 zł, zapewnienie miejsca bezpańskim zwierzętom gospodarskim w gospodarstwie rolnym - 5.000 zł, zakup karmy dla zwierząt bezdomnych - 15.000 zł, zapewnianie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt - 6.000 zł, zabiegi sterylizacji i kastracji zwierzętom domowym posiadających właścicieli - 10.000 zł oraz opieka i dokarmianie wolno żyjących kotów - 4.000 zł. Na uwagę zasługuje fakt, że na realizację programu w 2024 roku wydano kwotę 36.139,60 zł.
W tym na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami 29.122 zł, pozostałe usługi weterynaryjne 2.519,74 zł i na dokarmianie zwierząt 4.497,32 zł. Mniejsze niż zakładano koszty wynikają z tego, że na terenie gminy są osoby, którym los bezpańskich zwierząt nie jest obojętny. - Nie musieliśmy korzystać z usług schroniska dla zwierząt "Zielone pole", z którym mamy podpisaną umowę, ponieważ prowadziliśmy to we własnym zakresie. Psy bezdomne były wyłapywane przez Zakład Gospodarki Komunalnej i zaopiekowane w naszym przytulisku. Nie było też potrzeby interwencji w sprawie bezdomnych zwierząt gospodarskich - powiedziała podczas obrad połączonych komisji Rady Gminy Justyna Pułkownik - referent ds. rolnictwa, leśnictwa i gospodarki komunalnej w Urzędzie Gminy w Jeziorach Wielkich.

Na terenie przytuliska w Siedlimowie każdy piesek ma swój wybieg. Każdy chętny może przyjechać, obejrzeć pieski, a potem najlepiej podjąć decyzję o adopcji fot. Paweł Lachowicz
Radna Agnieszka Kowalska, która bezpośrednio zaangażowana jest w opiekę nad bezdomnymi zwierzętami na terenie gminy, powiedziała, że w 2024 roku na teren przytuliska w Siedlimowie przyjętych zostało 11 psów, a 3 psy odebrali ich właściciele. Jedna osoba zrzekła się psa. Bezdomne psy odławiane były w miejscowościach Kożuszkowo, Włostowo, Siedlimowo, Lenartowo po 1 psie, w Gaju 2 psy i w Jeziorach Wielkich 3 psy. - Dzięki moim staraniom w ubiegłym roku zostało zaadoptowanych 9 piesków. Nie ma problemu, aby osoby zainteresowane adopcją przyjechały na miejsce i zobaczyły pieski - powiedziała Agnieszka Kowalska. Dodała, że w minionym roku bezdomne psy otrzymały karmę ze organizowanych zbiórek i od instytucji takich jak Twój Market ze Strzelna, Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Strzelnie, Szkoły Podstawowej nr 1 i Przedszkola nr 4 w Mogilnie, Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 w Strzelnie oraz od osób prywatnych, mieszkańców gminy i mieszkańców osiedla w Jeziorach Wielkich, a także od nowożeńców, którzy zamiast kwiatów poprosili swoich gości o karmę. - Co roku odwiedzają nasze przytulisko osoby prywatne, które adoptowały kiedyś psa i również przekazują karmę. Łącznie karmy suchej i mokrej otrzymaliśmy około 3 ton. Do tego miski, koce i duże ilości przysmaków. Smycze, zabawki, szelki i kontenerki do przewozu szczeniąt. Mieszkańcy chętnie przekazują zimą słomę do wyścielenia bud. Jest także możliwość przygotowywania ryżu czy kaszy, jako ciepłej karmy w okresie największych mrozów. Na apel wystosowany w mediach społecznościowych o wsparcie dla powodzian, a także dla poszkodowanych zwierząt - i tu jestem pod ogromnym wrażeniem - udało się zebrać około 2 ton karmy i za pośrednictwem OSP w Jeziorach Wielkich dary pojechały do Stronia Śląskiego oraz punktu przerzutowego w Wąsoszu (woj. dolnośląskie) - dodała Agnieszka Kowalska.
Mimo ogromu zaangażowania w ograniczenie bezdomności zwierząt, na terenie gminy nadal dochodzi do sytuacji z podrzucaniem szczeniąt w lesie i na przystankach autobusowych. Są też przypadki okaleczenia psów oraz pozbywania się ich w różny okrutny sposób. Od początku tego roku na teren przytuliska przybyły kolejne 3 pieski. 2 już znalazły nowe domy. - Zapraszam do odwiedzania przytuliska oraz udostępnianie postów adopcyjnych na grupie ”Psiaki Bezdomniaki Jeziora Wielkie”. Oczywiście przydałby się też remont w przytulisku - mówiła Agnieszka Kowalska.

Na terenie przytuliska w Siedlimowie pieski są bardzo przyjazne ludziom fot. Paweł Lachowicz
Radny Paweł Glanc pytał dlaczego na ten rok planowane jest aż 86.000 zł na opiekę nad zwierzętami, skoro w zeszłym roku gmina wydała tylko 36.000 zł. - To jest ponad 100 procent więcej - twierdził radny Glanc.
Justyna Pułkownik odpowiedziała, że taka kwota jest wynikiem tego, że gmina nie musiała korzystać z pomocy schroniska. - Tam te koszty są bardzo wysokie, bo my później płacimy za utrzymanie tych zwierząt. Płacimy za utrzymanie tych zwierząt, nie tylko za wyłapanie, więc to jest kwota też na tego typu przypadki, czy też na opiekę nad gospodarskimi zwierzętami. To jest duży koszt i miejmy nadzieję, że w tym roku też nie będzie potrzeby korzystać ze schroniska, ale musimy mieć taką rezerwę finansową - tłumaczyła Justyna Pułkownik.
Wójt Dariusz Ciesielczyk poinformował, że gmina miała 5 lub 6 piesków umieszczonych w schronisku i płaciła za ich utrzymanie 100.000 zł. - Okazało się, że docelowo było tam 16 psów, a miało być około 19 i dlatego część tych piesków jest u nas, a mamy te pieski wysterylizowane. Każdy kto tam był, na tym naszym przytulisku, wcześniej zanim żeśmy te kojce wybudowali, to każdy widział jak to wyglądało, a jak teraz wygląda. To jest przepaść jeżeli chodzi o to, jak dbamy o te pieski i wiemy, że są zaopiekowane - mówił wójt Ciesielczyk.

Na terenie przytuliska w Siedlimowie pieski są bardzo przyjazne ludziom fot. Paweł Lachowicz
Przy okazji podziękował radnej Agnieszce Kowalskiej za opiekę nad pieskami w przytulisku. - Dziękuje za to, że się tymi pieskami zajmuje i całą robotę robi za nas. Pani się nimi opiekuje, przypilnuje i nadzoruje i te warunki mają lepsze. Nikt nie jest w stanie zapewnić i zająć się adopcją, więc bardzo dziękuję. Mamy podpisane porozumienie z Fundacją Przyjaciół Kotów w Przyjezierzu. Poprosiliśmy dyrektorów szkół, żeby jakąś akcję zrobili i mamy zebraną karmę i przekażemy temu Stowarzyszeniu na te kotki nasze. Dbamy jak możemy o pieski i o kotki - dodał wójt.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze